Data: 23.03.2007, godz.: 13:10
Komentarz walutowy: Dolar nieco mocniejszy do euro
Piątek na rynku walutowym przebiega pod znakiem
niewielkiego spadku kursu EUR/USD. Wahania tej pary ograniczają
się dziś
do przedziału 1,3300-1,3335 dolara, wobec 1,3329 dolara wczoraj
pod koniec dnia.
Wpływ na taki a nie inny przebieg notowań,
ma wczorajsze silne umocnienie dolara, co z pewnością wystraszyło
część inwestorów.
W umocnieniu euro nie pomaga też, chociaż również i nie szkodzi,
poranna wypowiedź członek rady EBC, Mitji Gaspariego, który
powiedział, że inflacja jest pod kontrolą i rozmowa o dalszych
podwyżkach stóp jest przedwczesna.
Czwartkowe silne umocnienie
dolar, po środowej przecenie wywołanej "gołębim" komunikatem
FOMC, towarzyszącym decyzji o pozostawieniu stóp procentowych
w USA na poziomie 5,25 proc., mogło zaskakiwać. Rzadko kiedy
mają miejsce bowiem, tak gwałtowne zwroty.
Cały wczorajszy proces
odrabiania strat przez dolara, początkowo był zwykłą korektą,
po wzroście EUR/USD do dwuletniego maksimum.
W tej fazie handlu, dolarowi pośrednio pomagały silne wzrosty
cen akcji na świecie, co zmniejszało awersję do ryzyka, a
więc zachęcało do otwieranie pozycji carry trade i przekładało
się
na wzrost USD/JPY.
W czwartkowym odrabianiu strat przez amerykańską
walutę, niebagatelną rolę odgrywały zlecenia obronne stop
loss. To
bowiem ich realizacja
pod koniec notowań w Europie, przyśpieszyła ucieczkę, z
otwieranych w środę, krótkich pozycji w dolarze.
Wczorajsze,
zaskakująco silne umocnienie dolara, tłumaczone jest faktem
ponownego przeanalizowania komunikatu FOMC,
co po skonfrontowaniu go z sytuacją gospodarczą, miało
przekonać
graczy, że obniżki stóp procentowych przez Fed, wcale
nie są takie pewne. Twierdzenie to jest słuszne, bo jeżeli
przyjąć, że amerykańska gospodarka gwałtownie nie zwolni,
co przyparłoby
Fed do muru i zmusiło do obniżki, to Fed nie obniży stóp,
ryzykując
wzrostem inflacji, która już teraz jest wyraźnie wyższa
od pożądanego przez niego poziomu.
Słabością przedstawionego
tłumaczenia jest jednak fakt, że wczorajsze zachowanie Wall
Street, nie potwierdzało
tego
"oświecenia" rynków finansowych.
Aktualna sytuacja techniczna
na wykresie EUR/USD, pomimo zaskakującego zwrotu i utworzenia
na wykresie dziennym,
zapowiadającej spadki,
formacji zasłony ciemnej chmury, wciąż wskazuje na
możliwość wzrostów w kierunku szczytów z grudnia
2004 (1,3630)
w następnych tygodniach. Stąd też, jeżeli nie pojawią
się
impulsy wzmacniające
dolara, spadki będą traktowane jako korekta i niższe
poziomy będą wykorzystywane do kupna euro.
Sytuację
mógłby zmienić dopiero spadek poniżej 1,3240 dolara, gdzie
silne wsparcie tworzy dolne ograniczenie
dwumiesięcznego
kanału wzrostowego oraz szczyt z 27 lutego br.
(wykres dzienny). Jego pokonanie byłoby zdecydowanym sygnałem
sprzedaży, otwierającym
drogę do 1,29.
Wracając do dzisiejszego dnia, to
do godziny 15-tej należy oczekiwać dalszej stabilizacji EUR/USD
w
przedziale 1,3300-1,3335
dolara. Później o wszystkim rozstrzygną dane
o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA. Oczekiwany
jest spadek
o 1,7 proc.
Im będzie on większy, zwłaszcza jeżeli będzie
szedł w parze ze spadkiem mediany cen, tym gorzej dla
dolara. I odwrotnie.
O godzinie 13:10 kurs EUR/USD
testował poziom 1,3321 dolara.
Marcin R. Kiepas
marcin.kiepas@xtb.pl
X-Trade Brokers DM S.A.
>>> POWRÓT
DO ZESTAWIENIA KOMENTARZY X-TRADE BROKERS
Skarbiec.Biz publikuje na
bieżąco najszerszy na rynku wybór informacji na temat dostępnych ofert
inwestycyjnych. Opracowane przez Skarbiec.Biz e-booki "Biblioteczka
inwestora" oraz "Encyklopedia prawa" są
największymi tego rodzaju przedsięwzięciami w polskojęzycznej
części Internetu.
Na "Skarbiec.Biz" składa się już ponad
2.500 stron internetowych. By pomóc Czytelnikom w odnalezieniu
się w takiej ilości materiału, opracowałem mapę
portalu.
Zachęcam również do korzystania
z wewnętrznej wyszukiwarki internetowej, która znajduje się w
prawnym, górnym rogu każdej strony serwisu.