
17 kwietnia 2007 r.
Kredyty hipoteczne - sytuacja na rynku
Obecna sytuacja na rynku kredytów hipotecznych nie ułatwia
sformułowania jednoznacznych prognoz rozwoju tego rynku.
W okresie ostrej rywalizacji
banków o klientów hipotecznych w latach 2005-2006, promocja
goniła promocję,
a oferty zmieniały
się dosłownie co miesiąc. Punktem kulminacyjnym była histeria
wokół rekomendacji "S" i ograniczenia dostępności kredytów
walutowych, które banki wykorzystały skrzętnie do granic swych
możliwości (w niektórych na decyzję kredytową trzeba było czekać
ponad 2 miesiące). Obecnie rynek kredytów hipotecznych jest
spokojniejszy. Daje się wręcz zaobserwować jego dryfowanie.
Nie zareagował bowiem na kolejny pretekst do zorganizowania
nagonki, jakim było zakończenie ulgi odsetkowej z końcem ubiegłego
roku.
Przyczyn tej sytuacji jest kilka. Pierwszą
jest fakt, że ogromny wzrost popytu zaskoczył wszystkich uczestników
rynku,
a niektórych
nawet przestraszył (wycofanie się z ofert kredytów walutowych
lub ograniczenie ich dostępności i atrakcyjności przez część
banków jest tego dowodem). Zapewnił jednak bankom wysokie
zyski. Można również postawić tezę, że skoro rynek kredytodawców
jest
ograniczony i nowych podmiotów raczej na nim nie przybędzie,
to i tak "tort" zostanie podzielony na tych samych graczy.
Nie ma więc powodów do tak ostrej rywalizacji. Kolejnego
powodu należy upatrywać w fakcie, że aktywna polityka kredytowa
-
paradoksalnie - ogranicza dostępność mieszkań, ponieważ przyspiesza
dynamikę wzrostu ich cen. Wydaje się również, że konkurowanie
ceną kredytu nie jest już uważane za klucz do pozyskiwania
klientów.
Fakt korekty w polityce banków wcale nie
oznacza ograniczeń w udzielaniu kredytów, wręcz przeciwnie.
Wzrastająca
świadomość
społeczna, rosnąca zasobność portfeli Polaków, zwiększenie
ilości nowych budów deweloperskich oraz dobry klimat gospodarczy
każą oczekiwać dalszego wzrostu liczby i wartości udzielanych
kredytów hipotecznych i mieszkaniowych w Polsce.
W zakresie
ofert bankowych możemy się spodziewać nowych, elastycznych
rozwiązań dopasowanych do potrzeb klienta,
takich jak:
- wydłużenie maksymalnego okresu kredytowania, czy
też maksymalnego wieku kredytobiorcy,
- ułatwienie dostępu do kredytów Polakom zarabiającym
poza granicami kraju,
- elastyczniejsze podejście do kredytów dla osób młodych
(studentów) z niskimi zarobkami, w których udział ich
rodziców - nawet w zawansowanym
wieku (np.
60 lat) - umożliwi otrzymanie kredytu,
- korzystniejsze traktowanie osób prowadzących działalność gospodarczą.
Spodziewać się możemy również zjawiska "rozdawania" kredytów swoim klientom
tj. osobom, które mają długą i dobrą historię w określonym banku.
Arkadiusz
Nytko
Doradca Finansowy Money Expert SA
>>>> WIĘCEJ
KOMENTARZY MONEY EXPERT