
Hong Kong zachwyca nowoczesnym oświetleniem
[17.03.2010] Szklane i stalowe elewacje po zmierzchu zamieniają się w gigantyczne reklamy lub świetlne inscenizacje. Nic dziwnego, że właśnie tam odbyła się jedna z największych imprez w branży oświetleniowej - International Lighting Fair.

W Hong Kongu zdecydowana większość oświetlenia zewnętrznego oparta jest na technologii LED. Daje ono ogromne możliwości sterowania światłem i obrazem. Miasto jest jednym z lepszych przykładów wykorzystania oświetlenia LED w dużej skali. Sklepy prześcigają się w niezwykle oryginalnych i dekoracyjnych reklamach, które dynamicznie się zmieniają. Gigantyczny kran z "płynąca" wodą błyska i zmienia kolory będąc ozdobą ulicy, na której można zakupić baterie łazienkowe i armaturę. Jednak około drugiej w nocy część witryn sklepowych jest zasłanianych, a niektóre reklamy wyłączane, co zmienia całkowicie obraz ulic. Łatwo można stracić punkty orientacyjne z oczu i bez mapy kompletnie się pogubić...
International Lighting Fair
Branża designu oświetlenia jest tu wyjątkowo poszkodowana. Dlaczego? Ponieważ sklepy z lampami są pełne podróbek. Niestety nawet na jesiennej Edycji Hong Kong International Lighting Fair, które są największymi tego typu targami w Azji i drugimi na świecie, po mediolańskim Euroluce, falsyfikatów znanych Marek było wbród. Zdarzały się jednak także perełki. Do takowych można z pewnością zaliczyć produkty tajwańskiej firmy QisDesign. Crystal LED składa się z brył o strukturze kryształu, z których dzięki zainstalowanym w ich ściankach magnetycznym płytkom, można tworzyć różne kompozycje. Następnie można wybrać dowolny kolor ukształtowanego obiektu. W tym roku projekt ten został nagrodzony godłem Red Dot.
Poza tym na targach można było dostrzec wiele lamp ze światłowodów, szklanych paciorków, mnóstwo dekoracji i ciekawe efekty scenograficzne. W sumie na ponad 63 tysiącach metrów kwadratowych powierzchni wystawienniczej pokazało się 1 788 wystawców z 31 krajów. Wśród azjatyckich firm po raz pierwszy można było znaleźć przedstawicieli z Brazylii, Węgier, Nowej Zelandii, a nawet z Polski. Mocny akcent europejski w dalekiej Azji, to prezentacja Philipsa, austriackiej firmy Eglo.
W halach targowych niewątpliwie królowały diody LED. Listwy, taśmy, punkty, a także kompletne oprawy; światło białe zimne, ciepłe, kolorowe - wszędzie wspólnym mianownikiem są świecące półprzewodniki. Niewątpliwie królują teraz diodowe ekrany oraz podłogi z systemem zmieniającym obrazy. Całość w połączeniu z efektami dźwiękowymi, sterowanymi komputerowo robiła oszałamiające wrażenie. Wniosek z targów nasuwa się jeden: Przy rosnących wymaganiach związanych z oświetleniem miast, budynków i wnętrz, a jednocześnie potrzebie mniejszego zużycia energii, postęp technologiczny będzie wciąż motywem przewodnim tego typu imprez.
Małgorzata Ratajczak
Autorka jest projektantką wnętrz i form przemysłowych. Ukończyła Wydział Nauk Społecznych i Dziennikarstwa na UAM oraz Wydział Architektury Wnętrz i Wzornictwa Przemysłowego na ASP w Poznaniu. Inicjatorka przedsięwzięcia Viva LED (www.vivaled.pl). Specjalizuje się w projektowaniu lamp i obiektów diodowych. Wraz z Sebastianem Szlabsem, tworzy duet Emandes (www.emandes.com).
Treści dostarcza Visual Communication.pl