Euro 2012
[27.04.2007]
Puls Biznesu: Spółki
giełdowe mogą podwójnie zarobić na Euro 2012
Jak najlepiej wykorzystać boom EURO 2012? Trzeba być i w Polsce,
i na Ukrainie. Na giełdzie jest wiele takich firm.Polsce i
Ukrainie przyznano organizację EURO 2012 przed dziesięcioma
dniami. Od tego momentu nie było praktycznie dnia, by inwestorzy
nie kupowali przyszłych zysków firm mogących na tym skorzystać.
Na pierwszy ogień poszły spółki związane budownictwem, działające
w Polsce. Mało kto pamięta jednak, że wiele polskich spółek
giełdowych działa także na Ukrainie. Ich prezesi zacierają
ręce, bo dostali od UEFA podwójny prezent. Może znacznie przyśpieszyć
rozwój ich biznesu zarówno w Polsce, jak i za wschodnią granicą.
[26.04.2007] Money.pl:
Ceny gruntów oszalały przez Euro 2012
W ciągu kilku dni po ogłoszeniu decyzji o przyznaniu Polsce
organizacji Mistrzostw Europy w 2012 r. ceny gruntów w okolicy
Wrocławia skoczyły o ok. 20 proc. Analitycy nie mają wątpliwości,
że to reakcja na wiadomość z Cardiff. "Jeden ze sprzedających
podniósł cenę nawet o 80 proc." - opowiada Leszek Michniak,
prezes Wrocławskiej Giełdy Nieruchomości. W górę poszły ceny
gruntów przeznaczonych pod inwestycje. Sprzedający liczą,
że w związku z mistrzostwami znajdą się firmy, które będą
chciały stawiać np. nowe hotele. Jednak zdaniem prezesa WGN
inwestorzy zainteresowani działkami powinni przeczekać chwilową
gorączkę, bo wkrótce ceny tych gruntów spadną do aktualnego
poziomu.
"Choć one będą szły w górę cały czas, bo grunty są niedoszacowane,
a nie dlatego, że mamy Euro" - przewiduje Michniak. Także
Marta Kosińska, analityk serwisu szybko.pl uważa, że jeżeli
ktoś teraz podniesie cenę mieszkania w związku z Euro to,
jest to czysta spekulacja. "Póki co żadne inwestycje związane
z mistrzostwami jeszcze nie powstały, więc, nie ma podstaw
by cokolwiek działo się z cenami" - podkreśla.
[19.04.2007] Gazeta.Pl:
Euro 2012 da kopa polskiej gospodarce
Eksperci są przekonani, że Euro 2012 popchnie w górę nasz
rynek reklamowy, który w ciągu ostatnich kilku lat i tak miał
się świetnie. - Już teraz międzynarodowe firmy zaczną to wykorzystywać,
kupując ogłoszenia z gratulacjami. Wydatki mogą nieznacznie
rosnąć w najbliższych latach dzięki Euro, ale największe budżety
zostaną uruchomione dopiero w 2012 r. i dzięki nim rynek reklamy
może zyskać dodatkowo kilka procent wzrostu - podkreśla Tomasz
Chełmecki, szef domu mediowego Starlink. Dużego wzrostu spodziewa
się również Jakub Potrzebowski, szef grupy domów mediowych
ZenithOptimedia, ale podkreśla on, że różne kraje różnie reagowały
na imprezy piłkarskie. Według danych ZenithOptimedia w Portugalii,
gdzie odbyło się Euro 2004 wydatki reklamowe wzrosły aż o
7 proc. i osiągnęły wartość 907 mln euro, choć rok wcześniej
rynek powiększył się zaledwie o 2,2 proc. Z kolei w Niemczech,
gdzie w ubiegłym roku odbywał się mundial, rynek reklamy wzrósł
o 1,9 proc. do poziomu 16,7 mld euro, ale telewizja wcale
nie odnotowała spektakularnych wzrostów, skorzystały natomiast
prasa i magazyny.
Nota prawna: Przed
użyciem strony "Euro 2012" proszę
nie zapomnieć o zapoznaniu się z "Warunkami
korzystania z portalu".