Naszym zdaniem
Użyta przez prez. Grabowskiego zbitka
terminologiczna "wysoki zysk przy uwzględnieniu
wysokiego ryzyka inwestycyjnego", stanowi
oksymoron godny barokowej poezji dworskiej.
Wydaje się,
że jeśli o pewnym produkcie inwestycyjnym możemy
racjonalnie przypuszczać, że zapewni
nam "wysoki zysk", to trudno jednocześnie
sądzić, że inwestowanie w ten produkt stanowi rodzaj "wysokiego
ryzyka inwestycyjnego", ponieważ wysokie ryzyko
inwestycyjne występuje wtedy, gdy istnieje wysokie
prawdopodobieństwo, że zrealizowana stopa dochodu z
inwestycji może różnić się od stopy dochodu oczekiwanej
przez inwestora.
Jeśli więc
oczekujemy na "wysoki
zysk" i nasze oczekiwanie w tej sprawie jest racjonalne,
to nie istnieje "wysokie ryzyko inwestycyjne".
Jeśli natomiast występuje "wysokie ryzyko inwestycyjne",
to oczywiście dalej możemy mieć nadzieję na zysk (dla
wielu ludzi nadzieja jest matką), ale racjonalność
naszych oczekiwań w tej sprawie jest co najmniej wątpliwa.
Robert Nogacki
|