Wyroki w sprawie nieprawidłowości
w BRE Brokers
W dniu 26 kwietnia 2007 r. doczekaliśmy wreszcie
wyroku w sprawie nieprawidłowości w zarządzaniu portfelami
inwestycyjnymi przez dwóch pracowników BRE Brokers, Cezarego
Z. i Andrzeja C. Według informacji dziennika "Parkiet" zarządzając
portfelami akcji, Cezary Z. i Andrzej C. dopuścili się manipulacji
kursami i nie zachowali należytej staranności, przez co klienci
biura maklerskiego, których rachunkami się opiekowali, stracili
16 mln PLN.
Przypomnijmy sprawę sprzed lat cytatem z artykułu
w "Nowym
Państwie" (2000 r.):
Kończy się śledztwo
dotyczące największej afery giełdowej, której głównymi
bohaterami są byli pracownicy Biura Maklerskiego
BRE Brokers i ich klienci. Ci pierwsi nadużyli zaufania
tych drugich na wiele milionów złotych. Poszkodowanych
jest ponad 270 osób i spółek, a ich straty sięgają
100 milionów złotych. Oszukano między innymi Mennicę
Państwową,
Górnośląskie Towarzystwo Prasowe, założyciela banku "Leonard" Leonarda
Praśniewskiego. Powierzyli oni swoje pieniądze BRE
Brokers, a doradcy inwestycyjni mieli w ich imieniu
sprzedawać
i skupować akcje. W praktyce okazało się, że doradcy
manipulowali
cenami akcji niektórych spółek, sztucznie podwyższając
ich wartość. Gdy klienci stali się posiadaczami tych
akcji, ceny zakupionych papierów wartościowych zaczęły
gwałtowanie
spadać.
Na Biuro Maklerskie BRE Brokers została nawet
nałożona kara - 500 tysięcy złotych. Z naszych informacji
wynika
jednak, że BRE Brokers stosuje w dalszym ciągu te
same metody, które doprowadziły do prokuratorskiego śledztwa.
Zdaniem rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej
w
Warszawie Julity Sobczyk, sprawa powinna być zamknięta
do końca
października. [...]
Z rozmów, które przeprowadziliśmy
z poszkodowanymi inwestorami, wynika, że wiele osób
straciło w BRE
Brokers niemal wszystkie
oszczędności.
- Gdy okazało się, że jestem właścicielem prawie
nic niewartych akcji, zaproponowano mi kredyt na
dalszą grę na giełdzie,
pod warunkiem że będzie ona kontynuowana w BRE
Brokers - mówi jeden z klientów biura maklerskiego.
Wiele
osób, licząc na odrobienie strat finansowych, zdecydowało
się
na taki krok i skorzystało z kredytu BRE Banku,
którego zabezpieczeniem są najczęściej domy i posiadane
przedsiębiorstwa.
- Ta decyzja jest moją ostatnią deską ratunku.
Jeżeli moje inwestycje na giełdzie się nie powiodą,
stracę
wszystko
- mówi inny klient BRE Brokers.
- Jedyna nasza nadzieja to skuteczność ministra
Kaczyńskiego ("Nowe Państwo" jest
związane z PiS - przyp. RN).
Poprzedni minister sprawiedliwości, Hanna Suchocka,
nic nie
potrafiła
zrobić, mimo że informowaliśmy
o przestępczej
działalności pracowników Biura Maklerskiego BRE
Brokres - twierdzi Zbigniew Duchowicz, jeden z
najbardziej
poszkodowanych.
Duchowiczowie trafili do BRE Brokers w 1998 roku.
Ich portfel inwestycyjny wynosił 12 milionów złotych.
- Gdy po pewnym czasie sprawdziliśmy stan naszego
portfela, okazało się, że jest on wart 3 miliony
złotych. Przeżyliśmy
prawdziwy szok, to tak, jakbyśmy wyrzucili nasze
pieniądze w błoto - wspomina Elisabeth Duchowicz,
żona poszkodowanego
inwestora.
Nowe Państwo, nr 41/2000
|
Po latach sąd uznał winę Cezarego Z. i Andrzeja
C., skazując ich na... rok pozbawienia wolności w zawieszeniu
na cztery
lata!
Można mieć pewne wątpliwości czy z praktycznego
punktu widzenia taki wyrok można uznać za "skazujący", bo biorąc
pod uwagę, że Cezary Z. i Andrzej C. "dopuścili się" aż
na 16 mln PLN, to trudno powiedzieć, czy w najbliższych
latach będą czuli najmniejszą ochotę, aby zajmować się dalej
działalnością
maklerską. W każdym razie serwis Private
Islands Online oferuje bardzo ładne
wyspy na Morzu Karaibskim w cenach rzędu 2 mln USD, co
przy obecnym kursie dolara wydaje się bardzo
kuszącą propozycją...
Cała sprawa niewątpliwie obnaża
słabość polskiego wymiaru sprawiedliwości w starciu z przestępstwami
na rynku kapitałowym. Działania
pracowników BRE Brokers które uznano za przestępcze miały miejsce
w latach 1997-1998. Akty oskarżenia zostały sformułowane po
trzech latach (2000), a pierwsza rozprawa miała miejsce pięć
lat później (2005). Po kolejnym półtora roku zapadł wzmiankowany
wyrok, który jednak jest nieprawomocnym orzeczeniem pierwszej
instancji. Jeśli będzie apelacja, to na wyrok drugiej instancji
będziemy czekać około roku (2008).
Dalej może się zdarzyć tak,
że sąd odwoławczy uchyli orzeczenie i przekaże sprawę sądowi
pierwszej instancji do ponownego rozpoznania
(2009, 2010, ...). Może się zdarzyć również tak, że przy rozpoznawaniu
środka odwoławczego wyłoni się zagadnienie prawne wymagające
zasadniczej wykładni ustawy, w wyniku czego sąd odwoławczy
odroczy rozpoznanie sprawy, aby przekazać zagadnienie do rozstrzygnięcia
Sądowi Najwyższemu. Może się zdarzyć nawet tak, że Sąd Najwyższy
przekaże rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego powiększonemu
składowi tego sądu... - my jednak załóżmy optymistycznie, że
wszystko się skończy na utrzymaniu wyroków skazujących przez
sąd odwoławczy.
Korzystając z faktu, że ustalenia wydanego w
postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia
przestępstwa
wiążą sąd w postępowaniu cywilnym, poszkodowani rozpoczną więc
w 2008 r. dochodzenie odszkodowań od Cezarego Z., Andrzeja
C. oraz - być może - następców prawnych BRE Brokers (zakładam,
że jeszcze tego nie zrobili). Biorąc pod uwagę, że wyrok skazujący
ułatwi dochodzenie roszczeń cywilnych, już po roku-dwóch można
się spodziewać orzeczenia sądu pierwszej instancji (2009/10),
a po kolejnym roku - sądu apelacyjnego (2011/12).
Tak oto,
już po trzynastu-czternastu latach od popełnienia przestępstwa
uda się uzyskać tytuły egzekucyjne wobec sprawców,
czego przypuszczalnym praktycznym efektem będzie... umorzenie
postępowania egzekucyjnego, albowiem zostanie stwierdzone,
że Cezary Z. i Andrzej C. są to osoby ubogie, pozostające na
utrzymaniu rodziny, jeżdżące pożyczonymi samochodami (a propos:
prezentacja nowego modelu Ferrari Enzo już w czerwcu!) i zamieszkujące
na cudzych wyspach, pardon - w cudzych mieszkaniach.
Dobry humor
dopisuje również spadkobiorcydawnego pracodawcy Cezarego Z.
i Andrzeja C. (BRE Brokers, będący kiedyś biurem maklerskim
w ramach BRE Banku już nie istnieją - zostali wniesieni aportem
do spółki Dom Inwestycyjny BRE Banku S.A.). Prawie równocześnie
z wyrokiem skazującym na stronie DI BRE Banku ukazała się informacja,
że Dom Inwestycyjny BRE Banku S.A. znalazł się w ścisłej czołówce
najlepszych domów maklerskich działających na Giełdzie Papierów
Wartościowych w Warszawie. "Zwycięstwo w rankingu
jest dla nas wielkim sukcesem i potwierdzeniem słuszności wybranej
strategii funkcjonowania. Ciągłe dążenie do podnoszenia jakości
oferowanych usług oraz otwarta komunikacja z Klientami pozwalają
nam sprostać wysokim wymaganiom naszych Klientów oraz zapewnić
profesjonalną obsługę, dopasowaną do potrzeb każdego Inwestora" -
mówi Barbara Tomczuk, Dyrektor Zarządzający DI BRE.
|
Ostatecznym efektem zamiatania tego
rodzaju patologii pod dywan będzie podważenie wiarygodności
całego polskiego
rynku kapitałowego i umocnienie fałszywych stereotypów
w stylu "finansista" = "złodziej", "giełda" = "nieuczciwa
spekulacja".
Tego rodzaju stereotypy otworzą zaś
drogę do populistycznych haseł "regulacji rynku
kapitałowego" oraz "ukrócenia spekulacji",
co znaczy, że już niedługo oprócz nierzetelnych maklerów
będziemy mieli na karku niekompetentnych (i nie bardziej
uczciwych) urzędników...
|
Szukasz korzystnej inwestycji?
Wypełniając odpowiedni formularz kontaktowy (linki
poniżej), za pośrednictwem portalu Skarbiec.Biz można zgłosić
zainteresowanie kredytami i produktami inwestycyjnymi oferowanymi
przez doradców finansowych Goldenegg sp. z o.o. oraz Deutsche
Bank PBC S.A. Wysłanie takiego formularza nie
zobowiązuje Cię do zawarcia umowy, ani nie wiąże się z żadnymi
dodatkowymi opłatami. Doradca odpowiedniej instytucji skontaktuje
się z Tobą, aby przedstawić szczegóły oferty inwestycyjnej
albo kredytowej.
Goldenegg sp. z o.o. - kredyty dostosowane
do Twoich możliwości i potrzeb oraz największy w Polsce wybór
polis inwestycyjnych
Jeszcze całkiem niedawno temu
pożyczanie pieniędzy uchodziło za synonim niegospodarności.
Jednak wraz z rozwojem rynku finansowego podejście konsumentów
do kredytów i pożyczek uległo ewolucji. Szczególnie często
przedmiotem naszego zainteresowania jest kredyt
mieszkaniowy - czemu trudno się dziwić, jeśli wziąć pod
uwagę, że mieszkania
na sprzedaż osiągnęły już iście europejskie ceny. Nie mniej
często kredytem finansujemy bieżące wydatki (tzw. szybki
kredyt), nawet jeśli wiąże się to z ustanowieniem zabezpieczenia
na nieruchomości (pożyczka
hipoteczna i mieszkaniowa).
Dlatego - wychodząc na przeciw Państwa
potrzebom - oferujemy możliwość kontaktu z Goldenegg, doradcami
którzy we współpracy z kilkunastoma bankami pomogą Państwu
wybrać kredyt najlepiej dostosowany do Państwa możliwości i
potrzeb finansowych.
Poza szeroką gamą kredytów Goldenegg
posiada jedną z najciekawszych w naszym kraju ofert inwestycyjnych
w postaci tzw. polis inwestycyjnych, które umożliwiają ochronę
zainwestowanego kapitału i korzyści podatkowe niedostępne dla
inwestorów indywidualnych.
Łącznie w ramach polis Aegon,
Skandia i Hansard, które oferuje Goldenegg dostępne jest ponad
250 różnych ofert inwestycyjnych.
By wypełnić formularz kontaktowy
GoldenEgg, proszę kliknąć TUTAJ.
Deutsche Bank PBC - nr 1 private
bankingu
W ramach oferty Deutsche Bank
PBC S.A. udostępniamy największą w Polsce paletę funduszy inwestycyjnych,
dzięki której "Manager Magazine" uznał Deutsche Bank
PBC S.A. za nr 1 na polskim rynku private bankingu. Według
redakcji tego prestiżowego miesięcznika Deutsche Bank PBC S.A.
oferuje wysoką jakość i duży wybór produktów inwestycyjnych,
niskie opłaty miesięczne oraz atrakcyjne usługi towarzyszące.
Ponadto, udostępniamy również produkty kredytowe
Deutsche Bank, takie jak kredyt
samochodowy (auto-kredyt)
czy też pożyczki lombardowe.
By wypełnić formularz kontaktowy Deutsche Bank
PBC S.A., proszę kliknąć TUTAJ.