Kontynuacja korekty na rynkach surowcowych
[03.12.2007] Ostatni tydzień listopada przyniósł
korektę na rynku EUR/USD. Umocnienie amerykańskiej waluty spowodowało
także spadki cen
na rynkach surowcowych, które zapowiadaliśmy już w ubiegłotygodniowym
komentarzu. Korekta cen surowców była potrzebna ze względu
na bardzo duże wykupienie rynku, jednak wydaje się, że w dłuższym
terminie ceny surowców mogą powrócić do wzrostów. W tym tygodniu
raczej należy spodziewać się kontynuacji przeceny. Jej skala
będzie tradycyjnie już uzależniona od sytuacji na rynku walutowym.
Jeśli dalsze spadki na EUR/USD nie zostaną powstrzymane przez
wsparcie na poziomie 1,4590 to należy liczyć się z możliwością
kontynuacji deprecjacji EUR w okolice 1,4350. Spadki cen surowców
z pewnością były by wtedy bardzo dynamiczne.
Analizę
rozpocznę od srebra (XAGUSD) kurs tego kruszcu spadał w minionym
tygodniu w stronę wyznaczonego przez nas ostatnio
poziomu docelowego w okolicach 13 USD za uncję. Na dzisiejszej
sesji kurs znajduje się na poziomie 13,8 dolara. Najbliższe
sesje mogą jednak przynieść uspokojenie na na rynku srebra
i prawdopodobna jest krótka konsolidacje w sąsiedztwie dzisiejszych
notowań. W dłuższym terminie nadal istnieje zagrożenie spadkiem
do 13 USD.
W ostatni poniedziałek pisałem także o dziwnym
zachowaniu złota (XAUUSD) oraz nieuzasadnionym wzroście do
poziomu 836
USD za
uncję. Co ciekawe już następnego dnia rozpoczęły się dynamiczne
spadki, które doprowadziły do przeceny na dzisiejszej sesji
do poziomu 780 dolarów, gdzie przebiega średnia krocząca
50-sesyjna. Pokonanie jej wydaje się jednak tylko kwestią czasu
i pierwszym
wsparcie dla cen będzie dopiero poziom 770 dolarów. Gdyby
i tutaj korekta nie znalazła dna to należy liczyć się z możliwością
szybkiego spadku do 744 USD za uncję. Poziom ten jest także
teoretycznym zasięgiem z formacji głowy z ramionami widocznej
na wykresie 4-godzinnym.
Za spadkiem cen "czarnego złota" przemawia
coraz
więcej czynników fundCiekawy tydzień mieliśmy na rynku
ropy (LCOc1). Po raz kolejny doskonale sprawdziła się opisana
przez nas średnia 20 sesyjna.
Do tej pory przez ponad 3 miesiące broniła ona kurs przed
większymi spadkami. Od kilku tygodniu sugerowaliśmy, że
jej pokonanie
będzie ważną wskazówką co do krótkoterminowego zachowania
cen. Dzisiaj widać, że sugestia ta była bardzo trafna.
We wtorek
kurs spadł poniżej tej średniej, która wtedy przebiegała
na poziomie 93 USD za baryłkę. Kolejne sesje przyniosły
spodziewany spadek do poziomu 87 USD. Co ciekawe poziom ten
także nie
jest
przypadkowy ponieważ, przebiega tu kolejna ważna dla rynku
ropy średnia 50 sesyjna. Gdyby kurs zszedł poniżej to ważne
wsparcie istnej także na poziomie 85 USD. W zależności
jednak od sytuacja na rynku walutowym możliwa jest zniżka nawet
do 82 dolarów. amentalnych. Wysokie kursy spowodowały
także spadek popytu. Podane ostatnio zapotrzebowanie na
produkty
ropopochodne w USA były o 0,5% niższe niż rok temu. Przyczyniło
się to także do tego, że spadek zapasów okazał się mniejszy
niż wcześniej zakładali inwestorzy. Ważną informacją było
również zwiększenie wydobycia przez Arabie Saudyjską do
najwyższego poziomu w tym roku. Grudzień jest także miesiącem
kiedy występuje
najmniej awarii rafinerii. Zakończony okres sztormów sprzyja
maksymalnemu wykorzystaniu mocy produkcyjnych przez wiele
z
nich. Warto także wspomnieć, że już 5 grudnia odbędzie
się spotkanie państw OPEC na którym zadecydują o poziomie wydobycia.
Prognozy zakładają raczej pozostawienie go bez zmian.
Ostatni
tydzień ubiegłego miesiąca przyniósł za to odreagowanie
spadków na rynku miedzi. Warto tutaj wspomnieć wcześniejszą
analizę w której zwróciliśmy uwagę na szeroką konsolidację
w której kurs przebywała od maja tego roku. Ostatnio
nastąpiło wybicie dołem, które sugeruje dalszą przecenę tego
surowca.
Wzrost cen w minionym tygodniu zatrzymał się na dość
istotnym poziomie a mianowicie przy poziomie 7000 USD za tonę,
który
wcześniej stanowił dolne ograniczenie przedziału konsolidacji.
Na sesji dzisiejszej widzimy jak istotny jest to opór
ponieważ kurs zaczął dynamicznie spadać i aktualnie za tonę
miedzi
płacimy 6900 dolarów. W dalszym ciągu podtrzymujmy nasze
założenie,
że obecnie bardziej prawdopodobny jest dalszy spadek
w kierunku 5000 USD. Jednakże , gdyby popyt na miedź okazał
się wystarczająco
silny i ponownie wyszedł ponad 7000 dolarów to zwiększy
bardzo prawdopodobieństwo powrotu w okolice 8000 dolarów.
Opisane
wybicie dołem trzeba będzie wtedy uznać za fałszywe.
Do
realizacji takiego scenariusza przyczynić się może ewentualne
wystąpienie
"Rajdu Świętego Mikołaja", czyli powtarzających się często
grudniowych wzrostów na rynkach kapitałowych. Dopóki
jednak nie dostaniemy, któregoś z opisanych sygnałów zajmowanie
długich pozycji na miedzi jest ryzykowną strategią.
Sporządził:
Marcin Ciechoński
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers SA
>>> POWRÓT
DO ZESTAWIENIA KOMENTARZYNA TEMAT RYNKU SUROWCÓW
Skarbiec.Biz publikuje na
bieżąco najszerszy na rynku wybór informacji na temat dostępnych ofert
inwestycyjnych. Opracowane przez Skarbiec.Biz e-booki "Biblioteczka
inwestora" oraz "Encyklopedia prawa" są największymi tego
rodzaju przedsięwzięciami w polskojęzycznej części Internetu.
Na "Skarbiec.Biz" składa się już ponad
2.500 stron internetowych. By pomóc Czytelnikom w odnalezieniu
się w takiej ilości materiału, opracowałem mapę
portalu.
Zachęcam również do korzystania
z wewnętrznej wyszukiwarki internetowej, która znajduje się w
prawnym, górnym rogu każdej strony serwisu.