Zastanówmy się, jak możemy utwierdzić go w tym przekonaniu. Inwestycje private equity to skomplikowane przedsięwzięcia, angażujące pokaźne środki finansowe, dlatego stworzenie umowy inwestycyjnej wymaga gruntownego przygotowania i poprzedzone jest zazwyczaj długimi negocjacjami oraz szeregiem działań, których celem jest ograniczenie późniejszego ryzyka.
Jednym z istotnych elementów dokumentacji transakcyjnej, mającym duże znaczenie dla późniejszej umowy inwestycyjnej i zarysowującym podstawowe biznesowe warunki transakcji jest term sheet. Warto zadbać o należyte jego przygotowanie. Term sheet to dokument nie będący jeszcze właściwą umową, ale listą warunków, jakie gotowa jest zaakceptować sporządzająca go strona (zazwyczaj tą stroną jest inwestor).
Typowe elementy zawarte w tego typu porozumieniu to: określenie stron transakcji i celu inwestycji, struktura finansowa, rola inwestorów w organach spółki, warunki zawieszające przeprowadzenie transakcji, nadzór właścicielski, sposób wyjścia z inwestycji oraz ochrona istotnych interesów stron transakcji (wyłączność, poufność, koszty). W odróżnieniu od umowy przedwstępnej (art.3891 k.c.), term sheet nie nakłada na żadną ze stron obowiązku zawarcia oznaczonej umowy i nie rodzi konieczności zawarcia umowy przyrzeczonej.
Intencją stron zawierających umowę przedwstępną jest potwierdzenie woli zawarcia w przyszłości właściwej umowy. Dlatego umowa przedwstępna określa istotne warunki umowy przyrzeczonej, jak i termin w którym ma być ona zawarta. Term sheet, co do zasady, nie stanowi prawnie wiążącej umowy, dlatego nie determinuje ostatecznych warunków umowy inwestorskiej - ułatwia jedynie prowadzenie negocjacji i wypracowanie wspólnego stanowiska.
Warto jednak zwrócić uwagę, że wybrane zastrzeżenia zawarte w Term Sheet (dotyczące np. wyłączności, kosztów, poufności) mogą mieć charakter wiążący i stanowić podstawę roszczeń odszkodowawczych, w przypadku nie dojścia transakcji do skutku. Podsumowując, Term sheet jako porozumienie w sprawie warunków umowy mającej być zawartą w przyszłości, jest umową nienazwaną, a dopuszczalność jego zawarcia wynika z art. 353(1) k.c.
Stanisław Rachelski
Radca prawny
Treści dostarcza Kancelaria Prawnicza Rachelski & Wspólnicy