
Komentarz tygodniowy Warszawa, 30 listopada
2007 roku
Doradców Finansowych Xelion
Tydzień zmienności popytu i podaży
Polska
Początek tygodnia na GPW przyniósł
nieoczekiwane spadki wszystkich indeksów. Zadowolenie mogliśmy
odczuwać tylko na krótki czas
po otwarciu sesji, kiedy to indeksy wzrastały ale dosyć
mała reakcja popytu zaowocowała osuwaniem się rynku, które
trwało
już do końca dnia. Podobnie sytuacja przedstawiała się
na innych europejskich parkietach, a spowodowane było to obawami
o poniedziałkową sesję w Ameryce. W efekcie WIG i WIG20
tego
dnia straciły odpowiednio 1,26% i 1,59%. Z największych
spółek spadki zanotowały np. KGHM, która mimo rosnących cen
miedzi
nie zdołała zakończyć dnia na plusie.
We wtorek sytuacja
również nie wyglądała dobrze. Mimo starań kupujących większość
walorów odnotowało straty. Na zachowanie
indeksów duży wpływ miały notowania banków. Tego dnia Rada
Polityki Pieniężnej zebrała się na posiedzeniu w sprawie
stóp procentowych co z pewnością przyczyniło się do pozbywania
się
przez inwestorów akcji banków jeszcze przed ogłoszeniem
decyzji. Pozytywnie tego dnia zachowały się spółki TVN i PBG.
Duże
wzrosty ( 25 % ) zanotował Elektrim. Powodem tego mógł
być projekt
dzięki któremu Elektrim może ubiegać się o ponowne dopuszczenie
do notowań na giełdzie.
Po dosyć nieudanych początkach tygodnia
zdecydowanie lepiej zaczęła wyglądać środowa sesja. RPP zadecydowała
o podniesieniu
stóp procentowych o 25 pkt. bazowych. WIG20 zakończył
w tym dniu notowania świetnym wynikiem na poziomie +2,34
% a WIG
+ 2,20%. Wyrokiem Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu pozytywnie
został przyjęty wniosek inwestorów oczekujących wypłat
dywidendy KGHM. Według Spółki dywidendy mają zostać wypłacone
do końca
grudnia. Wieczorem o godzinie 20.00 czasu polskiego został
opublikowany raport o stanie gospodarki w USA nazywany
Beżową Księgo FED.
Po udanych środowych wzrostach, które
można było zauważyć na wszystkich światowych parkietach,
czwartkowa sesja
nie rozczarowała
i przyniosła kontynuację ruchu. Nie były to wzrosty
tak wysokie jak dzień wcześniej. Powodem tego prawdopodobnie
było to,
iż sesja w USA rozpoczęła się na minusie.WIG20 na koniec
notowań
zyskał 0,21% a WIG 0,59%. Lepszymi wynikami mogły pochwalić
się małe i średnie spółki. Indeksy SWIG80 i MIW40 zanotowały
ponad jednoprocentowe wzrosty. Za słaby wynik WIG20
można
tutaj obarczać zachowanie banków, które nie zdołały
utrzymać północnego
kierunku dla cen swoich akcji.
Ostatni dzień tygodnia
w pierwszej części sesji pokazał nam duże wzrosty na GPW.
WIG20 w godzinach porannych
zyskiwał 1,50%. Niestety po południu sytuacja odwróciła
się powodując
zniżki.
W konsekwencji WIG20 urósł tylko o 0,25 %. Rano o
godzinie 10.00 zostały ogłoszone wyniki PKB za trzeci kwartał.
Według prognoz wynik miał spaść do 5,9%, natomiast
w rzeczywistości
wyniósł 6,4%.
Japonia, Chiny, Indie
Giełda w Tokyo po długim
weekendzie spowodowanym piątkowym świętem żniw i czwartkowym
amerykańskim świętem dziękczynienia
otworzyła się od strony silnego popytu. Indeks Nikkei 225
zwyżkował 1.66%. Motorem napędowym wzrostów okazały się
być spółki z
sektora bankowego, samochodowego i wysokiej technologii.
Po osiągnięciu 22 listopada najniższego poziomu od 16
miesięcy na poziomie 14669pkt indeks Nikkei na wtorkowym zamknięciu
przekroczył 15222pkt. Dodatkowym pozytywnym impulsem okazała
się być deprecjacja yena w stosunku do dolara z pułapu
107.2
do 109.14 co pomogło w wycenie największych eksporterów.
Wolumen
osiągnął 2.3 miliarda. Rentowność obligacji dziesięcioletnich
wzrosła we wtorek do 1.505%. W środku tygodnia mimo pozytywnych
informacji z rynku akcji w USA, doszło do realizacji zysków
i przeceny o 0.45% po tym jak ostatnie trzy sesje były
wzrostowe. W czwartek słabnący yen i prognozy cięcia stóp w
Stanach
Zjednoczonych wywindowały indeks o 2.38% sygnalizując
powrót w obecnym tygodniu
sentymentu do akcji. W trakcie ostatniej sesji indeks zyskał
1.08% a w ujęciu tygodnia 5.25%.
Z kolei na giełdzie w Shanghaiu
nastroje inwestorów były nieco inne. Tydzień rozpoczął się
od przeceny 1.46% na
który wpływ
miały przede wszystkim banki i deweloperzy w skutek obniżenia
się zaufania inwestorów. China Minsheng Banking Corp.
spadł o blisko 2% a deweloperzy Poly Real Estate Group Co o
2.1%,
Gemdale Corp o 2.55%. Kolejne dwie sesje przyniosły jedynie
pogłębienie się przeceny o 1.97% we wtorek i 1.19% w
środę. Wskaźnik oczekiwań konsumentów obniżył się do 99.6 najniższej
wartości od kwietnia. Na taki rozwój sytuacji niewątpliwie
ma wpływ trend spadkowy na giełdzie zapoczątkowany w
pierwszej
połowie października, aprecjacja yuana która wpływa na
konkurencyjność eksportu oraz wzrost cen konsumenckich
za październik do
poziomu 6.5%. Rodzi to obawy o możliwość zaciśnięcia
polityki monetarnej
przez Bank Centralny Chin. Czwartkowa sesja przyniosła
odreagowanie i wzrost 4.16% co spowodowało powrót powyżej
psychologicznego
poziomu 5000pkt na indeksie. Motorem do wzrostów okazała
się być banki i deweloperzy których walory giełdowe poprzednio
zostały mocno przecenione oraz linie lotnicze. Akcje
Air China
wzrosły 10% po informacjach o zwiększeniu floty o dodatkowe
40 Airbus i otwarciu nowych połączeń. W ujęciu całego
tygodnia indeks Shanghai Composite Index obniżył swoją wartość
o
3.09% zamykając się na poziomie 4871pkt.
Natomiast na
giełdzie w Bombaju obecny tydzień podlegał zmienności popytu
i podaży. Wzrost indeksu 30 największych
blue chipów
o 2.09% był dobrym impulsem na początku tygodnia do
odreagowania po przecenie z poprzedniego tygodnia. Z koszyka
indeksu
BSE30 tylko dwie spółki spadały. Po informacjach o
sprzedaży przez
naftowo - petrochemicznego giganta Reliance Industries
4% udziałów na rzecz Reliance Petroleum akcje obu spółek
wzrosły
ponad
2%. Pochodną wzrostów na Nasdaqu były rosnące ceny
eksportera oprogramowania Infosys, który zyskał 1.18% po dużej
przecenie
podczas poprzednich sesji. Kolejne dwie sesje były
spadkowe i obniżyły wartość indeksu BSE30 o 1.61% do poziomu
18938pkt.
W głównej mierze powodem była podobna przecena jaka
miała miejsce na rynkach regionu Azji po informacjach o obniżeniu
się wskaźnika
zaufania w Stanach Zjednoczonych. Emisja nowej serii
po wygaśnięciu w czwartek listopadowych derywatyw przyniosła
niewielki wzrost
0.35% indeksu. Wzrost gospodarczy za III kwartał wyniósł
8.9% i mimo że był niższy niż drugi kwartał to wg analityków
był
lepszy od prognoz. Spekulacje o obniżce przez Fed 11
grudnia
stóp procentowych, wpłynęła na powrót sentymentu na
rynek
akcji. Ostatnia sesja przyniosła wzrost 1.89% zamykając
się na poziomie
19363pkt. W ujęciu tygodnia indeks BSE30 zyskał 2.71%
a na tle miesiące blisko 2% z uwagi na przecenę na
przełomie października
i listopada.
Europa Zachodnia
Był to zmienny ale już zdecydowanie
lepszy od poprzedniego tydzień na rynkach Eurolandu. Po pierwszych
dwóch dniach
spadków reszta tygodnia to zdecydowanie lepsze nastroje
inwestorów,
napędzane przede wszystkim wzrostami za oceanem. Główne
zachodnioeuropejskie indeksy w ujęciu tygodniowym wzrosły zgodnie
o 3 do 4 proc.
Ponownie najwięcej uwagi pochłaniała branża
bankowa, gdzie tradycyjnie złe informacje przeplatały się z
dobrymi.
Brytyjski
bank HSBC poinformował o przejęciu części aktywów swoich
dwóch spółek inwestycyjnych (aktywów zabezpieczonych
oczywiście długiem
hipotecznym), co wiąże się też z przejęciem części strat
z tego segmentu. Ponadto analitycy z Goldman Sachs uważają,
iż
HSBC będzie zmuszony utworzyć rezerwę 12 mld dolarów
na ewentualne odpisy na obligacjach hipotecznych, co w połączeniu
z powyższym
pogorszy sytuację finansową banku w wyniku przedłużającego
się kryzysu na synku "sub-prime". Z drugiej strony lepsze
wieści doszły z Northern Rock, któremu pomoc finansową
obiecała Virgin
Group, społka znanego miliardera Richarda Bransona. Z
kolei
Barclays przedstawił dobre prognozy tegorocznych wyników
finansowych (porównywalnych z zeszłorocznymi), co na
pewno uspokoiło inwestorów.
Z danych makro na uwagę zasługuje
nieco wyższa od prognoz listopadowa inflacja w Eurolandzie
na poziomie 3 proc.,
która nie powstrzyma
raczej Europejskiego Banku Centralnego od podwyżek
stóp procentowych w najbliższych miesiącach. W połączeniu
z odwrotnymi krokami
amerykańskiego FED-u może to prowadzić do dalszego
umacniania euro, na co od dłuższego czasu skarżą się europejscy
eksporterzy.
Długa połowa tygodnia to lot w górę europejskich
indeksów w odpowiedzi na podobne zachowanie się indeksów
amerykańskich. Miejmy nadzieję, iż nastroje inwestorów poprawią
się
na dłużej i ten nerwowy rok zakończy się w dobrym
stylu.
Europejskie Rynki Wschodzące
W mijającym tygodniu
można wyodrębnić dwie zupełnie różne tendencje zachowania rynków
globalnych. Początek tygodnia to kontynuacja
ostatniej przeceny. Przełomowa była sesja w USA, na której
miała miejsce obrona bardzo istotnego dla rynku poziomu wsparcia
na indeksie S&P 500. Dodatkowo nadzieje na obniżenie stóp
procentowych powstałe po wypowiedzi wiceszefa FED, dały sygnał
do wzrostów również na europejskich rynkach wschodzących. W
tym rytmie poruszał się węgierski BUX, którego odreagowanie
zapoczątkowane w środę pozwoliło na neutralne zamknięcie tygodnia.
Premier zapowiedział, że rząd zamierza zmniejszyć deficyt budżetowy
(największy w Unii Europejskiej) o więcej niż pierwotnie planowano(
cel na koniec roku 6,8% wobec 9,2% w roku ubiegłym). Poza tym
głównym celem pozostaje dla niego zapewnienie silnego wzrostu
gospodarczego. Efekt tych działań ma być umożliwić przyjęcie
Euro. Również na Słowacji coraz bliższy wydaje się być termin
przyjęcia wspólnej waluty. W chwili obecnej wskazuje się na
rok 2009.
Bułgarski SOFIX zanotował silny wzrost, kończąc
tydzień na kilku procentowym plusie, który należy tłumaczyć
jako korektę
bardzo mocnej przeceny ostatnich tygodni.
Indeks BET w Rumunii
kontynuował słabe zachowania z ostatnich sesji. Dane makroekonomiczne,
które zostały opublikowane
w piątek (wzrost PKB o 5,7%, spadek bezrobocia, wzrost
popytu wewnętrznego) jeszcze nie zdążyły znaleźć odzwierciedlenia
w wycenach akcji.
Stany Zjednoczone
Ciekawy tydzień za nami.
Warto zapamiętać informację, że na ratunek jednego z największych
banków USA Citigroup,
ruszył
podmiot z Bliskiego Wschodu. A dokładnie mówiąc Szejkowie
ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, staną się akcjonariuszami
Citigroup. Fundusz Abu Dhabi Investment Authority wejdzie
w
posiadanie 4.9% udziałów Citigroup. Sprzedaż akcji pozwoli
bankowi częściowo wyjść z poważnych kłopotów, związanych
ze stratami w III kw. br.Choć wiadomo, że nie obejdzie
się bez
fali zwolnień. Reasumując, wygląda na to, że potężny kapitał
Bliskiego Wschodu szykuje się do ekspansji. Kryzysowe wydarzenia
ostatnich miesięcy w świecie finansów są do tego dobrą
okazją, i pewnie niejednokrotnie usłyszymy, o dużych inwestycjach
za Oceanem, poczynionych przez Bliski czy Daleki Wschód.
Z
kolei patrząc na zachowanie głównych parkietów giełdowych,
to można prognozować wzmożoną końcówkę roku, nastawioną
na zakupy. Wszak, aby powrócić do szczytów z października,
droga
jest daleka, o czym wspominałem tydzień temu. Trochę
może pomóc korygująca się nieznacznie ropa, obecnie wygląda
na to, że
wygenerowany silny sygnał kupna z 05.09.2007 słabnie,
choć
nadal jest bardzo mocny.
Optymizmu może dodać również
drugie przybliżenie wzrostu PKB w III kw., który był lepszy
od prognoz. Nie będę
szczegółowo komentował danych z rynku nieruchomości,
gdyż trend spadkowy
nadal jest aktualny.
Niewątpliwie inwestorzy będą liniowo
reagować na jakiekolwiek sygnały Fedu dotyczące obniżki stóp
procentowych. Jeśli
jest szansa na obniżkę, będą wzrosty.
Do piątkowych
impulsów wzrostowych dodać można również rekomendację Goldman
Sachs'a dla akcji Hewlett-Packarda
Surowce
Ropa naftowa w kontraktach terminowych spadła
w ujęciu tygodniowym o ponad 9%, a cena baryłki kształtuje
się obecnie
na poziomie
89,4 dolara. Jest to największy tygodniowy spadek od kwietnia
2005 roku. Przecena trwa właściwie od początku tego tygodnia,
kiedy to mieliśmy do czynienia z podejściem cen pod szczyt.
Rynek nie był w stanie wyznaczyć nowego wierzchołka, w związku
z tym ceny zaczęły spadać. Jak podał Departament Energii
USA zapasy tego surowca spadły o 0,452 mln baryłek, czyli 0,14%.,
do 313,15 mln baryłek. Analitycy spodziewali się spadku zapasów
ropy o 1 mln baryłek. W czwartek na rynek napłynęły informacje
o wybuchu rurociągu w USA, z którego doprowadzana jest ropa
z Kanady do rafinerii. W związku z tym wydarzeniem ceny ruszyły
na północ, ale trzy z czterech rurociągów zostały szybko
ponownie
otwarte, co ściągnęły ceny w dół. Głównym powodem spadków
są oczekiwania wobec krajów OPEC, które zbierają się 5 grudnia
w AbuDabi. Celem spotkania będzie debata o podwyższeniu poziomu
produkcji tego surowca. Arabia Saudyjska poinformowała już
o zwiększeniu wydobycia o 9 mln baryłek dziennie i ich moce
produkcyjne nie są jeszcze w pełni wykorzystywane. Z technicznego
punktu widzenia ropa porusza się teraz w kanale bocznym 89-98
dolarów za baryłkę. Ceny utworzyły formację podwójnego szczytu,
które są obecnie oporem do dalszych wzrostów cen. Notowania
zbliżyły się do linii wsparcia z 15 października, czyli poziomu
88,5 dolara. Przebicie tego wsparcia, spowodowałoby prawdopodobnie
kolejną obniżkę cen. Wydaje się jednak, że ceny pozostaną
w
tym kanale dopóki nie poznamy decyzji krajów OPEC.
Miedź zdrożała
w tym tygodniu o 4,8%, a na giełdzie w Londynie za tonę
płaci się 7000 dolarów. Jest to największy tygodniowy
wzrost od 10 tygodni. Związane jest to z globalnymi zapasami
tego surowca. Rezerwy miedzi monitorowane przez Shanghai
Futures Exchange spadły o 23% do poziomu 34,5 tys. ton.
Jest to najniższy
poziom od początku marca tego roku. Oczywistym jest, że
rynek zaczął spekulować, iż Chiny zaczną zwiększać import tego
surowca w nadchodzących miesiącach, co podnosi ceny. Ponadto,
pomaga
tu powrót dobrego sentymentu na globalnych rynkach akcji.
Złoto staniało od ostatniego tygodnia o ponad
4,5%, natomiast uncja kosztuje 787 dolarów. Związane jest to
z sytuacją
na rynku walutowym, gdzie dolar zaczął odrabiać straty
do euro.
Ponadto, Goldman Sachs opublikował prognozę, iż spadek
kursów dolara do głównych walut ma się już ku końcowi
i zarekomendował
sprzedaż złota. W ujęciu miesięcznym jest to pierwszy
spadek złota od czerwca br. Istnieje również dodatnia korelacja
między ceną złota a ropą. W pewnym stopniu spadki cen
ropy
wymusiły
również obniżki cen na "żółtym metalu". Podobnie jak
na ropie, na wykresach cen złota utworzył się podwójny szczyt,
który
sugerował spadki notowań. Złoto porusza się w kanale
bocznym
na poziomie 775-840 dolarów za uncję i wydaje się, iż
w następnym tygodniu w tych widełkach będzie się poruszać.
Waluty
Tydzień na rynku EUR/USD upłynął pod
znakiem korekcyjnego umocnienia dolara. Po osiągnięciu w
poprzedni piątek rekordowych
poziomów,
nastąpił spadek kursu do 1,4710.
Na krajowym rynku złotówka,
po kilkutygodniowej korekcie, zyskała względem euro. Kurs
spadł o około 10 groszy w porównaniu
z
poprzednim tygodniem do 3,61. USD/PLN w minionym tygodniu,
po trzytygodniowej stabilizacji, spadł do poziomu 2,4419.
Pozytywna wiadomość dla kredytobiorców posiadających
kredyty walutowe
jest taka, że raty płacone w grudniu powinny być niższe
niż te listopadowe.
Z informacji makroekonomicznych najciekawsza
dla rynku polskiego jest ta o podwyższeniu przez RPP stopy
procentowej
o 0,25%
do 5%. Natomiast coraz częściej mówi się o kolejnej
obniżce stóp w USA. Jest to spowodowane brakiem dobrych informacji
z rynku nieruchomości - po raz kolejny odnotowano spadek
sprzedaży nowych domów.
Raport przygotował zespół Doradców
Finansowych Xelion w składzie:
Marcin Bąk, Jarosław Godyń, Tomasz Kacprzak, Michał Kurpiel,
Jacek Pacholczyk, Adam Piotrowski, Tomasz Ray-Ciemięga,
Piotr Trzeciak, Paweł Zawistowski.
>>> WIĘCEJ
KOMENTARZY TYGODNIOWYCH XELION
Skarbiec.Biz publikuje na
bieżąco najszerszy na rynku wybór informacji na temat dostępnych ofert
inwestycyjnych. Opracowane przez Skarbiec.Biz e-booki "Biblioteczka
inwestora" oraz "Encyklopedia prawa" są
największymi tego rodzaju przedsięwzięciami w polskojęzycznej
części Internetu.
Na "Skarbiec.Biz" składa się już ponad
2.500 stron internetowych. By pomóc Czytelnikom w odnalezieniu
się w takiej ilości materiału, opracowałem mapę
portalu.
Zachęcam również do korzystania
z wewnętrznej wyszukiwarki internetowej, która znajduje się w
prawnym, górnym rogu każdej strony serwisu.