Komentarze giełdowe
Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska
Chcesz założyć rachunek maklerski? Kliknij TUTAJ.
Komentarz po sesji - czwartek
19 lipca 2007 r.
Wracamy do gry?
Po kilku nerwowych sesjach, podczas
których indeks WIG20, czasem nieco "na siłę" bronił
poziomu 3800 pkt. mamy dziś dynamiczne odbicie, sprowokowane
wzrostami
w Nowym Jorku
(w drugiej fazie wczorajszej, jak również w pierwszej fazie
dzisiejszej sesji). Nasz rynek rósł nieprzerwanie niemal całą
sesję i wyhamował dopiero w końcówce w okolicy silnej luki
wzrostowej otwierającej obrót w dniu 13 lipca.
W międzyczasie mieliśmy nienajlepsze dane odnośnie dynamiki
produkcji przemysłowej i budowlano-montażowej w czerwcu - wzrost
o 5,6 proc przy oczekiwaniach wzrostu o 8,4% (w poprzednim
miesiącu wzrost wynosił 8,1 proc). Wynik nienajlepszy, co nie
przeszkodziło wzrostom. Inwestorzy bardziej się sugerowali
niższym niż zakładano wzrostem liczby osób ubiegających się
o zasiłek dla bezrobotnych. Liczba ta na dzień 14.07 wyniosła
301 tys. (oczekiwano 310 tys. w porównaniu z 308 w poprzednim
okresie). Neutralny wpływ na nasz rynek miał z pewnością wskaźnik
cen produkcji sprzedanej przemysłu oraz produkcji budowlano-montażowej
w czerwcu - wzrost o 1,8 proc (oczekiwano wzrostu o 1,9%).
Pojawiły się też komentarze po posiedzeniu RPP, z których wynikało,
że istnieje możliwość dalszych podwyżek stóp procentowych,
aby zapobiegać negatywnym skutkom rosnącej presji płacowej
i inflacyjnej.
Zbliżyliśmy się dzisiaj bardzo do rekordowych poziomów. Określenie "zbliżyliśmy" jest
chyba najbardziej trafne, bo jeszcze nie pokonaliśmy ostatnich
stref oporu, które otworzyłyby drogę ku nowym szczytom. Zatrzymaliśmy
się na luce wzrostowej z 13 lipca. Nowe szczyty są możliwe,
albowiem ponownie drożeje ropa i miedź, a to ważne argumenty "za" ale
warto zwracać też uwagę na wyjątkową zmienność za oceanem,
która potrafi "wywracać" rynki i nastroje z dnia
na dzień.
Jacek Tyszko
>>> POWRÓT
DO ZESTAWIENIA KOMENTARZY DOMU MAKLERSKIEGO BOŚ S.A.