Surowce dały zarobić
[17.10.2007] Największy
wpływ na zachowanie cen surowców na ostatnich pięciu sesjach
miał
tradycyjnie
już
kurs EUR/USD. Wzrost wartości
amerykańskiej waluty na pierwszej sesji minionego tygodnia
sugerował iż czeka nas w najbliższych dniach korekta ostatnich
dynamicznych wzrostów cen surowców. Na wielu wykresach widoczne
były też formacje głowy z ramionami, które w przypadku wygenerowania
sygnału sprzedaży dawały dość duże zasięgi spadków. Wyznaczone
przez nas poziomy wsparć nie zostały jednak przebite, dlatego
też brak większej korekty nie powinien być zaskoczeniem dla
czytelników ostatniego raportu.
Kolejne dni na rynku walutowym
przyniosły powrót EUR/USD do wzrostów. Krótkie umocnienie
dolara zostało szybko wykorzystane
do sprzedaży amerykańskiej waluty i pod koniec tygodnia kurs
ponownie zbliżył się w okolice oporu 1,4250.
Takie zachowanie notowań tej pary przełożyło się w szybkim
czasie na rynki surowcowe i od wtorkowej sesji ceny surowców
zaczęły ponownie szybko rosnąć.
Najbardziej czytelnie sytuacja
ta uwidoczniła się na rynku złota. Naszą sugestia, iż nie
należy próbować walczyć ze
wzrostowym trendem i ewentualne korekty wykorzystywać do
powiększania
długich pozycji okazała się jak najbardziej trafna. Na
dzisiejszej sesji cena uncji tego kruszcu znajduje się na nowym
rekordowym
poziomie 765 USD. Nie widać obecnie czynników, które mogłyby
spowodować spadek cen tego surowca. Lekka korekta dwa tygodnie
temu doprowadziła do "wychłodzenia" oscylatora RSI i obecnie
ma on jeszcze miejsce na ponowne wzrosty. Ciężko obecnie
wyznaczyć jakikolwiek opór dla kursu. Ewentualne problemy
mogą pojawić
się przy "okrągłych" cenach np. 800 USD. Jedynym zagrożeniem
pozostaje ryzyko wystąpienia korekty na parze EUR/USD.
W takim przypadku pierwszym wsparciem będą okolice 750 USD.
Podobnie
zachowuje się inny metal szlachetny czyli srebro. W ostatnich
dniach cena pokonała ważny opór na poziomie
13,8 USD za uncję. Na kolejnych sesjach następnym przystankiem,
może być dopiero cena 14,2 USD.
W przypadku niekorzystnych
wydarzeń na rynku walutowym i co za tym idzie korekcie cen
surowców ważnym wsparciem
pozostaje
13-13,3 USD za uncję.
Ciekawie wyglądały także ostatnie
sesje na rynku ropy. Kurs po przetestowaniu wyznaczonego
przez nas wsparcia
na poziomie
76 USD bardzo dynamicznie odbił w górę i obecnie
wynosi ponad 83 dolary za baryłkę.
Spadki z początku tygodnia
były spowodowane krótką korektą EUR/USD. Wielu analityków
przypisywało je
jednak ponownym
obawom o wystąpienie recesji w USA, czy prognozami
spadku popytu z
ze strony USA i Europy. Po raz kolejny pojawiły
się także opisane przez nas w ostatnim raporcie "pogodowe"
analizy,
sugerujące
spadki cen z powodu zakończenia sezonu huraganów.
Wszystkie
te prognozy zostały oczywiście w kolejnym dniach zapomniane
, ponieważ tak jak wspomnieliśmy
zakończenie
korekty eurodolara i nieudane przetestowanie
wsparcia 76 USD spowodowały
dynamiczne wzrosty i kolejne rekordy cenowe.
Do realizacji tego scenariusza przyczyniły się także
mniejsze od
prognoz zapasy ropy.
Obecnie coraz bardzie prawdopodobny
staje się opisany przez nas jakiś czas temu "czarny" scenariusz
w
którym cena baryłki
na koniec roku może wzrosnąć nawet do 100 dolarów.
Bardzo
spokojnie upłynął tydzień na rynku miedzi. Cena przez pięć
sesji przebywała w przedziale
7900 - 8200
dolarów za
tonę. Takie zachowanie spowodowane było niejednoznacznymi
publikacjami.
Z jednej strony na rynku pojawiło się informacje
o wzroście importu z Chin, z drugiej plotkowano
o zakończeniu
strajku
w peruwiańskich kopalniach. Przebicie się
ceny przez którąś granice wspomnianego przedziału
wahań wskaże
drogę na kolejne
sesje.
Podsumowując należy po raz kolejny przypomnieć
rolę rynku walutowego na zachowanie cen surowców.
Większe
zmiany
wartości dolara
będą na pewno szybko dyskontowane na rynkach surowcowych.
Sporządził:
Marcin Ciechoński
Departament Doradztwa i Analiz
DM TMS Brokers S.A.
>>> POWRÓT
DO ZESTAWIENIA KOMENTARZYNA TEMAT RYNKU SUROWCÓW