Lokaty | Nieruchomości | Produkty strukturyzowane | Private banking | Fundusze | Inwestycje alternatywne | Emerytury | Ubezpieczenia
Banki

Jaką polisę powinni kupić fani sportów zimowych?

[01.02.2012] W przypadku turysty ubezpieczenie powinno być taką samą częścią zabieranego ze sobą ekwipunku, jak sprzęt sportowy. Jeśli w wyjazdowych planach mieści się uprawianie sportów zimowych - rola polisy wzrasta. Gdy mowa o wyjeździe zagranicznym, ubezpieczenie staje się właściwie bezwzględną koniecznością.

Pierwsze miesiące roku to okres, kiedy towarzystwa ubezpieczeń notują najwięcej szkód. Podróże zimą bywają niebezpieczne, te połączone z uprawianiem sportów zimowych - szczególnie. Coraz więcej turystów wie, że ubezpieczenie na czas wyjazdu mieć warto. Wciąż enigmatyczną kwestią pozostaje to, czego właściwie powinna dotyczyć ochrona.

Dla kogo to ubezpieczenie?

W przypadku turysty ubezpieczenie powinno być taką samą częścią zabieranego ze sobą ekwipunku, jak sprzęt sportowy. Jeśli w wyjazdowych planach mieści się uprawianie sportów zimowych - rola polisy wzrasta. Gdy mowa o wyjeździe zagranicznym, ubezpieczenie staje się właściwie bezwzględną koniecznością. Choć największą nieuwagą zimą wykazują się dzieci, po prawdzie każdy, kto znajdzie się na stoku - także dorosły - powinien wyposażyć się w taki ochronny produkt. Doświadczenie sportowca odgrywa tu niewielką rolę - realnym źródłem ryzyka są przecież i inni użytkownicy stoku.

Ubezpieczenie przyda się nie tylko narciarzom. Za ryzykowne formy spędzania wolnego czasu na śniegu uchodzą też: wspinaczka górska, speleologia, pobyt na terenach lodowcowych i śnieżnych, gdzie wymagane jest użycie sprzętu wspinaczkowego, skoki narciarskie, heliskiing, heliboarding, bobsleje.

Typowe zagrożenia

Kradzież sprzętu. Narciarstwo czy jazda na desce snowboardowej to drogie formy aktywności. Największym obciążeniem dla kieszeni jest zakup sprzętu. To kilkaset, a nierzadko kilka tysięcy złotych. Ten sprzęt podróżuje z turystą, często przebywając na stoku. Chwilą nieuwagi właściciel może sobie zafundować utratę nart czy deski. Na nieostrożność nie pomoże jednak nawet ubezpieczenie. Kradzież pozostawionego bez opieki sprzętu, najczęstsza, jest wyjęta spod ochrony ubezpieczeniowej. Nie oznacza to, że sprzętu w ogóle nie można ubezpieczyć - polisy na tę okoliczność przydadzą się tylko wtedy, gdy sprzęt został skradziony pomimo zastosowanych zabezpieczeń, określonych w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. Lektura tego dołączanego do polisy dokumentu (dostępnego również w internecie!) to konieczność ze względu na zawarte tam niuanse.

Wypadek na stoku czy w innym miejscu, gdzie problemem jest śnieg albo lód to najczęstsza przyczyna złamań kończyn i urazów głowy. Odpowiedzią na to ryzyko jest najpopularniejsze ubezpieczenie dla turystów - NNW. Ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie za uszczerbki na zdrowiu poniesione wskutek następstw nieszczęśliwych wypadków.

Szkody wyrządzone innym nie zostaną zrekompensowane z tytułu tej samej polisy. Złamana noga czy dotkliwy w skutkach upadek potrąconego na stoku turysty dadzą mu prawo do ubiegania się o finansową rekompensatę za poniesione straty. Poważnego wydatku ma szansę uniknąć tylko posiadacz ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w życiu prywatnym.

Akcja poszukiwawcza. Sprawa może się komplikować, gdy mowa o uprawianiu zimowych sportów w mniej dostępnych dla większości turystów miejscach. Zmieniającym się w górach warunkom pogodowym nie raz udawało się zwieść doświadczonych. Jeśli zboczą ze szlaku i zgubią drogę, konieczne może się okazać wszczęcie akcji poszukiwawczej, do której zaangażowane zostaną wyspecjalizowane służby. To oznacza koszty wyprawienia się w góry, przygotowania sprzętu, niekiedy wykorzystanie śmigłowca. Zagranicą za takie przedsięwzięcie słono się płaci, stąd planujący wyjazd poza RP powinni upewnić się co pokrycia ryzyka ewentualnej akcji poszukiwawczej w wybranym przez siebie ubezpieczeniu turystycznym.

Akcja ratunkowa to pójście o krok dalej. Jeśli zlokalizowanemu w górach turyście trzeba będzie nieść specjalistyczną pomoc, takie działanie zostanie potraktowane jako osobna kategoria ryzyka, którą trzeba uwzględnić w zakresie ochrony ubezpieczeniowej dla turysty. Tylko wówczas z tytułu polisy zostanie spłacony koszt powziętej akcji ratunkowej. W przeciwnym wypadku kosztami zostanie obciążony ten, któremu niesiono pomoc. To częste zaskoczenie dla turystów przyzwyczajonych, że w Polsce GOPR - jako organizacja ochotnicza - niesie pomoc bezpłatnie.

Leczenie w zagranicznych placówkach. Powikłania po wypadku albo poważny spadek formy wymagają niekiedy hospitalizacji. Pobyt w szpitalu może poważnie opustoszyć kieszeń pacjenta, zwłaszcza jeśli przyjdzie mu skorzystać z pomocy medycznej tam, gdzie jest ona w części odpłatna i kosztuje niemało w relacji do polskich standardów. Odetchną posiadacze ubezpieczenia kosztów leczenia, z ochroną rozpiętą na zagranicę.

Wyrządzone szkody. Chociaż każdy w pierwszej kolejności martwi się o siebie, na stoku uzasadniona jest troska o innych. Jeśli bowiem wskutek nieostrożności przydarzy się komuś wypadek, poszkodowany ma prawo wystąpić z roszczeniem o zadośćuczynienie. W tej sytuacji pokrycia kosztów wyrządzonych szkód pozwoli uniknąć ubezpieczenie OC w życiu prywatnym.

Na jaki okres się ubezpieczać?

Ubezpieczenia dla turystów to jedne z tańszych polis, a do tego przyjaznych w jeszcze inny sposób. Nie ma tu konieczności ubezpieczania się na cały rok - ochronę można wykupić jedynie na czas faktycznego wypoczynku połączonego z uprawianiem sportów zimowych. To wygodne rozwiązanie dla tych, którzy na narty czy snowboard wybierają się raptem raz w sezonie, i są w stanie dorzucić koszt polisy do ogółu związanych z takim wyjazdem wydatków.

Polisa może zatem dotyczyć kilkunastu dni, tygodnia, weekendu, a nawet 1 doby. Proporcjonalna do czasu ochrony będzie wysokość składki, co przy wyczynowym uprawianiu sportów uznawanym za aktywność wysokiego ryzyka z pewnością przyniesie ulgę kieszeni ubezpieczonego.

Gdzie po ubezpieczenie?

Oferta ubezpieczeń turystycznych jest szeroka i pozwala na kompletowanie sobie ochrony "po kawałku", w zależności od potrzeb. Niestety, im więcej form aktywności ubezpieczony ma w planach, i im większe ryzyko przywodzą one na myśl, tym wyższa będzie składka. Dużym błędem byłoby jednak ukrywanie faktów o podejmowanej aktywności sportowej czy rzeczywistym miejscu pobytu.

Malwina Wrotniak

źródło: Bankier.pl



Po godzinach: MKSVir | Win RAR | Quick Time | Emule & eDonkey | Stare gry | Torrenty | Jak wypełnić PIT-a? | Mapa Polski | Tapety na pulpit | Banki | New Connect | Skiny do Winampa |



Publikacje
Biblioteczka inwestora
Podstawowe wiadomości o giełdzie i rynku kapitałowym.

Encyklopedia prawa
Największy na rynku zbiór informacji prawnych dla firm.


Formularze
Serwisy partnerskie
Copyright Š 2011 Portal Skarbiec.Biz sp.z o.o. | KRS 0000381054 | REGON 142857785 | NIP: 1132830064 | Kapitał zakładowy: 437.100 zł