Piotr
Zielonka
Chcesz założyć rachunek maklerski? Kliknij TUTAJ.
Anomalie rynkowe
Dodatnie krótkoterminowe
autokorelacje miedzy stopami zwrotu
Jagadesh & Titman (1993) analizowali notowania
akcji na giełdzie nowojorskiej od 1963 do 1989 roku. W każdym
kolejnym
miesiącu grupowali akcje na decyle według stopy zwrotu osiągniętej
za poprzednie pół roku, a następne obliczali stopę zwrotu każdego
portfela za następne 6 miesięcy. Decyle, które zwierały najbardziej
wzrostowe akcje dla poprzedniego okresu często przewyższały
pod względem średniej rocznej stopy zwrotu akcje z najniższego
decyla.
Także badania Chana, Jegadeesha & Lakonishoka
(1996) oraz Lewellena (2002) pokazały, że w krótkim terminie
(poniżej
jednego
roku) istnieje dodatnia autokorelacja między zmianami cen akcji,
czyli na przykład pojawiający się wzrost ceny akcji A często
prowadzi do dalszego podnoszenia ceny akcji A w najbliższej
przyszłości.
Ujemne średnioterminowe autokorelacje miedzy stopami zwrotu
DeBondt & Thaler (1985) zauważyli, że
akcje, które w przeszłości (trzy do pięciu lat) wyceniaŹne
były nisko w stosunku do wartości
fundamentalnych spółek mają tendencję do przynoszenia w przyszłości
wyższej stopy zwrotu niż akcje przewartościowane. Jegadeesh
i Titman (1993) potwierdzili to zjawisko. Należy zwrócić uwagę
na krótszy, kilkumiesięczny horyzont czasowy wcześniej cytowanych
badań wykazujących istnienie dodatnich autokorelacji (na przykład:
Jagadesh & Titman, 1993), w stosunku do dłuższego, kilkuletniego
horyzontu badań, wykazujących regresję cen akcji do średniej
(DeBondt & Thaler, 1985).
Efekt kalendarza
Badania empiryczne prowadzone przez Rozeffa & McKinney'a
(1976) oraz Reinganuma (1983) prowadziły do wniosku, że stopy
zwrotu w styczniu są statystycznie znacznie wyższe aniżeli
w innych miesiącach. Jak zauważył Basu (1977), sprawdza się
to zwłaszcza w odniesieniu do akcji małych firm o niskim współczynniku
P/E (cena akcji do przynoszonego przez firmę zysku). Z kolei
French (1980) zaobserwował następną anomalię związaną z kalendarzem.
Otóż ceny akcji spadają w okolicach weekendu znacznie silniej
niż wskazywałaby na to ich przypadkowa natura. Zjawisko to,
potwierdzone przez Gibbonsa i Hessa (1981) nosi nazwę efektu
końca tygodnia.
Efekt wielkości firmy
Interesującym efektem, dla którego równieżtrudno
jest znaleźć wyjaśnienie na bazie hipotezy o efektywności rynku
jest efekt
wielkości firmy. Banz (1981), Kiem (1983) oraz Reinganum (1983)
wykazali występowanie istotnej statystycznie dodatkowej (wyższej
niż przewiduje to CAPM) stopy zwrotu dla akcji małych spółek
na przestrzeni kilkudziesięciu lat dwudziestego stulecia.
Paradoks zamkniętych funduszy powierniczych
Kolejną ciekawą anomalią jest paradoks zamkniętych
funduszy powierniczych. Okazuje się, że jednostki takich funduszy,
które
w gruncie rzeczy są niczym innym jak zbiorem kilkunastu akcji
dostępnych na giełdzie, bywają wyceniane zupełnie inaczej
niż suma akcji wchodzących w skład jednostki. Jednostki nowoutworzonych
funduszy bardzo często sprzedawane są z premią w stosunku do
cen akcji wchodzących w ich skład. Po kilku latach natomiast
pojawia się dyskonto pomiędzy ceną jednostki funduszu a cenami
składowych akcji (Lee, Shleifer & Thaler, 1991).
Paradoks
zamkniętych funduszy powierniczych jest pochodną szerszego
zjawiska odstępstw od arbitrażu. Słynnym przykładem braku
arbitrażu było odmienne wycenianie akcji spółki Royal Dutch
oraz spółki
Shell po połączeniu tych przedsiębiorstw (Shleifer, 1999).
Efekt konsekwentnego wyboru akcji spadkowych
Odean & Barber (1999) przeanalizowali dane za okres 1987-1993
z rachunków kilku tysięcy losowo wybranych inwestorów indywidualnych.
Okazało się, że drobni inwestorzy obniżają swoje potencjalne
zyski z inwestycji na skutek dużej ilości dokonywanych transakcji
i to nie tylko dlatego, że ponoszą dodatkowe koszty związane
z płaconymi prowizjami. Średnio ceny akcji, które są przez
nich sprzedawane idą do góry, a ceny akcji nabywanych spadają.
Barber & Odean (2000, 2001) na innej bazie danych niż poprzednio
potwierdzili wcześniejsze odkrycia. Dlaczego są one niezgodne
z hipotezą o efektywności rynku? Otóż z powyższych badań wynika,
że indywidualni inwestorzy systematycznie wybierają niewłaściwe
akcje do swojego portfela. Potrafią wychwycić akcje, które
następnie przynoszą niższą stopę zwrotu niż średnia!
Zagadka dywidend
Dywidendy są opodatkowanymi środkami pochodzącymi
z (wcześniej opodatkowanego) zysku przedsiębiorstw, wypłacanymi
akcjonariuszom
firmy w proporcji odpowiadającej ilości posiadanych przez
nich akcji. Firmy starają się utrzymywać stały lub nawet lekko
wzrostowy stopień wypłacanych dywidend, czasem nawet w sytuacji,
kiedy wskaźniki fundamentalne na to nie pozwalają. To oznacza
wypłacanie akcjonariuszom sporej części zysku, a w skrajnych
sytuacjach nawet zapożyczenie się firmy. Paradoks zwany "dividend
puzzle" opisuje zagadkową (choć absolutnie poŹwszechną)
sytuację, w której akcjonariusze nieracjonalnie akceptują otrzymywanie
dywidend w obliczu ich podwójnego opodatkowania.
Pomijając
wcześniejsze próby wyjaśnienia tego zjawiska na podstawie analizy
rzeczywistej (jak się okazuje niekiedy niewielkiej)
wysokości podatków płaconych przez akcjonariuszy (Blume et
al., 1974), skoncentrujmy się na nowszym podejściu. Nowsze
teorie próbują wyjaśnić zagadkę dywidend w oparciu o niesymetryczność
informacji. Otóż menedżerowie, którzy wiedzą o wiele więcej
o spółce niż zwykli akcjonariusze, decydując się na wypłatę
(wyższej) dywidendy, pośrednio ogłaszają, że przed spółką rysują
się naprawdę dobre perspektywy, co ma wpływ na podniesienie
ceny akcji. (Bhattacharya, 1979) Z drugiej strony wypłata dywidendy
jako sposób na ogłoszenie dobrej kondycji firmy należy do
najbardziej kosztownych (Crockett & Friend, 1988). Tak
więc do dziś brak pełnego i przekonywającego rozwiązania nieracjonalnego
zachowania zarówno menedżerów firmy, jak i jej akcjonariuszy,
zachowania zwanego zagadką dywidend.
Patrz również: Pułapka
reprezentatywności, czyli nierespektowanie prawa regresji
do średniej oraz pułapka gracza | Zjawisko
nadmiernej pewności siebie oraz iluzja kontroli | Efekt
myślenia wstecznego | Efekt
zakotwiczenia | Pułapka
dostępności | Księgowanie
mentalne | Efekt
posiadania | Efekt
status quo | Efekt
przywiązania | Pułapki
związane z wynikami ostatnio zrealizowanej inwestycji | Efekt
dyspozycji | Krótkowzroczne
unikanie strat | Dysonans
poznawczy | Warunkowania
i przesądy |
Fragment pracy Piotra Zielonki "Czym
są finanse behawioralne, czyli krótkie wprowadzenie do psychologii
rynków finansowych" (Warszawa,
lipiec 2003 r.). Praca ukazała się w ramach serii wydawniczej "Materiały
i Studia" Narodowego Banku Polskiego, gdzie publikowane
są opracowania, będące efektem badań pracowników Departamentu
Analiz Makroekonomicznych i Strukturalnych oraz autorów z innych
departamentów Narodowego Banku Polskiego, jak również uczelni
oraz instytucji finansowych. Dotyczą one ważnych, z punktu
widzenia teorii i praktyki, problemów związanych z bankowością
i polityką pieniężną. Czasopismo ukazuje się w języku polskim.
Wybrane numery dostępne są również w języku angielskim. Rozprowadzane
jest bezpłatnie.
Ponadto, praca Zielonki stanowiła rozbudowaną
wersję jednego z rozdziałów przyszłego podręcznika pt. "Psychologia
ekonomii".
Skarbiec.Biz publikuje na
bieżąco najszerszy na rynku wybór informacji na temat dostępnych ofert
inwestycyjnych. Opracowane przez Skarbiec.Biz e-booki "Biblioteczka
inwestora" oraz "Encyklopedia prawa" są
największymi tego rodzaju przedsięwzięciami w polskojęzycznej
części Internetu.
Na "Skarbiec.Biz" składa się już ponad
3.100 stron internetowych. By pomóc Czytelnikom w odnalezieniu
się w takiej ilości materiału, opracowałem mapę
portalu.
Zachęcam również do korzystania
z wewnętrznej wyszukiwarki internetowej, która znajduje się w
prawnym, górnym rogu każdej strony serwisu.