Uproszczony zostanie także proces aplikacyjny dla przedsiębiorców, którzy każdorazowo nie będą już musieli wypełniać kompletu tych samych dokumentów. To wszystko ułatwić ma dostęp do unijnych pieniędzy i zlikwidować ciągłe zarzuty wobec nadmiernej biurokracji.
Komentarze ekspertów:
Mirosław Marek
Wiceprezes zarządu spółki DGA S.A. Na co dzień zajmuje się m.in. tematyką pozyskiwania funduszy z Unii Europejskiej:
- Przedstawione ostatnio propozycje reform dotyczą wydatków ponoszonych z budżetu Unii Europejskiej bezpośrednio przez Komisję Europejską. Zatem z uproszczeń tych może skorzystać np. polska jednostka naukowa, która realizuje projekt badawczy finansowany przez KE w ramach Siódmego Programu Ramowego.
Jednak znakomita większość środków unijnych, z jakich korzystają polscy beneficjenci, to środki funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności. Środki te nie są wydatkowane bezpośrednio przez KE, lecz przez władze państw członkowskich (ministerstwa i zarządy województw, pełniące funkcję instytucji zarządzających). KE jedynie refunduje ze swojego budżetu wydatki już poniesione przez państwa członkowskie. Propozycje zmian i uproszczeń w tym zakresie mają dopiero zostać przedstawione przez KE w przyszłym roku. Pozostaje mieć nadzieję, że kurs na ułatwienia dla beneficjentów utrzyma się do tego czasu.
Trzeba też zaznaczyć, że znacząca część wymagań i procedur regulujących wydatkowanie środków funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności powstaje nie na szczeblu KE, lecz na szczeblu poszczególnych państw członkowskich. Zapowiedzi reform ogłaszane przez Komisję nie mogą zatem zwolnić naszych władz rządowych i samorządowych od podejmowania własnych działań na rzecz uproszczenia systemu wykorzystywania funduszy - a mamy na tym polu nadal sporo do zrobienia.
Agnieszka Laskowska
prawnik, ekspert w dziedzinie aplikowania, zarządzania, audytu oraz monitorowania projektów unijnych:
- To dobrze, że Komisja Europejska wychodzi naprzeciw polskim przedsiębiorcom. Planowane zmiany faktycznie uproszczą proces aplikowania o środki oraz realizację projektów. Należy jednak zauważyć, że w przypadku rezygnacji z oddzielnych rachunków bankowych (i subkont) trudniej będzie weryfikować prawidłowość wydatkowania środków - sam proces będzie również mniej przejrzysty i czytelny, nie tylko dla wszelkich organów kontrolnych, ale również samych beneficjentów.
Mimo wszystko oddzielny rachunek bankowy pozwalał na większą kontrolę przepływów finansowych przedsięwzięcia. Jeśli chodzi o aplikowanie o środki - tutaj wszelkie, nawet najmniejsze formy odbiurokratyzowania procedur są wskazane i przynoszą realne korzyści wnioskodawcom. Pamiętajmy jednak, że sytuacja faktyczna w polskich przedsiębiorstwach zmienia się dynamicznie, tym samym dokumentacja często się dezaktualizuje.
To zaś zawsze zwiększa ryzyko nadużyć, które jest szczególnie wysokie w przypadku realizacji projektów inwestycyjnych. Niemniej jednak, zakładając uczciwość przedsiębiorców, powinniśmy dołożyć wszelkich starań, aby środki unijne trafiały w realne potrzeby polskiej gospodarki jak najszybciej, możliwie niskim kosztem ze strony aplikujących.