Chcesz założyć rachunek maklerski? Kliknij TUTAJ.
Aktywa z kosmosu
Chcesz założyć rachunek maklerski? Kliknij TUTAJ.
[12.08.2008] Zarząd IDM SA właściwie wycenia aktywa, a sprawozdania bada biegły rewident - tyle można dowiedzieć się od spółki. Pierwsza zupełnie oczywista uwaga sprawozdania kwartalne nie są badane przez biegłego, chyba że w przypadku IDM SA jest inaczej?
Natomiast rzecz podstawowa dotyczy faktu, iż jak dotychczas inwestorzy mogli zapoznać się tylko ze sprawozdaniem za I kw. 2008 r. Od tego momentu upłynęło trochę czasu i wyceny spółek na giełdzie warszawskiej znacząco się zmieniły. Co więcej już w odniesieniu do sprawozdania za I kw. 2008 r. można zadać bardzo konkretne pytania.
Jaki zysk lub stratę poniosła spółka na akcjach notowanych na giełdzie w I kw. 2008 r., czy wycena w księgach IDM SA giełdowych spółek na koniec I kw. jest tożsama z ich wartością rynkową na ten dzień? Jeśli nie jest taka sama to dlaczego? I oczywiście jaka jest różnica pomiędzy obiema wycenami?
Electus a Magellan
Sprawa nadzwyczajnie ważna to rzeczywista wartość spółki Electus - stanowi ona ponad połowę wartości w księgach DM IDM S.A. Na GPW jest spółka o profilu działalności podobnym do Electusa, nazywa się Magellan. W ciągu roku straciła ona 50 proc. wartości rynkowej. Dlaczego w takim razie Electusa wycenia się według ceny nabycia (chyba że jest inaczej)? Czy w prospekcie nie powinno być drobne słowo wyjaśnienia w sprawie pozycji stanowiącej około 50 proc. aktywów IDM SA?
Tymczasem Magellan SA osiągnął w piątek 1 sierpnia 2008 r. historyczne minimum - być może w sektorze wierzytelności szpitalnych nie dzieje się najlepiej? Electus jest właśnie wyspecjalizowany w obsłudze podmiotów służby zdrowia, podobnie jak Magellan SA dla wielu inwestorów właśnie obsługa i zobowiązania służby zdrowia jawiły się jako najzdrowszy i najbezpieczniejszy odpowiednio profil działalności i portfel wierzytelności.
Przecena Magellan SA o połowę jest punktem odniesienia do wyceny Electus. Czy zarząd IDM SA uzmysłowił inwestorom konkretne ryzyko utraty wartości Electus SA odnosząc się do utraty wartości rynkowej przez podmioty z branży?
Różne wyceny
Reasumując, na giełdzie kapitały własne spółki IDM SA wyceniane są grubo poniżej 50 proc. wartości księgowej. Wydaje się, że w takiej sytuacji jej zarząd ma oczywistą przesłankę by się zastanowić nad wyceną aktywów. W istocie ustalona cena rynkowa znacznie odbiega od zapisów w księgach spółki.
Skoro tak, to czy zarząd nie powinien oszacować rzeczywistej wartości, zwłaszcza gdy sporządza prospekt emisyjny i ma obowiązek zawrzeć w nim prawdziwe informacje o stanie spółki? Cena rynkowa jest wszakże miernikiem wartości danych aktywów. Jeśli zarząd ma jakieś swoje modele wyceny to powinien pokazać dlaczego wynika z nich inna wartość aktywów, niż wycenia ją rynek.
Nurtujące pytanie
Inwestorzy czytający prospekt mogą błędnie przyjąć, że wartość aktywów spółki jaka podana jest w księgach odpowiada jej wycenie rynkowej. Jak sie okazuje jest to jedynie wycena, którą sobie założyli członkowie zarządu.
Ponieważ różnią się obie wartości zasadniczo (rynek wycenia kapitały własne spółki poniżej 50 proc. ich wartości księgowej), to czy akcjonariuszom nie należą się dokładne wyjaśnienia, jaki to model wyceny zastosował zarząd IDM do określenia wartości aktywów, skoro daje zupełnie odmienny rezultat od oceny rynkowej wartości tych aktywów?
Czy inwestorom IDMSA nie należą się dokładniejsze informacje o transakcjach na akcjach i prawach poboru spółki?
Niezidentyfikowane transakcje
W dniu 4 sierpnia 2008 r. IDMSA opublikował raport bieżący:
Zarząd Domu Maklerskiego IDMSA (dalej: "DM IDMSA"), stosownie do treści art. 160 ust. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (DZ. U. 2005 nr 183, poz. 1538), w związku z otrzymaniem w dniu dzisiejszym pism wystosowanych do Zarzadu DM IDMSA niniejszym podaje do wiadomości publicznej, następujące, zamieszczone poniżej informacje.
W dniu 29 lipca 2008 r., w związku z zawarciem umów sprzedaży, Prezes Zarządu Domu Maklerskiego IDMSA Pan Grzegorz Leszczyński nabył 1 959.344 (słownie: jeden milion dziewięćset pięćdziesiąt dziewięć tysięcy trzysta czterdzieści cztery) sztuk praw poboru do akcji na okaziciela nowej emisji serii I, których emitentem jest Dom Maklerski IDMSA, po średniej cenie 0,01 zł (słownie: jeden grosz) za każde.
W dniu 29 lipca 2008 r., w związku z zawarciem umów sprzedaży, Wiceprezes Zarządu Domu Maklerskiego IDMSA Pan Rafał Abratański nabył 1 519.344 (słownie: jeden milion pięćset dziewiętnaście tysięcy trzysta czterdzieści cztery) sztuk praw poboru do akcji na okaziciela nowej emisji serii I, których emitentem jest Dom Maklerski IDMSA, po średniej cenie 0,01 zł (słownie: jeden grosz) za każde.
Zarząd IDMSA składa się z dwóch osób: Grzegorza Leszczyńskiego i Rafała Abratańskiego. Obaj nabyli prawa poboru w dniu 29 lipca 2008 r. Okazuje się natomiast, iż zarząd IDMSA dowiedział się o transakcji dopiero 4 sierpnia 2008 r. Czy mamy rozumieć, że Grzegorz Leszczyński i Rafał Abratański dowiedzieli się 4 sierpnia, że nabyli prawa poboru 29 lipca?
W dniach 30-31 lipca 2008 r. miały miejsce zapisy na akcje IDMSA. Gdyby inwestorzy dowiedzieli się w 24 h o transakcji nabycia praw poboru przez członków zarządu w cenie po 1 grosz za sztukę, to mieliby się nad czym zastanowić przed podjęciem decyzji o zapisie. Niestety zarząd spółki zamiast 29 lipca dowiedział się o transakcji 4 sierpnia.
Członkowie zarządu nabyli prawa poboru płacąc 1 grosz za sztukę w sytuacji, gdy dzień wcześniej PP były notowane w przedziale 95-125 groszy. Zdrowy rozsądek podpowiada, że transakcja była częścią szerszego dealu, interesujące jakiego i z kim, albowiem trudno sobie wyobrazić dlaczego ktoś nie sprzedał PP dzień wcześniej za wielokrotnie wyższą cenę. Jednak komunikat IDMSA mówi wyraźnie o transakcji polegającej na nabyciu PP w cenie 1 grosz za sztukę.
Członkowie zarządu IDMSA nabyli prawa poboru warte dzień wcześniej ok. 3,5 mln zł za 35 tys. zł. W takiej sytuacji Komisji Nadzoru Finansowego nie pozostaje nic innego, jak przeprowadzenie postępowania w ramach nadzoru nad rynkiem finansowym. Jednym z celów działania KNF jest weryfikowanie podejrzanych transakcji. - Sprawą się już zainteresowaliśmy. Wyjaśniamy to pod kątem zgodności z prawem działania spółki w trakcie oferty publicznej - odpowiada Łukasz Dajnowicz, rzecznik KNF.
Także Urząd Skarbowy powinien zainteresować się transakcją i sprawdzić, czy nie zostały zaniżone wpływy podatkowe, w tym z tytułu podatku od czynności cywilno-prawnych.
Czy akcje IDMSA posiadane przez Waldemara Falentę były przedmiotem zastawu i czy zostały sprzedane - wbrew deklaracji zwiększenia udziału - w wyniku licytacji?
W dniu 24.07.2008 r. IDMSA wydał dwa raporty bieżące, z których pierwszy mówił o tym, że znaczny akcjonariusz Emitenta Waldemar Falenta poinformował o rezygnacji z deklarowanego pismem z dnia 29 kwietnia 2008 r. zamiaru nabycia akcji w ilości powodującej przekroczenie 10 proc. udziału w kapitale zakładowym Emitenta. Natomiast drugi raport bieżący informował, że z dniem 23 lipca 2008 r. w wyniku zawarcia transakcji pakietowych sprzedaży 10.895.411 sztuk akcji DM IDMSA udział Waldemara Falenty w kapitale zakładowym Emitenta uległ zmniejszeniu z 9,995 proc. do 0,007 proc.
Jak należy rozumieć deklaracje nabycia akcji z dnia 29 kwietnia 2008? Okazuje się, że pomimo przekazania takiej deklaracji inwestorom Waldemar Falenta nie tylko nie dokupuje akcji Emitenta, lecz sprzedaje prawie wszystkie akcje spółki.
W związku z powyższym pytanie do zarządu IDM SA, czy znane są spółce przyczyny dla których Waldemar Falenta sprzedał prawie wszystkie akcje IDM, pomimo że wcześniej ogłosił zamiar przekroczenia 10 proc. głosów w akcjonariacie?
Czy mając informacje o zamiarze przekroczenia 10 proc. głosów i o sprzedaży akcji przez Waldemara Falentę IDM sprawdził dlaczego wbrew deklaracji zakupu dokonano sprzedaży akcji IDM? Ponieważ rzecz dotyczy znaczącego pakietu akcji IDM wiedza na ten temat miałaby podstawowe znaczenie przy ocenie Emitenta, wartości praw poboru i akcji spółki.
Jeśli potwierdziłyby się nieoficjalne informacje, że akcje należące do Waldemara Falenty zostały zlicytowane lub został zobowiązany do ich sprzedaży to byłaby sensacja, zwłaszcza jeśli inwestował podobne jak IDMSA.
Czy IDM miał wiedzę, a jeśli tak to od kiedy, że akcje IDM należące do Waldemara Falenty zostały zlicytowane lub został zobowiązany do ich sprzedaży? Jeśli IDM miał taką wiedzę czy został złożony wniosek do KNF o sporządzenie aneksu do prospektu informującego o sprzedaży akcji IDM w wyniku licytacji?
To istotna informacja wskazująca na źródło podaży akcji i cenę. Proszę zauważyć, że w przeciwnym wypadku inwestorzy mają prawo być przekonani o dokonaniu bezpardonowej manipulacji jednego z głównych akcjonariuszy, który sprzedał prawie wszystkie akcje w chwili, gdy zapowiadał zwiększenie udziału. Dlatego jest to podstawowa informacja dla akcjonariuszy, która powinna znaleźć się w prospekcie emisyjnym i raporcie bieżącym.
Czy jeśli zarząd IDM nie miał wiedzy o przyczynach podania sprzecznych informacji (sprzedaż akcji IDMSA ma miejsce w chwili, gdy inwestorzy znali deklarację zwiększenia udziału w spółce) zawiadomił KNF o możliwości manipulacji? Czy IDM złożył wniosek do KNF o sporządzenie aneksu do prospektu informującego o ryzyku postępowania w sprawie manipulacji kursem - czyli informacji stricte cenotwórczej wskazującej na możliwość zaistnienia manipulacji, jak również na ryzyko zmian ceny IDM w wyniku prowadzonego postępowania i dochodzenia przez inwestorów odszkodowań za straty spowodowane manipulacją?
Inwestorzy w aneksie do prospektu emisyjnego otrzymali zaledwie wiedzę o sprzedaży akcji i zmianie zamiarów Waldemara Falenty. Jednak jest rzeczą oczywistą, że należy się wyjaśnienie odnośnie sprzedaży akcji IDM SA w chwili gdy rynek miał informacje o zamiarze zwiększenia udziałów w akcjonariacie przez Waldemara Falentę. Ryzyko zaistniałej manipulacji i konsekwencji tego faktu dla spółki i jej kursu, względnie informacja o zlicytowaniu prawie 10 proc. pakietu akcji to wydarzenia bez precedensu, ważne dla inwestorów i bezpośrednio oddziałujące na cenę akcji.
Jarosław Supłacz
Wcześniejszą publikację dotyczącą sprawy IDMSA można przeczytać tutaj.