O firmiePracaMapa portaluRSSReklamaKontaktCopyright © 2006-2008 R. Nogacki
STRONA GŁÓWNA Lokaty
bankowe
Fundusze
inwestycyjne
Giełda Papierów
Wartościowych
Produkty
strukturyzowane
Inwestycje
alternatywne
Rynek
Forex
OSTRZEZENIA
SKARBIEC.BIZ
PORADY PRAWNE Kredyty
pożyczki
Fundusze
emerytalne
Poradniki
biznesowe
Ubezpieczenia
cywilne
Private
banking
Raje
podatkowe
FORUM
DYSKUSYJNE
Porady prawne
Oferujemy obsługę prawną dla osób fizycznych i firm.

Kancelaria Radcy Prawnego
Robert Nogacki

tel. (22) 672 62 79
ul. Peszteńska 12
03-925 Warszawa

Doradztwo@skarbiec.biz

Prezentacja zakresu usług
Banki

Global Economy
http://globaleconomy.pl/

TYGODNIOWY PRZEGLĄD WYDARZEŃ GOSPODARCZYCH
na 36 tydzień 2007 roku

300x150_2l

POD REDAKCJĄ MAGDALENY A. KOLKA

300x150_2l

NEWSY-POLSKA

- W opinii MF sierpniowa inflacja była na poziomie 1,9% (w lipcu wyniosła 2,3%). Jednak w opinii ekspertów już w październiku osiągnie poziom 2,5% (jest to poziom celu inflacyjnego wyznaczonego przez RPP). Przewidują też, że w tym roku czeka nas jeszcze jedna podwyżka stóp procentowych, a w 2008 roku będą dwie.

- Według NBP polskie aktywa rezerwowe po 7 miesiącach 2007 roku wyniosły 157,34 mld zł (czyli 41,16 mld euro).

- Wzrost gospodarczy w Polsce w I kw. 2007 r wyniósł 7,4% r/r, a w II kw. był na poziomie 6,7% r/r, na Słowacji wyniósł odpowiednio 9% r/r i 9,4% r/r, w Czechach 6,4% r/r i 6% r/r, a na Węgrzech 2,4% r/r i 1,2% r/r. Najszybciej w grupie unijnej "10" rozwijała się Łotwa - w I kw.-11,4% r/r i w II kw.-11% r/r.

- Rząd ustalił listę firm, w których Skarb Państwa bez względu na to, ile ma akcji, może zablokować kluczowe decyzje. Sa to BOT - Górnictwo i Energetyka, Polskie Sieci Elektroenergetyczne, PSE - Operato, Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, Gaz System, Grupa Lotos, PKN Orlen, PERN Przyjaźń, Naftoport, Inowrocławskie Kopalnie Soli Solino, Operator Logistyczny Paliw Płynnych (dawniej Naftobazy), KGHM Polska Miedź, Telekomunikacja Polska, Polkomtel, Exatel, TP Emitel Kraków, PKP - Polskie Linie Kolejowe. Tej decyzji sprzeciwia się Bruksela.

- Rząd przyjął we wtorek i od razu przesłał do Sejmu projekty ustaw, które realizują politykę prorodzinną gabinetu Jarosława Kaczyńskiego. W ciągu siedmiu lat będzie ona kosztować prawie 28 mld złotych (ponad 18 mld ulgi na wychowanie dzieci, a ok. 4 mld zł zatrzymają firmy, bo nie będą musiały płacić przez trzy lata składek na Fundusz Pracy za osoby, które wracają z urlopów wychowawczych)

- Według IMS Health w ostatnich 12 miesiącach wartość rynku farmaceutycznego w Polsce wyniosła 15,5 mld zł (wzrost o 6,4%), a w ciągu pierwszych 7 miesięcy 2007 roku (mierzona na poziomie cen producenta netto) wyniosła 9,3 mld zł (wzrost o 7,9%).

- Jest decyzja, by gazoport powstał w Świnoujściu. Na to przedsięwzięcie składają się dwie inwestycje: port i terminal gazowy. Jak wiadomo terminal LNG powstanie na wyspie Wolin i ma kosztować 350 mln euro. Jest to inwestycja PGNiG. Jednak wymagane jest też zbudowanie portu i teraz po dopracowaniu koncepcji koszt jego budowy wzrósl ze 120 mln euro do 300 mln euro. Są problemy ze sfinansowaniem tej części inwestycji. Wzrost kosztów wynika z tego, że obecnie planuje się zbudowanie trzykilometrowego falochronu, na którym będzie można budować inne terminale, np. kontenerowe.

- Według mediów, nie jest wykluczona rezygnacja Krauzego z funkcji prezesa zarządu Prokomu. To wielkie (jak na Polskę) imperium biznesowe, w którym uczestniczą także zagraniczni inwestorzy nie może sobie pozwolić na publicznie prezentowanego szefa, który ma konflikt z polskim wymiarem sprawiedliwości.

- Szybko kurczą się zapasy węgla energetycznego w Czechach i według prognoz za 10-15 lat skończą się u nich możliwości wydobycia tego paliwa. Dlatego też znany także u nas koncern energetyczny Czeskie Energitecke Zawody (CEZ) zainteresowany jest możliwością przejęcia polskich kopalń. W końcu września będzie przetarg na kopalnię Silesia (Czechowice Dziedzice) i wezmą w nim udział ArcelorMittal i prawdopodobnie także CEZ.

- Sąd ogłosił upadłość Elektrimu (jednak z możliwością zawarcia układu), a wstępną wartość zobowiązań firmy określono na 4,6 mld zł (wartość majątku spółki jest szacowana na ok. 1,9 mld zł).

- Potwierdzają się wcześniejsze informacje, że GM zamierza zakupić 40% udziałów w FSO. GM-FSO - tak będzie się nazywać spółka, którą żerańska fabryka (dotąd kontrolowana przez ukraiński koncernem UkrAwto) utworzy wkrótce z General Motors. W planach amerykańskiego koncernu FSO zostanie europejskim centrum produkcji chevroletów.

MIROKOMENTARZ-POLSKA
MÓWIĄC ŻE COŚ SIĘ SKOŃCZYŁO MAMY NADZIEJĘ NA COŚ NOWEGO, CO BĘDZIE LEPSZE NIŻ TO, CO JUŻ BYŁO

Poprzedni rok był bardzo dobry dla gospodarek krajów unijnych podlegających transformacji systemowej, w tym także dla polskiej gospodarki. Obecny rok będzie też dobry. Jednak trudno nie postawić pytania, jaki będzie rok następny, a przede wszystkim czy dobrze wykorzystujemy obecny, dobry okres dla naszej gospodarki. Patrząc na ostatnie dwa lata mam spore wątpliwości. W powszechnej opinii analityków niestety nie powstała nowa, całościowa koncepcja, która miałaby szansę stać się silnym impulsem prorozwojowym dla naszej gospodarki w następnych latach.

W ostatnich dniach kończącej się kadencji parlamentu, jak grzyby po deszczu pojawiały się kolejne projekty ustaw, prezentowane były też różne koncepcje, na zapas nazywane reformami. Wiele z nich miało przedwyborczy charakter, nie były do końca przemyślane, ale przecież były skierowane do potencjalnych wyborców. Przyznam, że podchodzę do tego etapu prac sejmowych z dużą rezerwą. Z jednej strony mam świadomość, że są duże opóźnienia legislacyjne, że czas nieubłaganie ucieka, a chciałoby się, by istniejące problemy były trafnie rozpoznawane i jak najszybciej, a przede wszystkim skutecznie rozwiązywane. Jednak z drugiej strony jesteśmy na etapie ostrego kryzysu politycznego, zdecydowano o nowych wyborach, zatem dyskusje nad poszczególnymi zapisami w projektach ustaw odbywały się w warunkach ostrej walki wyborczej, a przecież dobre prawo wymaga rozwagi, powinno być stanowione w warunkach, w których winny dominować spory o charakterze merytorycznym.

Chcę teraz powiedzieć kilka słów o ostatnio przedstawionym organizacjom pracodawców projekcie rozwiązań związanych z tzw. drugim etapem "pakietu Kluski". Zapowiedziano zmiany w 42 ustawach i rozporządzeniach. Zapowiedzi prezentujące intencje obecnego rządu są interesujące. Mówi się o potrzebie liberalizacji koncesji i zezwoleń, o wprowadzeniu ułatwień dotyczących na zamówień publicznych i sprawozdawczości firm, zmianach w przepisach budowlanych. Wstępne opinie ze strony środowisk przedsiębiorców są jednak pełne zniecierpliwienia, bo od półtora roku zapowiada się wprowadzenie rozwiązań służących odblokowaniu przedsiębiorczości, a przedstawione propozycje są dopiero na wstępnym etapie mimo, że od początku obie strony są zgodne w intencjach, że "istnieje potrzeba zniesienia barier". Szansę przedsiębiorcy upatrują jednak w dalszej dyskusji i współpracy, bo chyba jest to jeden z tych problemów, który nie powinien prowadzić do dyskusji politycznych.

Uważam, że bardziej obiecująca jest koncepcja specustawy mającej na celu przyspieszenie budowy mieszkań. Są tam zapisy jeszcze niedawno niemożliwe do zrealizowania, a więc np. o likwidacji pozwoleń na budowę domów o powierzchni użytkowej do 5 tys. mkw. i wysokości do 12 metrów oraz wprowadzenie tzw. możliwości odralniania gruntów (klasy IV, V i VI) w miastach, w których są prezydenci, oraz poza nimi (do czego wystarczyłoby oświadczenie właściciela), czy też zniesienie konieczności uzyskiwania decyzji urzędu na podział działki. Jest propozycja milczącej zgody na budowę, o ile urząd nie wyda decyzji w ciągu 60 dni od dnia złożenia wniosku.

Polska gospodarka ma wiele problemów, ma 500-miliardowy dług publiczny, pieniądze w budżecie państwa nie zawsze są wydawane z "głową", a unijne środki są wykorzystywane w mniej niż 40%, natomiast szara strefa sięga 30%. Zajmiemy się dziś pierwszym z nich, jednak omówimy go nietypowo.

Słowa dług i zadłużenie zwykle brzmią mało sympatycznie. Na ogół kojarzą się z zobowiązaniami, które wiszą nam nad głową, a z których wywiązanie się jest obligatoryjne. Wielu analityków uważa te problemy za poważne, a niekiedy nawet kluczowe przy planowaniu nowych, perspektywicznych zadań, przed którym stają decydenci. Konsultanci doradzając rządzącym, zawsze zaczynają od spojrzenia na aktualny stan kasy i wielkość wpływów do niej oraz na aktualny poziom zadłużenia. Potem starają się przygotować prognozę zmian tych wielkości na czas wykraczający poza okres planowanych przedsięwzięć. To ma odpowiedzieć na pytanie: na co nas realnie stać. Następnie przymierzają się do planowanej inwestycji i starając się odpowiedzieć na pytanie, jaka będzie sytuacja finansowa, gdy planowane przedsięwzięcie zrealizujemy.

Niekiedy odnoszę wrażenie, że w pewnych większych procesach gospodarczych dostrzegamy tylko to, co chcemy zobaczyć. Dlatego być może przynależność do Unii kojarzymy najczęściej z naszymi nowymi prawami, szczególnie do korzystania z unijnej kasy. Nie zawsze też zdajemy sobie sprawę z tego, że unijne inwestycje powiększają też nasze zadłużenie. Ale po kolei.

Opublikowane prognozy wskazują, że chcąc w jak największym stopniu wykorzystać środki unijne na inwestycje polskie samorządy coraz częściej sięgają po kredyty i zwiększają swoje zadłużenie. Widać to w jakim w jakim tempie wzrastają dziś zadłużenia polskich miast. I tak do 2011 roku nasza stolica w stosunku do bieżącego roku niemal trzykrotnie zwiększy swoje zadłużenie (do ponad 7 mld zł). Oznacza to, że jej długi wzrosną do 60% dochodów, a jest to określony ustawowo, maksymalnie dopuszczalny poziom zadłużenia dla samorządów. Podobnie trzykrotnie wzrośnie zadłużenie Katowic. Dziś najbliżej tej górnej granicy zadłużenia są Kraków i Toruń. Z danych publikowanych przez RIO wynika, że zobowiązania samorządów w 2006 r. wliczane do długu publicznego wyniosły ok. 25 mld zł. Jest to wzrost o 17,8% r/r i więcej o 30,6% w stosunku do 2004 r. Z danych 19 metropolii wynika, że w 2007 roku ich zadłużenie liczone w stosunku do dochodów ma wynieść 32% (w 2006 roku było na poziomie 30%).

Jest prawdą, że w polskich miastach właśnie teraz samorządy starają się nadrobić kiedyś stracony czas i rozwiązać problemy podstawowe-cywilizacyjne, jakim są ciągi komunikacyjne, gospodarka energetyczna, czy gospodarka wodno-ściekowa. Takimi inwestycjami są przykładowo warszawskie metro (łączny koszt drugiej linii metra szacuje się na 11 mld zł) i katowicka kanalizacja.

Wiele mówi się dziś o zmianach reguł dotyczących poziomu zadłużania się samorządów. Sugeruje się, że nie powinien tu decydować stosunek zadłużenia do dochodów, ale płynność finansowa. Jeśli przyjąć ten nowy punkt widzenia, to powstałaby możliwość większego zadłużenia się samorządów. W tym przypadku mielibyśmy do czynienia z indywidualnym ustalaniem możliwości zadłużania się gminy, czy miasta, a nie ze sztywnym ustalaniem górnego progu tego zadłużenia. Dałoby to samorządom większą elastyczność i samodzielność, ale też nakładałoby na nie większą odpowiedzialność. Szczegółowe propozycje w tym zakresie prezentowano przy omawianiu projektu nowej ustawy o finansach publicznych, która jednak nie wejdzie w tym roku w życie ze względu na zawirowania w polskiej polityce.

Dziś jeszcze udział długu samorządów w ogólnej wartości zadłużenia sektora finansów publicznych nie przekracza 5%, a zdaniem ekspertów w ciągu dekady może się zwiększyć do 15, a nawet do 20%. Na pewno ten wskaźnik będzie rósł, ale wielkość tego zadłużenia będzie miała coraz większy wpływ na spełnienie kryteriów z Maastricht określających zdolność naszego kraju do przyjęcia europejskiej waluty.

NEWSY-EUROPA

- W II kwartale wzrost gospodarczy w strefie euro wyniósł 0,3% kw/kw (w I kw. był na poziomie 0,6% kw/kw). W opinii Komisji Europejskiej w trzecim i czwartym kwartale wzrost ten będzie na poziomie ok. 0,5% kw/kw, a w całym 2007 r. PKB w eurolandzie powinno zwiększyć się o 2,6 % r/r.

- Komisja Europejska powraca do dyskusji nad tzw. dyrektywą patentową, która wzbudza tak wiele dyskusji. Chce ujednolicić zasady polityki przyznawania patentów w całej Unii Europejskiej. Równocześnie zamierza uregulować zasady patentowania wynalazków implementowanych przy pomocy komputera, czyli patentowania oprogramowania.

- Unia Europejska rozpoczyna debatę na temat stworzenia zasad inwestowania we "wrażliwych dziedzinach" w krajach unijnych przez kraje trzecie. Już dziś wiadomo, że w sektorze energetycznym ma obowiązywać zasada wzajemności. Nie wiadomo w jaki sposób będą sformułowane ograniczenia dotyczące firm zaawansowanych technologii. Z bardziej znanych rosyjskich transakcji tego typu warto przypomnieć zakup przez rosyjski Wniesztorgbank pakietu akcji w EADS.

- Obniżona została średnioroczna prognoza produktu narodowego brutto (PNB) Irlandii na 2008 rok z 3% do 2,75-2,5%. To najniższy poziom wzrostu gospodarki tego kraju od początku lat 90.

- PKB Słowacji wzrósł w II kwartale 2007 r. o 9,4% r/r, wobec 9% r/r w I kwartale. W opinii słowackiego urzędu statystycznego w całym 2007 r. wzrost PKB wyniesie 8,8% (wobec 8,35 w 2006 r.).

- Wzrasta cło eksportowe na rosyjską ropę o ponad 26 USD/t i teraz będzie wynosić 250 USD/t (tzn.34 USD/ baryłkę, czyli około połowy jej ceny). Mimo to rosyjska ropa jest tańsza od ropy Brent z Morza Północnego. Rosyjską ropę kupują m.in. polskie firmy - PKN Orlen i grupa Lotos.

- Przy dużej presji francuskiego rządu Gaz de France łączy się z belgijskim Suezem. Jednak to przejęcie Komisja Europejska obwarowała rezygnacją z 25,5% udziałów w belgijskiej firmie SPE (SPE jest producentem energii i ma 19 elektrowni we Flandrii i Walonii). Chęć zakupu tych udziałów zgłosiła brytyjska Centrica (rosyjski Gazprom czyni wysiłki, by przejąć kontrole nad tą firmą). W wyniku fuzji GdF i Suezu powstanie jedna z 5 największych grup energetycznych w Europie (we Francji będą dwie z nich, a drugą jest EdF) z roczną sprzedażą ok. 72 mld euro (więcej niż E.ON, RWE oraz EdF), o wartości rynkowej 80-90 mld euro. Francuski rząd będzie kontrolował 40% akcji nowej firmy.

- Po połączeniu GdF i Suezu ambicją N. Sarkozy jest stworzenie jeszcze jednego koncernu energetycznego, tym razem na bazie państwowej grupy nuklearnej AREVA. Fuzja GDF i Suez może być impulsem uruchamiającym łańcuch kolejnych połączeń firm energetycznych. W 2007 roku hiszpański koncern Endesa zdecydował się połączyć z włoskim Enelem. Z przejęcia Endessy zrezygnował niemiecki E.ON, który jednak kupi jej majątek we Francji, Włoszech i Polsce. Wiadomo też, że hiszpański koncern energetyczny Iberdrola zakupi brytyjską firmę Scottish Power (powstanie więc firma o kapitalizacji ok. 51 mld euro).

- Są już chętni do budowy elektrowni atomowej w litewskim Ignalinie. Swoje zainteresowanie budową zgłosiły już firmy amerykańskie General Electric i Westinghouse oraz japońska Toshiba. Jako ostatnia zgłosiła się francuska Areva. To najbardziej doświadczona unijna firma w energetyce jądrowej w krajach unijnych. Po zamknięciu działalności litewskiej elektrowni atomowej Ignalin-1 dostawcą energii elektrycznej na Litwę będzie rosyjski koncern energetyczny RAO JES. Francuzi chcą uczestniczyć też w projektach łączenia polskich i litewskich sieci elektrycznych i gazowych.

- Postępuje proces inwestowania rosyjskiego kapitału w unijne przedsiębiorstwa energetyczne i w spółki technologiczne. Ostatnim ich nabytkiem jest producent półprzewodników - Altis, w którym swoje udziały rosyjskiemu eksporterowi broni Rosoboronexport sprzedały amerykański IBM i niemiecki Infineon. Rosoboronexport kupił Altisa za pośrednictwem szwajcarskiej firmy Advanced Elerctronic Systems - spółki zależnej Global Information Services, która jest kontrolowana przez Rosjan. Transakcję szacuje się na 300-500 mln euro.

- ArcelorMittal zamierza inwestować w branży gazowej. Za 367 mln euro koncern kupi 77% akcji niemieckiej firmy Saar Ferngas (dotychczas miał w niej 10% udziałów), która jest największym dystrybutorem gazu w Kraju Saary i Nadrenii-Palatynacie. Mittal ma już 20% akcji luksemburskiej firmy gazowej Soteg (razem z tą firmą Gazprom będzie budował w Niemczech wielką elektrownię opalaną gazem. Warto dodać, że w Saara Ferngas partnerem Mittala będzie E.ON (ma 25% akcji).

MIKROKOMENTARZ-EUROPA
UNIA BRONI SIĘ PRZED OBCYM KAPITAŁEM

Od kilku już lat energetyka, a w szczególności prawo do swobodnego dostępu do eksploatacji rosyjskich złóż surowców energetycznych, sieci przesyłowych i dystrybucyjnych jest przedmiotem sporu Rosji i Unii Europejskiej. Z jednej strony Unia już od szeregu lat wywiera presję na Rosję (jak dotąd bez skutku), by ta ratyfikowała Kartę Energetyczną i Protokół Tranzytowy, natomiast z drugiej strony rosyjskie firmy chcą mieć pełne prawo do kupowania udziałów w spółkach energetycznych w krajach unijnych i żądają też dostępu do ich sieci dystrybucyjnych. Jednak jak dotąd we wzajemnych stosunkach w tym zakresie nie są stosowane zasady wzajemności, w szczególności Unia zarzuca Rosji utrudnienia w dopuszczaniu międzynarodowej konkurencji do eksploatacji swoich złóż ropy i gazu. Jak dotąd to przede wszystkim rosyjskie firmy wybierają sobie partnerów do współpracy (niemiecki E.ON, włoski ENI, francuski GdF, czy algierski Sonatrach).

Ostatnio tym problemem zajmował się Parlament Europejski. Bazą do dyskusji był przyjęty przez Komisję Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego raport jej przewodniczącego Jacka Saryusza-Wolskiego dotyczący wspólnej polityki energetycznej. Jego zdaniem Rosja powinna ratyfikować Kartę Energetyczną. Parlament Europejski zaapelował też o stworzenie w UE stanowiska wysokiej rangi przedstawiciela ds. Energii. Przedstawiciel ten podlegałby tak Komisji Europejskiej, jak i reprezentującej rządy państw członkowskich Radzie UE. Parlament Europejski generalnie opowiedział się za zasadą solidarności. Oznacza to, że będzie udzielana pomoc krajom członkowskim, których dotyczyłby kryzys energetyczny. W tym celu ma powstać plan budowy infrastruktury krytycznej, ułatwiający przesył energii w przypadku zaistnienia sytuacji kryzysowej. Jednak parlament odrzucił zaproponowaną mu koncepcję szantażu, łączącego przyjęcie przez Rosję warunków unijnych, z poparciem wniosku Rosji o przyjęcie do Światowej Organizacji Handlu.

W tym miejscu warto dodać, że Unia Europejska rozpoczyna też debatę na temat stworzenia zasad inwestowania we "wrażliwych dziedzinach" w krajach unijnych przez kraje trzecie. Już dziś wiadomo, że w sektorze energetycznym ma obowiązywać zasada wzajemności. Nie wiadomo w jaki sposób będą sformułowane ograniczenia dotyczące firm zaawansowanych technologii. Z bardziej znanych rosyjskich transakcji tego typu warto przypomnieć zakup przez rosyjski Wniesztorgbank pakietu akcji w EADS.

NEWSY-ŚWIAT

- W Sydney w Australii odbył się szczyt APEC (organizacji Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku). Głównym tematem obrad na szczycie APEC były zmiany klimatyczne, lecz nie przewidziano wiążącego porozumienia w sprawie redukcji emisji gazów cieplarnianych. W trakcie APEC odbyło się kilka ważnych spotkań dwustronnych (uczestniczyli w nich przywódcy USA, Rosji, Chin, Australii).

- Chiński bank centralny z terminem od 25 września podwyższył dla banków komercyjnych o kolejne 50 pkt. bazowych (z 12% do 12,5%) wskaźnik rezerw obowiązkowych. To już siódma w 2007 tego typu podwyżka. To kolejny krok chińskiego rządu mający na celu schłodzenie tempa zbyt szybko rozwijającej się gospodarki.

- Z raportu amerykańskiego Generalnego Biura Rozliczeń wynika, że Irak będzie potrzebował jeszcze ok. 50 mld USD na inwestycje w sektor energetyczny (27 mld USD na poprawę funkcjonowania sieci elektrycznej i 20 - 30 mld na infrastrukturę naftową). Od wkroczenia wojsk USA do Iraku Amerykanie przeznaczyli już 44,5 mld USD na sektory energetyczne. GBR prognozuje, że do roku 2015 produkcja ropy w Iraku wzrośnie do 6 mln baryłek ropy dziennie.

- W USA zmniejszyła się liczba miejsc pracy, ale stopa bezrobocia w dalszym ciągu jest na poziomie ok. 4,6%.

- W USA trwają dyskusje nad możliwościami liberalizacji prawa patentowego. Za utrzymaniem dotychczasowego, ostrego prawa lobbują duże koncerny, oraz takie organizacje zawodowe jak: American Federation of Labor - Congress of Industrial Organizations) - najstarsza i największa centrala związków zawodowych w USA (AFL-CIO), Związek Zawodowy Inżynierów i Techników (IFPTE) oraz związek pracowników metalurgii (United Steelworkers).

- Według danych z International Labour Organization wartość produkcji przypadająca na jednego amerykańskiego pracownika w 2006 r. wyniosła 63885 USD (w Irlandii 55986 USD-drugie miejsce w tej klasyfikacji). W ciągu ostatniej dekady produktywność w Azji wzrosła dwukrotnie. Jeśli mierzyć produktywność wielkością wartości dodanej na przepracowaną godzinę, to na pierwszym miejscu rankingu są pracownicy z Norwegii, na drugim z USA, a na trzecim z Francji.

- Rosja podpisała umowę, na mocy której zobowiązała się, że uran zakupiony od Australii będzie wykorzystany jedynie jako paliwo dla rosyjskich elektrowni atomowych (bez prawa do odsprzedaży).

- Po zatrzymaniu inwestycji na kazachskich złożach Kaszagan realizowanej przez konsorcjum zorganizowanym przez włoski koncern ENI rząd w Astanie zrobił kolejny krok. Żąda teraz 10 mld USD odszkodowania za opóźnienia w eksploatacji Kaszagan, jednego z największych złóż ropy naftowej na świecie. W sierpniu pod zarzutem naruszenia przepisów o ochronie środowiska Astana na trzy miesiące zawiesiła konsorcjum ENI prawo do eksploatacji złóż i teraz dodatkowo szacuje straty z powodu opóźnień w ich eksploatacji (ropa miała z nich popłynąć już w 2005 r., natomiast nowy termin ustalono na 2010 r. Spornym problemem jest też dwukrotny wzrost kosztów przygotowania do eksploatacji (do 19mld USD), co zmniejszy wpływy do rządowej kasy.

- Boeing (podobnie jak Airbus) ma opóźnienia we wprowadzeniu na rynek swojego nowego samolotu B787 Dreamliner. Obecnie mówi się już o co najmniej 3-miesięcznym opóźnieniu.

- Elektrownia atomowa w Buszerze (południowo- zachodni Iran) ma zostać uruchomiona na jesieni 2008 r. Ostatnio uzgodniony został termin dostaw paliwa jądrowego z Rosji do Buszery.

MIKROKOMENTARZ - ŚWIAT
CO DALEJ ZE ŚWIATOWĄ GOSPODARKĄ?

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD-Organization for Economic Co-operation and Development) to prestiżowa, światowa organizacja, która skupia 30 wysoko rozwiniętych i demokratycznych państw. Powstała w 1961 r z przekształcenia OEEC-Organizacji Europejskiej Współpracy Gospodarczej. Jej celem wspieranie państw członkowskich w osiągnięciu jak najwyższego poziomu wzrostu gospodarczego i stopy życiowej obywateli. Zajmuje się też pomocą dla najbiedniejszych państw. Siedzibą Organizacji jest Paryż, a należy do niej także Polska.

Opinie i prognozy OECD są bardzo poważnie traktowane w świecie polityki i biznesu. Dlatego z dużą niecierpliwością czekano na jej stanowisko teraz, po ostatnich zawirowaniach na światowych rynkach finansowych. Komunikat OECD jest krótki, ale jednoznaczny: ostatnie zawirowania na rynkach finansowych mogą obniżyć globalny wzrost gospodarczy. Oznacza to, że eksperci tej organizacji widzą w przyczynach ostatnich perturbacji także niebezpieczeństwo w niedalekiej przyszłości. Na razie jej eksperci skorygowali swoje dotychczasowe prognozy na 2007 rok w niewielkim stopniu: dla strefy euro - z 2,7% do 2,6%, a dla Stanów Zjednoczonych - z 2,1 do 1,9%. Jednak dalsza część raportu nie pozostawia złudzeń-"coraz bardziej widoczne jest złowieszcze ryzyko większego spowolnienia".

Obecnie światowa gospodarka przechodzi jeszcze okres bardzo szybkiego wzrostu, jednak jej problemem są dziś skutki kryzysu na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych, gdzie coraz więcej osób nie spłaca zobowiązań wobec pożyczkodawców. W rezultacie banki, które kupowały obligacje emitowane przez amerykańskie instytucje kredytowe, poniosły straty. Spada więc chęć do udzielania kredytów na rynku międzybankowym, w wyniku czego rosną stopy procentowe. Nie należy wykluczać tego, że odczuje to amerykańska gospodarka, według ekspertów będzie to spowolnienie, jednak nie należy wykluczyć recesji. Nie wiadomo także, jak głęboki będzie wpływ zawirowań na rynku finansowym na globalną gospodarkę.

W opinii Axela Webera (prezydent Bundesbanku i członek rady zarządu Europejskiego Banku Centralnego) "ostatnie zamieszanie na rynkach finansowych ma wszelkie charakterystyczne elementy klasycznego kryzysu bankowego, mającego jednak miejsce poza sektorem bankowym, jednak różnicą pomiędzy klasycznym kryzysem bankowym a aktualnymi problemami na rynku jest to, że większość najbardziej dotkniętych nimi instytucji to jedynie pośrednicy i strukturyzowane organizacje inwestycyjne zdobywające środki na komercyjnym rynku obligacji, a nie banki z zarządami,a takie podmioty cierpią na wrodzoną wrażliwość na nagłą utratę zaufania inwestorów, ponieważ "istnieje niedopasowanie dojrzałościowe" ze strony instytucji finansowych inwestujących w długoterminowe aktywa oparte na hipotekach lub obligacje oparte na aktywach przy użyciu krótkoterminowych finansów".

>>> POWRÓT
do zestawienia tygodniowych przeglądów wydarzeń gospodarczych (pod red. Magdaleny A. Kolka)



Skarbiec.Biz w p2p: eMule & Shareaza | Torrenty | FastTrack & Kazaa | SoulSeek |
Po godzinach:
MKSVir | Win RAR | Quick Time | Stare gry | Jak wypełnić PIT-a? | Mapa Polski | Tapety na pulpit | Skiny do Winampa | Company formation in Poland |

Portal Skarbiec.Biz

Portal Skarbiec.Biz
tel. (22) 616 19 95
Sheraton Plaza
ul. Prusa 2
00-493 Warszawa

Największy polski portal finansowy, zachowujący niezależność od banków, firm inwestycyjnych i instytucji kredytowych.

Publikacje

Serwis informacyjny
Nowości z ofert wiodących instytucji finansowych

Biblioteczka inwestora

Podstawowe wiadomości o giełdzie i rynku kapitałowym.

Encyklopedia prawa
Największy na rynku zbiór informacji prawnych dla firm.

Kasyno zawsze wygrywa
Kilka mało znanych prawd na temat inwestycji na rynku Forex.


Subskrybuj nowości Skarbiec.Biz za pomocą Cafe News.