Maciej Kossowski - Wealth Solutions
http://www.moneymarket.pl
Lokaty strukturyzowane
- pięć mitów
[11.08.2007] Na polskim
rynku coraz większą popularność zdobywają tzw. lokaty strukturyzowane.
To kolejna obok funduszy inwestycyjnych
czy depozytów bankowych forma lokowania oszczędności. W Europie
Zachodniej w strukturach jest już prawie 600 mld euro. W
Polsce rynek dopiero raczkuje. Jak każdy produkt finansowy
lokaty strukturyzowane mają swoje "tajemnice". Warto
je poznać, by przygotować się na prawdziwy wysyp tego typu
ofert, który czeka nas po wakacjach.
Jak to działa?
Lokata strukturyzowana to połączenie dwóch elementów: obligacji
i opcji. Dzięki zastosowaniu obligacji inwestor ma pewność
odzyskania zainwestowanego kapitału (lub też jego znacznej,
z góry określonej, części) po zakończeniu inwestycji. Opcja
jest formą zakładu o to jak zachowa się dany instrument finansowy
(np. indeks giełdowy czy cena akcji) w przyszłości. W uproszczeniu
opcja działa następująco: płacąc dzisiaj 10 zł mam szansę zarobić
np. 50 zł za 3 lata, ale mogę też zyskać mniej lub nawet stracić
swoje 10 zł. Jak łączy się opcję o obligacje? Załóżmy, że chcemy
stworzyć lokatę 3-letnią, która zapewnia gwarancję kapitału
(po 3 latach zwrot wpłaconych środków) ale daje też szansę
na zysk. By zagwarantować inwestorowi zwrot oszczędności po
3 latach należy dzisiaj zainwestować w obligacje ok. 85 ze
100 zł wpłaconych na lokatę strukturyzowaną. Zostaje więc 15
zł, za które można kupić opcję.
Mit 1. Lokaty strukturyzowane to inwestycja
dla ostrożnych - dają zarobić maksymalnie kilkanaście procent
rocznie przy
zachowaniu gwarancji kapitału.
Nie ma takiej reguły. Lokata
strukturyzowana może być inwestycją o znacznie większym potencjale
zysku niż np. fundusz akcji.
Wszystko zależy od tego jak zostanie skonstruowana. Jeśli
inwestor chce mieć pewność zwrotu kapitału po 2 latach i jednocześnie
szansę na 100 czy 200 proc. zysku będzie to oczywiście mało
realne. Jeśli natomiast zaakceptuje możliwość straty np.
10
proc. kapitału i jednocześnie ulokuje środki na 4 czy 5 lat
wówczas możliwości są znacznie większe. Dzięki obniżeniu
poziomu gwarantowanego kapitału i wydłużeniu okresu inwestycji
zwiększa
się kwota, za którą bank może kupić opcję. Im droższa opcja
tym większa szansa na wysoką stopę zwrotu.
Dobrym przykładem
jest polisa inwestycyjna Expander Top Nieruchomości, gdzie
w okresie 5-letnim zaoferowana została gwarancja kapitału
na poziomie 90 proc. Dzięki temu kwota na zakup opcji była
na tyle wysoka, że możliwe było skonstruowanie bardzo ciekawego
mechanizmu "mrożenia" najwyższych stóp zwrotu osiągniętych
w całym okresie trwania lokaty. W tym przypadku inwestycję
oparto o indeksy europejskich i japońskich spółek z branży
nieruchomości. Jeśli indeksy te wzrosną np. po 2 latach
o 40 proc., a potem do końca trwania lokaty będą spadać inwestor
ma gwarancję zachowania do końca zysku na poziomie 40 proc.
- najwyższej osiągniętej stopy zwrotu. Tego typu mechanizm
oczywiście znacząco zwiększa szansę na osiągnięcie wysokiego
zysku na zakończenie lokaty. W ekstremalnym przypadku lokata
strukturyzowana może składać się z samych opcji i nie zapewniać
żadnej gwarancji kapitału. Zbliżamy się wówczas do hazardu:
można stracić wszystko lub zyskać wielokrotnie więcej niż
zaangażowany
kapitał.
Mit 2. Jeśli zysk z lokaty strukturyzowanej
zależy od jakiegoś indeksu giełdowego to na pewno ten zysk
będzie niższy niż wzrost
indeksu. A to, dlatego że gwarancja kapitału kosztuje i bank
musi to sobie odrobić "obcinając" zysk.
Nie ma takich ograniczeń.
Oczywiście jeśli ktoś chce mieć pewność, że na krótkoterminowej
lokacie zarobi tyle o ile wzrośnie w
tym czasie WIG20 przy jednoczesnej gwarancji kapitału to
jest to niewykonalne. Gdyby jednak taka lokata została założona
np. na 7 lat wówczas byłoby to możliwe, a być może zysk mógłby
wynieść nawet więcej niż stopa zwrotu z indeksu w tym czasie.
W
polskich realiach dominują lokaty krótko- i średnioterminowe
dlatego z reguły mamy do czynienia z obcinaniem zysku.
Są jednak wyjątki. Na przykład w większości funduszy zamkniętych
KBC TFI (to nic innego jak właśnie produkty strukturyzowane)
wskaźnik udziału w zmianie danego indeksu wynosi z reguły
przynajmniej
100 proc. Na przykład w funduszu KBC Europejski FIZ inwestor
po 5 latach uzyska 110 proc. wzrostu wartości koszyka 30
europejskich spółek przy jednoczesnej gwarancji kapitału.
Mit 3. Z lokaty strukturyzowanej nie można
wycofać pieniędzy przed terminem a jeśli jest to możliwe to
wiąże się z wysokimi
kosztami.
Wszystko zależy od konstrukcji oferty. Lokata
strukturyzowana składa się z obligacji i opcji. Inwestor wypłacając
wcześniej
pieniądze powinien więc dostać ekwiwalent rynkowej wartości
obu tych instrumentów. Obecnie w wielu ofertach tak to właśnie
wygląda. Do niedawna większość lokat strukturyzowanych -
szczególnie tych oferowanych w formie polis na życie - miała
wbudowane
opłaty karne za przedterminową wypłatę. Jednocześnie kwota
jaką otrzymywał inwestor nie była w żaden sposób zależna
od faktycznej wartości wspomnianych instrumentów finansowych
ale
kalkulowana jako początkowa składka pomniejszona o prowizję
(często rzędu przynajmniej kilkunastu procent). Takie rozwiązanie
jest oczywiście krzywdzące dla inwestora, który wpłacając
środki kupił pośrednio obligacje łącznie z opcją i powinien
móc odzyskać
ich równowartość w razie przedterminowej wypłaty. Na szczęście
w coraz większej liczbie nowych ofert - także "opakowanych" w polisę - oddaje się już inwestorowi wartość obligacji i
opcji. Mechanizm jest więc prawidłowy jednak jest to mało komfortowe
rozwiązanie dla instytucji finansowych. Problem pojawia się
wtedy, gdy doradca finansowy czy pracownik banku chce wytłumaczyć
dociekliwemu klientowi na jaką kwotę będzie mógł liczyć wycofując
środki przed terminem. Słowem: czy gdy indeks na którym oparta
jest lokata wzrośnie o 30 proc. w ciągu roku to czy będzie
można z takim zyskiem wycofać środki? Osobom kontaktującym
się z klientami z reguły brakuje wiedzy, by dokładnie to
dokładnie
wyjaśnić. Inwestor powinien odzyskać wartość obligacji oraz
wartość opcji.
Wartość obligacji można wyliczyć lub oszacować
w dosyć prosty sposób - drożeje ona mniej więcej liniowo
do poziomu 100 na
koniec trwania inwestycji (lub do innego poziomu jeśli
gwarantowany jest kapitał na niższym poziomie). A więc w dwuletniej
lokacie
gdzie na obligacje przeznaczono 90 ze 100 zł obligacja
będzie po roku warta mniej więcej 95 zł. Wartość opcji zmienia
się
w bardziej złożony sposób. Jeśli lokata strukturyzowana
ma dawać zysk w miarę wzrostu jakiegoś indeksu wówczas ten
wzrost
będzie podnosił także wartość opcji. Pojawia się wówczas
tzw. wartość wewnętrzna opcji. Poza tą wartością, wynikającą
z faktu,
że sprawdza się scenariusz który obstawiliśmy, opcja ma
także tzw. wartość czasową. Jest ona wycenionym w pieniędzy
prawdopodobieństwem,
że dany scenariusz nadal będzie realizowany - np. że dany
indeks nadal będzie drożał. Przy czym wartość czasowa z
reguły jest
znacznie niższa niż wewnętrzna. W trakcie trwania inwestycji
może więc dojść do sytuacji, że inwestor będzie miał do
zrealizowania znaczący zysk dzięki temu, że dany indeks gwałtownie
wzrośnie.
Mimo więc, że obligacja nie osiągnie jeszcze wartości końcowej
(zamiast 100 będzie np. warta 95 zł) opłacalne będzie wycofanie
się z inwestycji wcześniej.
Mit 4. Lokata strukturyzowana musi
być skomplikowana, bo składa się ze "skomplikowanych opcji".
Wiele lokat
ma rzeczywiście dość złożone konstrukcje. Finalne stopy zwrotu
wyliczane są wg rozbudowanych wzorów co może zniechęcać
inwestorów. W praktyce klienci opierają się więc na uproszczonych
analizach prezentowanych przez pracowników instytucji finansowych.
Często te uproszczenia są zbyt daleko idące i w efekcie inwestor
kupuje nie taki produkt jak mu się wydawało. Najczęstszym mechanizmem
stosowanym w lokatach strukturyzowanych jest tzw. opcja azjatycka,
którą można też określić jako uśrednianie. Załóżmy, że mamy
3-letnią lokatę opartą na indeksie WIG20. W czasie trwania
lokaty indeks rośnie np. o 50 proc. Czy tyle zarobi inwestor?
Jeśli zastosowana zostanie opcja azjatycka, zysk będzie policzony
jako średnia z wartości tego indeksu w określonych dniach.
Gdyby były to ostatnie dni poszczególnych kwartałów wówczas
będzie to 12 obserwacji. Po takim uśrednieniu może się okazać,
że klient zarobił jedynie 30 proc., podczas gdy indeks zyskał
wspomniane 50 proc. Dodatkowo, stosowany może być tzw. wskaźnik
partycypacji, a więc udziału w zysku. Gdyby w tym przypadku
wyniósł on 0,7 wówczas finalna stopa zwrotu z takiej lokaty
wyniesie 0,7 x 30 proc. czyli 21 proc. W efekcie, mimo wzrostu
indeksu WIG20 o 50 proc., inwestor zarabia jedynie 21 proc.
Dobrym przykładem jest tutaj fundusz GE Money Zabezpieczonej
Inwestycji Max z Ochroną Kapitału. Zastosowano tam uśrednianie
kwartalne oraz wskaźnik partycypacji, który ma wynieść od 50
do 100 proc. (zostanie to ustalone po zakończeniu przyjmowania
wpłat we wrześniu tego roku). Przy okazji warto zwrócić uwagę,
że wskaźnik partycypacji nie jest z góry określony, lecz podany
w przedziale (w tym przypadku bardzo szerokim).
To kolejne bardzo
często spotykane rozwiązanie. Wynika to stąd, że instytucja
finansowa która zbiera pieniądze w ramach lokaty
strukturyzowanej nigdy nie wie dokładnie ile będzie kosztować
opcja w momencie jej zakupu, a więc po zakończeniu subskrypcji.
W efekcie inwestor nie wie zatem jakie parametry będzie miała
jego inwestycja - ryzyko związane ze zmiennością cen opcji
jest przerzucane na klienta. Wyjściem z tej sytuacji jest
ustalenie partycypacji na z góry określonym poziomie. Zmiennym
parametrem
musi być wówczas poziom wynagrodzenia instytucji finansowej
wbudowanego w lokatę. Z oczywistych względów jest to rozwiązanie
stosowane bardzo rzadko. Przykładem jego zastosowania są
fundusze z serii FreeProfit oferowane przez Fortis Bank oraz
polisa
inwestycyjna Biała Lokomotywa przygotowana przez Wealth Solutions.
Jak
widać nic nie stoi więc na przeszkodzie, by lokata strukturyzowana
była banalnie prosta i działała np. według zasady, że po
jej zakończeniu inwestor dostanie dokładnie tyle o ile
wzrośnie dany indeks giełdowy czy cena akcji. Stosuje się wówczas
tzw.
opcję europejską, której cena jest oczywiście wyższa niż
azjatyckiej.
Należy sobie zdawać sprawę, że wszelkie dodatkowe
komplikacje stosowane przez banki służą z reguły temu, by
obniżyć cenę
opcji (czytaj: zmniejszyć potencjał zysku inwestycji).
Częściowo "winni" są temu klienci, którzy oczekują, że
na krótkoterminowej
lokacie będą w stanie uzyskać jednocześnie gwarancję
kapitału i szansę na bardzo wysoki zysk.
Mit 5. Bank nie pobiera prowizji od wpłaty
na lokatę strukturyzowaną więc jego zyskiem pewnie będzie to
co "obetnie" z mojego zysku
- zamiast zarobić 50 proc. zarobię np. 40 proc.
Struktury
działają zupełnie inaczej. Prowizja jest wbudowana w samą
lokatę. Wróćmy do przykładu opisanego na wstępie, kiedy
to stworzyliśmy lokatę 3-letnią o gwarantowanym kapitale.
Na opcję można było wówczas wydać 15 zł (85 zł poszło na obligację).
Właśnie z tej kwoty potrącona zostanie prowizja. Co ciekawe,
inwestor nie wie w jakiej proporcji wspomniana kwota dzielona
jest na prowizję dystrybutora i opcję. Żadne przepisy nie
nakazują
bowiem prezentowania elementów składowych "struktury".
Poziom
kosztów oczywiście wypływa jednak na parametry inwestycji.
Jeśli opcja kupiona zostanie za 10 zł (5 zł to prowizja)
wówczas potencjał zysku będzie niższy niż wówczas, gdyby
prowizja wyniosła
2 zł a 13 zł zostało przeznaczone na opcję. W sytuacji,
gdy kolejne lokaty wprowadzane na rynek są niepowtarzalne inwestor
nie ma jednak szansy porównać wpływu kosztów na parametry
oferty. Byłoby to możliwe tylko wówczas, gdyby na rynku
pojawiły
się
dwa rozwiązania stworzone wg identycznego mechanizmu ale
z różnymi parametrami.
Pierwszym na polskim rynku produktem stworzonym celowo jako
znacznie poprawiona wersja istniejącego wcześniej rozwiązania
jest polisa inwestycyjna Biała Lokomotywa przygotowana przez
Wealth Solutions wspólnie z Towarzystwem Ubezpieczeń Allianz
Życie Polska.
>>> POWRÓT
do strony głównej działu "Inwestycje
alternatywne"
Skarbiec.Biz w p2p: eMule & Shareaza |
Torrenty |
FastTrack & Kazaa |
SoulSeek |
Po godzinach: MKSVir |
Win
RAR |
Quick
Time |
Stare
gry |
Jak
wypełnić PIT-a? |
Mapa
Polski |
Tapety na pulpit |
Skiny do Winampa |
Company formation in Poland |