
3 grudnia 2007 r.
Ochrona oszczędności i inwestowania w dobie rosnącej inflacji
Warren Buffet, najbogatszy na świecie inwestor giełdowy, zapytany,
kiedy warto jest inwestować - odpowiedział, że zawsze, kiedy
tylko posiada się kapitał.
Utrzymujący się od chwili przystąpienia Polski do UE rozwój
gospodarczy oraz towarzyszące mu zwiększenie wynagrodzeń spowodowały
w ostatnim czasie silny wzrost konsumpcji. Innymi słowy - Polacy
rzucili się w wir zakupów (począwszy od produktów żywnościowych,
na nieruchomościach skończywszy). Efektem takiego ogólnonarodowego
zrywu jest, jak łatwo się domyślić, wyższa od prognozowanej
na 2007 r. inflacja.
Teoretycznie przyrost ilości pieniądza
w obiegu skłania społeczeństwo do zwiększania konsumpcji
w celu upłynnienia posiadanego kapitału,
a takie działanie w warunkach wolnorynkowych powoduje wzrost
cen, czyli bezpośrednio wpływa na wzrost inflacji. Koło zatem
się zamyka. Taka sytuacja nam jednak nie grozi. Nie borykamy
się bowiem z 30-proc. inflacją (jak w 1995 roku), ani nawet
z 10-proc. (jak to miało miejsce w 1998 r.). Kilkuprocentowa
inflacja nie stawia pod znakiem zapytania rentowności inwestycji
na giełdzie. Może ona jednak spowodować, że zysk w wysokości
3-5% pochodzący z lokaty bankowej lub konta oszczędnościowego
(relatywnie do wartości pieniądza) okaże się niewielką, ale
jednak deprecjacją wartości posiadanego kapitału.
Mimo wszystko
coraz więcej Polaków zaczyna oszczędzać. Inwestują oni swoje
pieniądze bezpośrednio na giełdzie papierów wartościowych,
kupują jednostki
uczestnictwa w otwartych funduszach inwestycyjnych lub stają się klientami
towarzystw ubezpieczeniowych inwestujących 100% kapitału wpłacanych składek.
Od
momentu lipcowej korekty na giełdzie bardzo trudno określić,
jaka strategia inwestycyjna jest najlepsza. Niestabilna sytuacja
gospodarcza w USA determinuje
bilans notowań indeksów spółek na światowych parkietach (dlatego w ostatnich
trzech miesiącach jest on ujemny).
Dobrym rozwiązaniem w takim okresie
mogłyby być fundusze
hedgingowe. Ich struktura inwestycyjna
znacznie różni się od zwykłych funduszy inwestycyjnych.
Przede
wszystkim fundusze hedge nie są zależne od notowań giełdowych. Równie
dobrze
jak w momencie hossy można zarabiać w okresie ciągłych spadków. W zależności
od sytuacji możliwe jest bowiem stosowanie określonych strategii np.:
krótkiej sprzedaży (zbycie akcji, obligacji czy kontraktów terminowych
pozwalające
osiągnąć zysk dzięki spadkowi ceny), arbitrażu (stosowanie korelacji
kupna i sprzedaży
tego samego instrumentu finansowego na różnych rynkach, pozwalające
osiągnąć zysk dzięki różnicom cenowym) lub dźwigni finansowej
(inwestowanie jedynie
częściowo własnego kapitału do zakupu akcji lub obligacji wsparte np.
kredytem). Zwłaszcza ta ostatnia praktyka inwestorów funduszy hedgingowych
pozwala
zwielokrotnić zyski z inwestycji.
Powyższe strategie inwestycyjne cieszą
się na całym świecie coraz większą popularnością. Najliczniejszą
grupę inwestorów funduszy typu hedge
stanowią Amerykanie i Szwajcarzy.
Polscy inwestorzy powoli zaczynają przekonywać się do tego produktu.
Nie ułatwia im tego bardzo skromna oferta, jaka dostępna jest na
krajowym rynku.
W chwili
obecnej tylko trzy towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI) zaproponowały
fundusze hedgingowe. Należą do nich: Superfund, Investors oraz Opera.
Rynek ten z pewnością będzie się rozwijał, ponieważ coraz więcej
inwestorów indywidualnych
zainteresowanych jest nowymi możliwościami, które pomogłyby im uniezależnić
się od koniunktury giełdowej.
Osoby, które nie czują się na siłach
uczestniczyć w wyżej wymienionych wyrafinowanych strategiach
inwestycyjnych (wymagających dużej wiedzy
o międzynarodowych
rynkach akcji, a często także mocnych nerwów), mogą skorzystać
z coraz popularniejszej w naszym kraju oferty programów inwestycyjnych
towarzystw
ubezpieczeniowych
(takich jak: AEGON, Skandia czy AXA).
Udział w tych programach inwestycyjnych
daje wiele korzyści prawno-finansowych. Inwestor ma możliwość
stworzenia portfela inwestycyjnego składającego
się z wyselekcjonowanych i najlepiej zarabiających funduszy rynków
polskich (np. Noble
Fund Akcji, Legg
Mason Akcji) oraz funduszy
rynków zagranicznych
(np.
Templeton
Asian Growth Fund, Merrill
Lynch World Mining Fund).
Ponadto przez cały okres inwestycyjny klient ma możliwość wglądu
(za pośrednictwem
Internetu),
jak zmienia się wartość wykupionych przez niego jednostek uczestnictwa.
Może również bez dodatkowych kosztów dokonywać alokacji i transferu
środków pomiędzy
kilkudziesięcioma funduszami, unikając podatku od zysków kapitałowych.
Wszystkie
korzyści, jakie niosą ze sobą programy inwestycyjne towarzystw
ubezpieczeniowych, w połączeniu z niskimi opłatami
za ich zarządzanie,
przyczyniły się do wzrostu
sprzedaży tych produktów w ostatnim roku o kilkadziesiąt procent
(w zależności od towarzystwa ubezpieczeniowego). Obecnie prym
na rynku
wiedzie AXA,
na której sukces złożyły się takie czynniki jak: atrakcyjne
programy inwestycyjne,
niskie
koszty zarządzania oraz skuteczna kampania reklamowa. Miłym
akcentem obecnej oferty inwestycyjnej planu regularnego AXA
jest wykup
w pierwszym roku
polisowym jednostek uczestnictwa za kwotę o 10% wyższą od dokonywanej
przez klienta
wpłaty.
Osoby, które nie chcą być zobligowane do wykonywania
comiesięcznych wpłat przez 5 - 10 lat, mogą zainwestować
bezpośrednio w otwarte
fundusze inwestycyjne.
W obecnej sytuacji destabilizacji na giełdzie inwestowanie
krótkoterminowe poprzez fundusze jest jednak bardzo ryzykowne.
Trudno
nie zauważyć, że po kilku latach hossy na giełdzie mamy do
czynienia z gorszym okresem (przez niektórych określanym
mianem "chwili
do refleksji").
Nie oznacza to jednak, że musi on wiązać się z biernością
inwestycyjną.
Wręcz przeciwnie - doradcy inwestycyjni zarządzający funduszami
poszukują nowych
ścieżek wiodących do osiągnięcia zysków, zaś inwestorzy
indywidualni (nawet niemający wielkiego doświadczenia) mogą
skorzystać
z wielu programów inwestycyjnych,
w których należy przyjąć jedynie dłuższy okres prowadzenia
inwestycji.
Łukasz
Włodarczyk
Doradca Finansowy Money Expert SA
>>>> WIĘCEJ
KOMENTARZY MONEY EXPERT
Skarbiec.Biz publikuje na
bieżąco najszerszy na rynku wybór informacji na temat dostępnych ofert
inwestycyjnych. Opracowane przez Skarbiec.Biz e-booki "Biblioteczka
inwestora" oraz "Encyklopedia prawa" są
największymi tego rodzaju przedsięwzięciami w polskojęzycznej
części Internetu.
Na "Skarbiec.Biz" składa się już ponad
2.500 stron internetowych. By pomóc Czytelnikom w odnalezieniu
się w takiej ilości materiału, opracowałem mapę
portalu.
Zachęcam również do korzystania
z wewnętrznej wyszukiwarki internetowej, która znajduje się w
prawnym, górnym rogu każdej strony serwisu.