5,5 tys. zł na pracownika traci pracodawca z powodu wykorzystywania internetu do celów prywatnych
[13.11.2009] Statystycznie jedna osoba poświęca w pracy godzinę dziennie na odwiedzanie portali społecznościowych, korzystanie z komunikatorów czy portali aukcyjnych.
Przeciętnie 5,5 tys. zł rocznie traci pracodawca tylko dlatego, że jeden jego pracownik wykorzystuje internet do celów prywatnych. Statystycznie jedna osoba poświęca w pracy godzinę dziennie na odwiedzanie portali społecznościowych, korzystanie z komunikatorów czy portali aukcyjnych.
Jak wynika z badań firmy Gemius, tylko co dziesiąty pracownik wcale, albo prawie wcale, nie korzysta z internetu w pracy w celach prywatnych. Reszta cieszy się przede wszystkim z dobrodziejstwa prywatnej poczty, wiadomości z serwisów nie związanych z pracą czy z komunikatorów.

Prawie co drugi ankietowany (46 proc.) odpowiedział, że codziennie pół godziny w czasie pracy poświęca na prywatną aktywność w internecie. Godzinę marnuje w ten sposób co piąty pracownik (19 proc.), a najwięcej czyli ponad dwie, co dziesiąty. Także co dziesiąty w ogóle na marnuje czasu w pracy na prywatne surfowanie.
Co to oznacza dla pracodawcy? Bardzo wymierne i wcale niemałe straty. Ze wspomnianego badania wynika, że przeciętnie pracownik korzystający w pracy z internetu, średnio traci na prywatne zajęcia blisko godzinę.
Pracodawca płaci za 8 godzin dziennie, choć pracownik służbowym zajęciom poświęca 7. Miesięcznie zamiast pracować 160, pracuje 140. Ta różnica kosztuje firmę 459 złotych. Rocznie daje to aż 5,5 tys. złotych.
źródło: Money.pl