Ale o 4,4 proc. więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku - informuje dziennik "Polska".
Jak tłumaczy Emil Szweda z Open Finance, ceny mieszkań nie muszą rosnąć, gdy z miesiąca na miesiąc oddaje się ich mniej. Jako przykład podaje Stany Zjednoczone, gdzie w ciągu trzech lat liczba nowych lokali pojawiających się na rynku spadła prawie o połowę, a mimo to ich ceny szły w dół.
Aleksandra Szarek, specjalista rynku nieruchomości w Home Broker, przypomina, że liczba mieszkań oddanych do użytku nie jest tożsama z liczbą lokali przeznaczonych na sprzedaż. - Za wiele z nich deweloperzy dostali już pieniądze w ratach etapami od momentu rozpoczęcia budowy do przekazania kluczy - mówi.
O tym, że deweloperzy ograniczają inwestycje, świadczy liczba pozwoleń na budowę. W maju wyniosła ona ponad 16,1 tys. i była o 16,3 proc. mniejsza niż rok wcześniej. Największym problemem deweloperów są pieniądze zamrożone w gruntach, których przy obecnym tempie budowy wystarczy na osiem lat.
Więcej w dzienniku "Polska".
źródło: www.wealth.pl