Data: 11.04.2007, godz.:
13:54
Komentarz walutowy: Stabilizacja eurodolara
Środowe notowania eurodolara upływają pod
znakiem stabilizacji w wąskim przedziale, ograniczonym od dołu
poziomem 1,3413,
a od góry 1,3434 dolara. O godzinie 13:54 para ta testowała
poziom 1,3217 dolara. Dzisiejsza stabilizacja,
która trwa już 15-tą godzinę, jest póki co ruchem korekcyjnym,
wczorajszego silnego wzrostu EUR/USD
z okolic 1,3350 do ponad dwuletniego maksimum na 1,3454 dolara
(sytuację zmieni dopiero spadek poniżej 1,34). Ten silny ruch
wywołała informacja o wystosowaniu przez USA do Światowej
Organizacji Handlu (WTO) dwóch skarg na Chiny, mających wymusić
respektowanie
przez ten kraj praw autorskich.
Inwestorzy, podobnie jak 30
marca br. na wieść o nałożeniu ceł na chiński papier powlekany,
zareagowali na te doniesienia
wyprzedażą dolara, obawiając się o konsekwencje ewentualnej
wojny handlowej pomiędzy USA a Państwem Środka. Chiny są
bowiem największym nabywcą amerykańskich obligacji. Stąd
też, powstrzymanie
się przez nie od zakupów lub wyprzedaż obligacji, może
doprowadzić do zachwiania równowagi finansowej Stanów Zjednoczonych.
Inną sprawą jest to, że kłopoty gospodarcze USA w największym
stopniu
dotknęłyby właśnie Chiny.
Obserwowana stabilizacja EUR/USD
w przedziale 1,3413-1,3434 dolara, może potrwać przynajmniej
do godziny 20-tej, czyli
do publikacji protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC.
Posiedzenia, na którym nastąpiła zmiana w treści komunikatu
wydanego przez
FOMC, co pierwotnie zostało zinterpretowane jako zbliżająca
się perspektywa obniżek stóp procentowych w USA. Jednak
już dzień później, inwestorzy uznali, że obniżki jednak
wcale
nie są bardziej prawdopodobne niż przed wspomnianym posiedzeniem.
Można zakładać, że dzisiejsza lektura utrwali ich w tym
przekonaniu. Szczególnie w kontekście ostatnio opublikowanych
danych,
sugerujących
wzrost presji inflacyjnej w USA.
Mając to na uwadze, jakkolwiek
publikacja protokołu powinna wyzwolić nieco większe emocje,
to jednak wątpliwe jest,
żeby wygenerowała ona trwały i silny impuls, osłabiający
lub umacniający
dolara.
Większych emocji nie powinien też dostarczyć
Ben Bernanke. Zaplanowane na dziś wystąpienie szefa Fed nie
będzie
dotyczyło ani sytuacji gospodarczej, ani polityki
monetarnej. Stąd
też mało prawdopodobny jest wpływ na notowania dolara.
Teoretycznie
wpływ mogą mieć wystąpienia szefa Fed z Richmond, Jeffreya
Lackera i szefa Fed z Chicago,
Michaela
Moskowa.
Teoretycznie, gdyż w ostatnim czasie rynek ignoruje,
zdecydowaną większość
wystąpień przedstawicieli Fed.
Marcin R. Kiepas
marcin.kiepas@xtb.pl
X-Trade Brokers DM S.A.
>>> POWRÓT
DO ZESTAWIENIA KOMENTARZY X-TRADE BROKERS
Skarbiec.Biz publikuje na
bieżąco najszerszy na rynku wybór informacji na temat dostępnych ofert
inwestycyjnych. Opracowane przez Skarbiec.Biz e-booki "Biblioteczka
inwestora" oraz "Encyklopedia prawa" są
największymi tego rodzaju przedsięwzięciami w polskojęzycznej
części Internetu.
Na "Skarbiec.Biz" składa się już ponad
2.500 stron internetowych. By pomóc Czytelnikom w odnalezieniu
się w takiej ilości materiału, opracowałem mapę
portalu.
Zachęcam również do korzystania
z wewnętrznej wyszukiwarki internetowej, która znajduje się w
prawnym, górnym rogu każdej strony serwisu.