Data: 21.05.2007, godz.:
11:00
Komentarz: Miedź,
cynk drożeją po silnej przecenie
Po wzrostach cen
metali podczas notowań w Azji początek handlu w Londynie
nie zmienił dotychczasowego kierunku. Notowania miedzi w
dostawie natychmiastowej wzrosły do poziomu 7400 USD/tonę,
zyskując wobec piątkowych poziomów ponad 1%. W podobnej skali
zdrożał cynk osiągając cenę 3750 USD/tonę. Aluminium notowano
na poziomie 2820 USD/tonę (+0.53%), cyna kosztowała 14120
USD/tonę (0,4%) a nikiel pozostał na poziomie 52500 USD/tonę.
Wzrost zapasów miedzi kontrolowanych
przez giełdę w Szanghaju do poziomu prawie 100.000 ton oraz
podwyżka stóp procentowych przez PBoC to najczęściej wymieniane
powody, które przyczyniły się do pogorszenia sentymentu inwestorów,
skutkiem czego była ponad 10% korekta cen w zeszłym tygodniu.
Warto jednak zwrócić uwagę, iż w zasadniczo większym stopniu
za korektę odpowiada raczej realizacja zysków po wzroście cen
powyżej 8.000 USD/ tonę niż rzeczywiste zmiany perspektyw popytu
i podaży surowca. Rekordowy import miedzi ze strony Chin w
pierwszych czterech miesiącach przy wciąż korzystnych dla importu
relacjach cen miedzi w Szanghaju do cen kwotowanych na pozostałych
rynkach mógł odpowiadać za spory wzrost zapasów. Tym bardziej,
iż odwrotna tendencja widoczna jest w zapasach kontrolowanych
przez LME, które od początku roku spadły do 140.000 ton. Zapasy
kontrolowane przez obie giełdy od początku roku pozostają na
stosunkowo stabilnych poziomach.
W zeszłym tygodniu poznaliśmy
również prognozy ICSG (International Copper Study Group) odnośnie
produkcji i zużycia miedzi na bieżący rok. Zdaniem analityków
globalna konsumpcja rafinowanej miedzi w tym roku wzrośnie
o 4.7%, a więc do poziomu 17,80 mln ton i będzie niższa o 270
tys. ton od planowanej produkcji, która wzrośnie w nieco mniejszym
tempie 4,3%. Oczekuje się również wzrostu wydobycia o 6,3%,
co odpowiada 15,97 mln tonom miedzi.
Krótkoterminowe wyprzedanie
rynku zaktywizowało część inwestorów, którzy z rejonów 7100
-7200 rozpoczęli ponowne budowanie długich pozycji. W krótkim
terminie wzrosty mogą być kontynuowane, nie wydaje się jednak
aby przy nieco gorszym sentymencie oraz wzmożonej ostrożności
inwestorów rynek zdołał pokonać rejony 7600 - 7700 USD/tonę.
W perspektywie najbliższych dni oczekiwałbym wahań w przedziale
7000 - 7600 USD/t.
Tomasz Wronka
X-Trade Brokers DM S.A.
>>> POWRÓT
DO ZESTAWIENIA KOMENTARZY X-TRADE BROKERS