Własna działka rekreacyjna

Własna działka rekreacyjna

[29.04.2010] Trudno dziś znaleźć TFI, które nie miałoby w ofercie tzw. parasola. Panie w okienkach, w których sprzedawane są jednostki, niemal zawsze zaproponują taki właśnie fundusz – pisze "Rzeczpospolita".

Wynajęcie domku czy pokoju na zbliżający się weekend graniczy z cudem, jeśli ktoś nie zorganizował wyjazdu wcześniej. Aby uniknąć gorączkowych poszukiwań za rok, warto już dziś pomyśleć o zakupie działki rekreacyjnej. Nie wymaga to wielkiego budżetu. Wystarczy kilkanaście tysięcy, aby spędzić majówkę na swoim, chociaż są też znacznie droższe opcje – wskazuje Home Broker.

Już tylko trzy dni pozostały do długiego majowego weekendu, choć w tym roku to zaledwie trzy dni wolnego. Szczęśliwcy, którzy planują wyjazd, odkurzają już grille, rowery i kajaki.  Wynajęcie domku kempingowego z terenem biwakowym na przykład na Mazurach czy nad morzem to wydatek rzędu 40-120 zł na osobę (cena za dobę), w zależności od standardu. Home Broker sprawdził, ile może kosztować własna nieruchomość w cichej i malowniczej okolicy.

Działkę można kupić już za kilka tysięcy

Działka za miastem wcale nie musi być droga. Oczywiście im dalej od miasta, tym taniej. Przykładowo, grunt o powierzchni 8 arów położony 90 km od stolicy, w bezpośrednim sąsiedztwie Narwi i pięknych lasów kosztuje 19 tys. zł. Pobliska rzeka jest doskonałą atrakcją dla wędkarzy. Z kolei w okolicach Płońska, w odległości około 60 km od Warszawy, w otoczeniu sosnowych lasów, można kupić 30-arową działkę rekreacyjną w cenie 16 tys. zł. Około 70 km od Lublina możliwe jest natomiast nabycie działki rolnej o powierzchni 70 arów w cenie zaledwie 7 tys. zł.

Własny domek albo… przyczepa kempingowa

To są ceny za sam grunt. Można na nim postawić domek, drewniany lub murowany, o wielkości zależnej od potrzeb rodziny. Budowa domku to koszt rzędu 200 tys. zł w przypadku powierzchni 100 m kw. (stan deweloperski). Inwestycja wymaga oczywiście przejścia przez procedurę administracyjną, związaną z uzyskaniem pozwolenia na budowę czy pozwolenia na użytkowanie.

Bez zezwolenia można postawić tylko obiekt budowlany, który nie jest trwale związany z gruntem, czyli można go na przykład przenieść w inne miejsce. Chodzi o różnego typu domki, które można kupić w całości , altanki ogrodowe, kioski czy kontenery.

Duża rozpiętość kosztów

Alternatywą może być postawienie na działce przyczepy kempingowej. W tym przypadku zupełnie nie ma znaczenia, jaki typ gruntu kupujemy. Przyczepę można ponadto wykorzystać do innych wyjazdów. Koszt zakupu przyczepy czy kampera, może być bardzo różny, zależnie do wielkości, wyposażenia czy roku produkcji. Ceny zaczynają się już od kilku tysięcy złotych, ale mogą też sięgać 200 tys. zł w przypadku w pełni wyposażonych domów na kółkach.

Może się nadarzyć okazja zakupu gotowego zestawu – działka plus przyczepa. 15 km od Bydgoszczy położony jest grunt o powierzchni 6 arów wraz z przyczepą kempingową. Łączna cena to 60 tys. zł. w okolicy znajdują się takie atrakcje, jak Jezioro Jezuickie czy Puszcza Bydgoska.

Gotowe domy w cenie od 200 do ponad 700 tys. zł

Mniej czasochłonną alternatywą może być nabycie używanego domu w zielonej okolicy.  Na początku br. można było nabyć za niewiele ponad 200 tys. zł leśniczówkę o powierzchni 150 m kw. w malowniczej okolicy lasów i jezior (50 km od Koszalina i 90 km od Trójmiasta). Na działce o powierzchni 30 arów częstymi bywalcami są sarny, dziki, a nawet jelenie.

W odległości 40 km od Torunia w kierunku Golubia-Dobrzynia jest do kupienia dom o powierzchni 150 m kw. na działce o powierzchni ponad 4 ha. Cena to 530 tys. zł. Z jednej strony działkę otaczają kompleksy leśne wraz z doliną rzeki Drwęcy, z drugiej strony zespół jezior. Nieruchomość znajduje się na uboczu, co pozwala zaznać błogiej ciszy.

Miłośnikom Mazur można natomiast polecić działkę o powierzchni 21 arów wraz z kilkuletnim domem o powierzchni 150 m kw. w Gminie Pisz. Na działce stoi tradycyjna mazurska chałupa z drewna sosnowego, dom gospodarczy oraz zagospodarowany ogród wraz z 30-letnim drzewostanem sosnowym. W sąsiedztwie na nabywcę czekają ponadto takie atrakcje jak: jeziora, Puszcza Piska i Mazurski Park Krajobrazowy. Cena za tę nieruchomość to 780 tys. złotych.

A może XVIII-wieczny młyn?

Ciekawostką dla miłośników tradycji i historii może być XVIII-wieczny młyn wraz z domem, stajnią, budynkiem gospodarczym, grillem, wędzarnią, piecem, suszarnią oraz banią – wszystko utrzymane w doskonałym stanie na działce o powierzchni 19 ha. Nieruchomość położona na granicy Parku Krajobrazowego Wzgórz Dylewskich, w atrakcyjnym turystycznie rejonie Mazur Zachodnich.

W promieniu ok. 10 kilometrów znajduje się wiele jezior, malownicza Ostróda, najwyższe wzniesienie Mazur, Góra Dylewska, oraz niepowtarzalny w skali całej Europy XIX wieczny system śluz i pochylni Kanału Elbląskiego. Choć nieruchomość ta nadaje się raczej na ekskluzywny hotel, to za bagatela 7 mln zł można stać się jej właścicielem i urządzić tu królewską majówkę dla rodziny i przyjaciół.

Katarzyna Siwek, Bartosz Turek

źródło: Home Broker

Oceń ten artykuł: