Ile zarabia doradca bankruta, czyli "fee" prawników
Elektrimu
[15.09.2007] Jak donosi dziennik "Parkiet" 9,5
mln złotych wyniosły zobowiązania wobec doradców i prawników,
które spłacił Elektrim
w ciągu niecałych siedmiu miesięcy tego roku. Jak wynika z
dokumentów dołączonych do wniosku zarządu Elektrimu o upadłość,
dla Elektrimu pracowało 28 firm doradczych i kancelarii prawnych.
Z zestawienia uregulowanych i bieżących zobowiązań
konglomeratu wynikałoby, że największe profity czerpie z obsługi
giełdowej
firmy kancelaria Modrzejewski
Wypychowska Gersdorf. W okresie
od stycznia do drugiej połowy lipca Elektrim wypłacił doradczej
firmie 2,58 mln zł (jest jej nadal winien 4,08 mln zł).
Według "Parkietu" Elektrim uiścił podobną kwotę
na rzecz Barlow Lyde & Gilbert. Na liście doradców, wobec
których uregulował płatności (być może część zobowiązań) znalazło
się wielu innych znanych doradców, jak: Wierciński
Kwieciński Baehr, Sołtysiński
Kawecki Szlęzak, czy firma doradcza Wiesława
Walendziaka.
Z listy wynikało też, że Elektrim korzysta z usług Trio
Management Corporate Finance, kancelarii Łozowska & Reczyńska-Ratajczak,
profesora Marka Wierzbowskiego,
kancelarii Chajec, Don Siemion & Żyto,
holenderskiej De Brauw Blackstone
Westbroek i wielu innych,
w tym Kancelarii Adwokackiej Śliwiński Zieliński, która wystąpiła
w imieniu
zarządu o upadłość Elektrimu.
>>> WIĘCEJ
wiadomości z rynku usług prawniczych