Fundusze nieruchomości
[09.09.2007] Polski rynek
funduszy inwestujących w nieruchomości, w porównaniu do rynku
europejskiego,
jeszcze raczkuje. Takie wnioski można
wyciągnąć, porównując chociażby długość okresu, od którego
tego rodzaju fundusze działają na rozwiniętych rynkach europejskich
i na rynku polskim.
Niektóre źródła podają, że pierwsze regulacje umożliwiające
powstawanie tego rodzaju funduszy zapewniła niemiecka ustawa
z 1957 r. o spółkach lokat kapitałowych, a następnie szwajcarska
ustawa z 1966 r. o funduszach inwestycyjnych. To był doskonały
początek do tego, żeby popularność zbiorowego inwestowania
rozpropagować w innych krajach europejskich, które zaczęły
wprowadzać szereg zmian w ustawodawstwie, dopuszczając do powstawania
głównie funduszy lokujących powierzone im przez inwestorów
środki w papiery wartościowe. Bardzo szybko pojawiły się fundusze
branżowe, inwestujące w akcje spółek z różnych sektorów, takich
jak ochrona zdrowia, surowce i wreszcie nieruchomości.
Natomiast w Polsce typowe fundusze inwestujące na rynku nieruchomości
pojawiły się stosunkowo późno, ponieważ dopiero w 2004 r.,
kiedy to wraz z akcesją do Unii Europejskiej Polska dołączyła
do wspólnego, unijnego rynku produktów finansowych, co oznaczało
pojawienie się nowych możliwości lokowania oszczędności.
Pierwsze
fundusze inwestycyjne nieruchomości na rynku polskim miały
charakter funduszy zamkniętych, czyli takich, które zamiast
jednostek uczestnictwa oferują inwestorom tzw. certyfikaty
inwestycyjne. Najprościej mówiąc, certyfikaty to udziały,
które w zależności od strategii fundusz inwestuje przede wszystkim
w nieruchomości komercyjne, takie jak centra handlowe, biurowce,
magazyny.
W chwili obecnej na polskim rynku funkcjonują
następujące zamknięte fundusze nieruchomości:
- Arka BZ WBK Fundusz Nieruchomości,
- Skarbiec Rynku Nieruchomości,
- BPH Sektora Nieruchomości,
- Citi Living Aktywów Niepublicznych,
- Copernicus Sektora Nieruchomości 1,
- Copernicus Sektora Nieruchomości 2,
- KBC Index Nieruchomości,
- KBC Index Nieruchomości II,
- Skarbiec Rynku Mieszkaniowego,
- KBC Index Światowych Nieruchomości.
Główną wadą certyfikatów inwestycyjnych jest
to, że można je nabyć tylko w określonym czasie (z reguły kilka
tygodni),
w formie tzw. subskrypcji organizowanej przez TFI. Dodatkowo,
dostępność do takich certyfikatów jest mocno ograniczona, bowiem
zapisy na nie zbierane są w punktach obsługi klienta biur maklerskich
banku należącego do tej samej grupy kapitałowej, co dany fundusz
inwestycyjny. Ponadto czas trwania takiego funduszu jest dosyć
długi, bo z reguły jest to od 8 do 10 lat (chociaż istnieją
TFI z certyfikatami 4-letnimi, jak Skarbiec Rynku Mieszkaniowego,
czy fundusze KBC). Inwestycję taką należy więc traktować jako
długoterminową. Po tym okresie fundusz sprzedaje nieruchomości,
a zyski dzieli między udziałowców. Owszem istnieje możliwość
wcześniejszej sprzedaży certyfikatów na rynku wtórnym poprzez
GPW, ale ze względu na założony z góry horyzont inwestycyjny
oraz ograniczoną ilość certyfikatów, mają one bardzo niską
płynność w porównaniu z tradycyjnym rynkiem akcji.
Od niedawna
pojawiła się możliwość inwestowania w fundusz nieruchomości
otwarty, czyli oparty na jednostkach inwestycyjnych, które
można nabywać i sprzedawać w każdym momencie inwestycji.
Jest to ING Parasol Subfundusz Budownictwa i Nieruchomości
i o tym,
że taka forma funduszy nieruchomości wzbudza ogromne zainteresowanie
inwestorów, świadczyć może chociażby fakt, że mimo krótkiego
istnienia fundusz ten skupia obecnie największe aktywa wśród
funduszy nieruchomości.
Do określenia ryzyka i oczekiwanej
stopy zwrotu z inwestycji w fundusze nieruchomości musimy
najpierw poznać ich politykę
inwestycyjną. Nie każdy fundusz mający w swej nazwie słowo
"nieruchomość" ma taką samą strategię. Dla osób
o niskiej skłonności do ryzyka zaleca się wybór takich
funduszy,
które lokują głównie
w nieruchomości biurowe i handlowe (Arka BZ WBK czy BPH).
Natomiast osoby, które nie boją się podejmować ryzyka,
mają możliwość
zaangażowania swoich środków w fundusze inwestujące w projekty
deweloperskie (Skarbiec). Jeszcze inną strategią jest kupowanie
akcji giełdowych spółek z branży budowlanej (ING). Jest
to jednak strategia najbardziej ryzykowna, ponieważ zysk zależy
nie od sukcesu konkretnej budowy, ale od sytuacji na rynku
giełdowym i od tego, jak w danym momencie takie spółki
będą
wyceniane.
Polski rynek funduszy inwestujących w nieruchomości
dopiero raczkuje, jest w fazie rozwoju. Głównym problemem,
z jakim
borykają się te fundusze, jest
brak na polskim rynku odpowiednich nieruchomości. Wprawdzie powstaje
coraz więcej osiedli mieszkaniowych, centrów handlowych oraz
biurowców, ale wciąż
zbyt niska podaż nie jest w stanie zaspokoić popytu na tego rodzaju inwestycje.
Dopóki to się nie zmieni, rentowność inwestycji w fundusze nieruchomości
może być nieco niższa niż oczekiwania analityków, którzy
szacują, że roczna stopa
zwrotu powinna wynieść minimum 10%, tyle bowiem zyskują tego rodzaju
fundusze europejskie. Przyczyną takiego stanu rzeczy są stale
rosnące ceny nieruchomości
w większości miast Polski, co znacznie zmniejsza rentowność funduszy
nieruchomości.
Inwestując w fundusze nieruchomości, należy
pamiętać przede wszystkim o tym, że dają one inwestorowi
możliwość uzyskania wysokich dochodów
przy
ograniczonej
stopie ryzyka. Jest to jednak inwestycja długoterminowa, a więc przeznaczona
głównie dla inwestorów cierpliwych, którym nie zależy na dużej płynności
inwestycji.
Na całym świecie lokowanie w nieruchomości
uznawane jest za jedną z najpewniejszych i najbardziej zyskownych
inwestycji.
Ich bezpieczeństwo
natomiast jest
porównywane do inwestowania w obligacje skarbowe, czy lokaty bankowe.
Dlatego też fundusze
nieruchomości są alternatywą dla funduszy obligacji i funduszy zrównoważonych.
Często wykorzystywane są więc w celu dywersyfikacji portfela inwestycyjnego.
Warto
pamiętać przede wszystkim o bardzo ważnej zalecie, a mianowicie
o tym, że ze względu na niewielkie powiązanie z rynkiem akcji fundusze
nieruchomości
dają możliwość zarabiania nawet w okresie giełdowej bessy.
Adam Załuski
Doradca Finansowy Money Expert SA
Komentarz Portalu Skarbiec.Biz
Zwodnicze
fundusze "nieruchomości"
[15.09.2007]
W obliczu ostatnich zawirowań na rynkach kapitałowych
fundusze
nieruchomości - które posądzano o odporność na wstrząsy
na rynku instrumentów finansowych - sprawiły inwestorom
pewien zawód.
Pomijając już fakt, że nie przyniosły efektownych zysków (do czego zdążyły
nas już przyzwyczaić), to niektóre z nich poniosły duże straty. KBC
Index Nieruchomości FIZ stracił w sierpniu -10,3 proc., zaś KBC
Index Światowych Nieruchomości FIZ - 8,5 proc. Podobnie, Franklin
Global Real Estate stracił
w ostatnich trzech miesiącach - 11,87 proc., ING Parasol SFIO
subfundusz Budownictwa i Nieruchomości Plus - 8,3 proc.
W tym kontekście warto zwrócić uwagę, że z powodu mody na "bezpieczne" fundusze
nieruchomości określenie to bywało używane w nazwach instytucji zarządzających
aktywami w sposób nie do końca adekwatny. W szczególności służyło do
opisania funduszy inwestujących nie w nieruchomości, ale w akcje spółek
związanych z rynkiem nieruchomości, co pod względem ryzyka inwestycyjnego
stanowi kompletnie odmienną klasę aktywów. Przykładowo, w przypadku KBC
Index Światowych Nieruchomości FIZ zysk inwestora zależy od wzrostu wartości
koszyka dwóch indeksów: TSEREIT (Tokio Stock Exchange REIT Index) oraz
EPRA (European Public Real Estate Index). TSEREIT jest obliczany na podstawie
cen wszystkich notowanych na giełdzie tokijskiej japońskich funduszy
nieruchomości, natomiast zadaniem indeksu EPRA jest odzwierciedlenie
tendencji występujących na rynku akcji firm sektora europejskich nieruchomości.
Podobnie, Franklin Global Real Estate nie inwestuje w nieruchomości,
ale w trusty specjalizujące się w inwestowaniu w nieruchomości (REIT)
i inne podmioty, które w swej podstawowej działalności koncentrują się
na rynku nieruchomości. Natomiast Subfundusz Budownictwa i Nieruchomości
ING zajmuje się głównie inwestycjami w spółki realizujące inwestycje
budowlane, spółki deweloperskie oraz producentów materiałów budowlanych.
W konsekwencji niektóre z tych "funduszy nieruchomości" stanowią
po prostu sektorowe fundusze akcyjne.
|
Przed
użyciem strony "Fundusze inwestycyjne nieruchomości" proszę
pamiętać o zapoznaniu się z "Warunkami
korzystania z portalu"
>>> POWRÓT
do zestawienia informacji na temat inwestycji w nieruchomości
Po godzinach: MKSVir |
Win
RAR |
Quick
Time |
Stare
gry |
Jak
wypełnić PIT-a? |
Mapa
Polski |
Tapety na pulpit |
Skiny do Winampa |