
Komentarz tygodniowy Warszawa, 6 kwietnia 2007 r.
Doradców Finansowych Xelion
Byki dominują na GPW
Polska
Tydzień przedświąteczny jak można było się
spodziewać miał spokojny przebieg i nie przyniósł rozstrzygnięcia,
co
do dalszego
kierunku naszej giełdy. Poniedziałek upłynął pod znakiem
przeceny, WIG20 otworzył się z luką, a dzień zakończył stratą
-1,54%.
We wtorek mieliśmy do czynienia z zamknięciem wspomnianej
luki i powrotem do stanu z poprzedniego tygodnia. W środę po
raz
kolejny doświadczyliśmy bicia rekordów historycznych przez
cztery podstawowe indeksy WIG, WIG20, MWIG40, SWIG80. Ostatni
czwartkowy dzień notowań upłyną w zupełnie świątecznej atmosferze,
nieduża zmienność i obroty na średnim poziomie.
Przewaga na
GPW ciągle jest po stronie "byków" co zdecydowanie lepiej
widać na indeksie szerokiego rynku niż na WIG20. Ten
drugi indeks wyraźnie utrzymuje się nad wsparciem w postaci
luki z 22 marca, ale nie może jednocześnie wyraźnie pokonać
dotychczasowych maksimów. Spółki warte wspomnienia to bardzo
aktywne KGHM, które głównie za sprawą wzrostu cen miedzi
osiągnęło najwyższą cenę w tym roku 105.40. J.W. Construction
jeszcze
nie zadebiutowało, ale już miało spory udział w kilkunastoprocentowym
wzroście cen Energopolu Południe. Podtrzymano ważność porozumienia
między spółkami, a akcjonariusze Energopolu mogą liczyć
na pierwszeństwo w nabyciu połowy emisji akcji J.W. Construction.
Stany
Zjednoczone
Piątkowa publikacja popołudniowych danych
skumulowała bardzo dobre informacje z rynku pracy, wieńcząc
krótszy i raczej
zachowawczy
tydzień w USA. Obecnie wygląda na to, że tempo i rozmiar spowolnienia
północnoamerykańskiej gospodarki to temat wciąż otwarty i niekoniecznie
zmierzający do postaci recesji.
Opublikowany w poniedziałek
(dla sektora produkcyjnego) i w środę (dla sektora usług) indeks
ISM zachował się poniżej oczekiwań,
jednak odnosi się on do marca, gdzie aktywność wytwórcza wciąż
była echem niemrawego początku roku. Wtorkowe dane z rynku
wtórnego nieruchomości, dotyczące umów kupna domów z lutego
br. objawiły się nieznacznym (0,7%) wzrostem, i nawet jeśli
te umowy nie zostaną sfinalizowane (śr. czas to 4-6 tyg.),
wskaźnik ten jest świadectwem, że amerykanie skłonni są wydawać
i konsumować. Opublikowane w środę dane o zamówieniach publicznych
przyniosły 1% wzrost w lutym. Wspomniane na początku dane z
rynku pracy to: niższa stopa bezrobocia (4,4%, poprzednio 4,5%),
więcej zatrudnionych w sektorze pozarolniczym (180 tys., poprzednio
97 tys.), odrobinę dłuższy tydzień pracy (33,9 godz., poprzednio
33,7).
Do dużej zmienności przyzwyczaił już wskaźnik
noworejestrowanych bezrobotnych i w zeszłym tygodniu wyniósł
321 tys.
Zachowania głównych indeksów giełdowych w tym tygodniu determinowane
były przez siły popytu: DJI wzrósł o 1,4%, Nasdaq o 2%, S&P
o 1,3%. Dzisiaj parkiety świętują, w poniedziałek pracują i
prawdopodobnie skonsumują dzisiejsze dobre dane z rynku.
Japonia,
Chiny, Indie, Brazylia
Upływający tydzień sprzyjał wzrostowi
wyceny wartości spółek na rynku azjatyckim. W gronie najważniejszych
parkietów tego
regionu od początku marca najlepszymi nastrojami mogą pochwalić
się inwestorzy lokujący swoje aktywa na giełdzie w Chinach.
Dodatkowym bodźcem do wzrostów okazały się rosnące ceny
surowców.
Na giełdzie w Japonii początek tygodnia rozpoczął
się o przeceny o 1.5% indeksu Nikkei
225 na skutek gorszych
od
prognoz opublikowanych
danych indeksu Tankan, mierzącego nastroje wśród japońskich
przedsiębiorców w sektorze przemysłu i usług. Kolejne
dwie sesje upłynęły wyraźnie pod znakiem kupujących. Drożały
przede wszystkim walory eksporterów z uwagi na osłabienie
się yena
w stosunku do pary głównych walut dolara i euro. We wtorek
wartość yena do dolara zbliżyła się do poziomu 119. Ostatnio
taką deprecjację japońskiej waluty mogliśmy obserwować
pod koniec lutego. Koniec tygodnia na giełdzie to stabilizacja
sytuacji i uspokojenie nastrojów. Inwestorzy byli zdani
wyłącznie
na siebie i nie chcieli podejmować decyzji zajmowania
pozycji
w związku brakiem piątkowych notowań na giełdach w USA
i Europie.
W Chinach przeważają przede wszystkim nastroje
pozytywne. Od zakończenia lutowo - marcowej korekty, indeks
Shanghai
bije
cały czas nowe rekordy przekraczając w piątek poziom
3320 pkt. W ujęciu całego tygodnia indeks zyskał 4.3%.
W innej części regionu na południu, giełda
w Bombaju przeżywa dużą nerwowość. Rozpoczętej w połowie lutego
przecenie
walorów giełdowych, inwestorzy póki co nie są w stanie
przeciwstawić
silnego oporu. Na domiar złego, pod koniec zeszłego
tygodnia Centralny Bank Indii, podniósł o 0.25% stopę
referencyjną
do poziomu 7.75%. Wywołało to znaczny wzrost rentowności
obligacji,
a tym samym spadek ceny papierów dłużnych. Obserwując
utrzymującą się w dalszym ciągu na wysokim ponad
6%
poziomie inflację,
nie jest wykluczone dalsze zaciskanie polityki monetarnej
przez Reserve Bank of India. Taki bieg wydarzeń spowodował
blisko
5% spadek indeksu BSE30 na inaugurującej tydzień
sesji. Kolejne sesje zdecydowanie poprawiły nastroje inwestorów.
Indeks
zyskał ponad 3% a duży w tym udział miała taniejąca
od wtorku ropa
naftowa i wzrost cen miedzi. Na zamknięciu w czwartek
Reliance Energy zyskał 2.7% a Tata Steel ponad 6%.
Mimo dobrego
finiszu przez ostatnie trzy sesje nie udało się zrekompensować
poniedziałkowej
przeceny i indeks BSE30 na tle całego tygodnia stracił
1.5%.
Na najważniejszym parkiecie giełdowym w Ameryce
Łacińskiej brazylijskiej Bovespie, mieliśmy w tym tygodniu
przewagę
kupujących. Początek tygodnia rozpoczął się od
niewielkiego spadku 0.45%
w skutek światowej przeceny akcji oraz gorszych
od oczekiwanych danych z amerykańskiego sektora wytwórczego.
Słabo zachowywały
się w tym dniu walory największych linii lotniczych
TAM SA i Gol Linhas Aereas Inteligentes SA, które
straciły ponad
3%. Wywołane było to w głównej mierze piątkowym
strajkiem
kontrolerów
ruchu powietrznego. Podczas kolejnych sesji notowaliśmy
już tylko same wzrosty na parkiecie w Sao Paolo,
którym towarzyszyły
niewielkie obroty. Inwestorzy starali się raczej
asekuracyjnie podejmować decyzje mając na uwadze
piątkowe zamknięcie
giełd w Stanach Zjednoczonych, Europie oraz ewentualny
efekt publikacji
raportu z amerykańskiego rynku pracy. W dalszym
ciągu giełda utrzymuje się w trendzie wzrostowym bijąc
nowe rekordy.
Pośrednio udział w tym ma znajdująca się w trendzie
wzrostowym
od końca
2002r. umacniająca się lokalna waluta real i napływ
zagranicznego kapitału. W ujęciu tygodnia indeks
zyskał 1.8%.
Europa Zachodnia
Przedświąteczny
krótszy tydzień upłynął na giełdach Eurolandu w pozytywnej
atmosferze, praktycznie każdego dnia notowaliśmy
wzrost głównych indeksów. W ujęciu tygodniowym (do czwartkowego
zamknięcia) liderem w regionie został frankfurcki DAX, zwyżkując
o 2,6 proc., londyński FTSE wzrósł o 1,4 proc., natomiast
paryski CAC40 zyskał 1,9 proc. Wydarzenia determinowane były
spadającą
ceną ropy naftowej oraz lepszymi danymi z rynku nieruchomości
w USA.
Tydzień zaczął się na plusach. Najlepiej sytuacja
miała się we wtorek, właściwie wszystkie światowe, w tym europejskie
rynki pozytywnie zareagowały na nieoczekiwanie dobre informacje
o wzroście sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA, zachodnioeuropejskie
indeksy wzrosły nawet do 1,5 proc. Rynkom nie zaszkodziły
publikowane tego dnia w Eurolandzie: indeks aktywności
gospodarczej
w sektorze
usług oraz dane dotyczące sprzedaży detalicznej w lutym.
W środę po zażegnaniu konfliktu brytyjsko - irańskiego
ceny ropy
naftowej zaczęły spadać, co odbiło się nieco na spółkach
surowcowych, ale pomogło walorom spółek, których większość
kosztów uzależniona
jest od tegoż surowca.
Koniec krótszego tygodnia to kontynuacja
dobrych przedświątecznych nastrojów w całym regionie. Po
świętach nie spodziewałbym
się diametralnej zmiany sytuacji i nastawienia inwestorów
do zachodnioeuropejskich
parkietów.
Europejskie Rynki Wschodzące
Czternasty tydzień
sprzyjał inwestorom lokującym swe aktywa na rynkach wschodzących.
W ujęciu tygodniowym wszystkie indeksy
znalazły się na plusie. Najmniejszy wzrost zanotował rosyjski
RTS (około 0,5%), największy - turecki ISE100 (ponad 4,5%).
Nowy tydzień rozpoczął się jednak spadkami. Z wyjątkiem węgierskiego
BUX (wzrost o 0,56%) indeksy giełdowe zamknęły się "pod kreską".
Straty nie przekraczały jednak 0,5%.
Kolejne dni były już
znacznie lepsze. Informacje o wypuszczeniu brytyjskich marynarzy,
lepsze dane z amerykańskiego rynku
nieruchomości sprzyjały wzrostom cen akcji. Zdecydowanie
najlepiej radziła
sobie giełda w Turcji. Jej czwartkowy wynik (wzrost o 2,36%)
pozwolił na osiągnięcie rekordowego wyniku 45743 punktów
(pokonanie szczytów z maja 2006). Podobnie w Czechach PX50
indeks zanotował
rekordowy pułap 1751 punktów (pokonanie szczytów z lutego).
Ciekawą sytuacje mieliśmy na rynku węgierskim. W końcu
tygodnia główny indeks giełdowy próbował się wybić z trzymiesięcznego
trendu spadkowego. O powodzeniu tej próby będziemy mogli
mówić jednak dopiero w przyszłym tygodniu. Piątek nie przyniósł
większych
zmian. Indeksy krążyły wokół czwartkowego zamknięcia. Inwestorom
już najwyraźniej udzieliły się świąteczne nastroje.
Surowce
Cena kontaktów terminowych na ropę
naftową typu Brent wynosi obecnie 68,2 dolarów za baryłkę,
co stanowi 0,5% spadek notowań
w odniesieniu do poprzedniego tygodnia. Niższe notowania
tego surowca są konsekwencją zakończenia kryzysu na linii Iran
-
Wielka Brytania oraz podpisania porozumienia kończącego strajk
we francuskim porcie Lavera. Do pogłębienia spadków przyczyniły
się również cotygodniowe dane o stanie zapasów w Stanach
Zjednoczonych. W środę Departament Energetyki USA poinformował
o wzroście
zapasów o 4,31 mln baryłek, czyli 1,3 proc. do 332,72 mln
baryłek. Biorąc po uwagę zbliżający się sezon urlopowy i związany
z
tym zwiększenie popytu na paliwa można się spodziewać, że
ropa nadal będzie drożeć.
Z tygodnia na tydzień rośnie cena
miedzi. W tym tygodniu wzrost cen tego metalu wyniósł 7,5%
i w notowaniach na londyńskiej
giełdzie metali kosztuje ona 7387 dolarów za tonę. Z technicznego
punktu widzenia miedź przebiła górne ograniczenie trendu
spadkowego,
co zaowocowało kolejnymi zwyżkami notowań. Szczyt z połowy
października ub. roku jest w tej chwili najbliższym technicznym
oporem, ale zważywszy na mocną presję popytową i tempo
wzrostów można się spodziewać, że z przebiciem tego oporu nie
będzie
dużych problemów.
Złoto jest w trendzie wzrostowym od końca
lutego br. roku. Ten tydzień przyniósł kolejne wzrosty notowań,
a uncja
tego kruszcu kosztuje 673,6 dolarów. Sytuacja na rynku
złota jest
odzwierciedleniem tego, co dzieje się na rynku walutowym,
a mianowicie osłabiania się dolara wobec najważniejszych
walut.
Waluty
Niby nic się ni działo, każdego dnia
święta coraz bliżej, a jednak pewien ruch na rynku walutowym
dało się zauważyć.
No bo jak nie odnotować umocnienia się
złotówki względem dolara do poziomu z początku grudnia 2006
tj. 2,85 i do
euro ze stycznia
tego roku - 3,83. W znacznej mierze było to naśladowanie
ruchów EUR/USD. Najważniejsza para rynku EUR/USD wspięła
się na poziom
1,3439 zanotowany ostatnio w połowie marca 2005 r.
Najważniejszą
informacją był raport z amerykańskiego rynku pracy. Informacje
o zmianie zatrudnienia w sektorze
pozarolniczym
i stopie bezrobocia okazały się dobre dla amerykańskiej
waluty, która odrobiła straty do euro.
Stopa bezrobocia
w marcu spadła do 4,4 proc. z 4,5 proc. w lutym. Zatrudnienie
w sektorze pozarolniczym
wzrosło
natomiast o 180 tys. wobec wzrostu o 113 tys. miesiąc
wcześniej. Po
tych
publikacjach kurs EUR/USD spadł do poziomu 1,3375.
Czy
te dane wpłyną na umocnienie się dolara w dłuższym okresie
pokaże przyszły - krótszy - tydzień.
Raport przygotował zespół
Doradców Finansowych Xelion w składzie:
Jarosław Godyń, Tomasz Kacprzak, Michał Kurpiel, Adam Piotrowski,
Tomasz Ray-Ciemięga, Michał Serwatka, Piotr Trzeciak, Paweł
Zawistowski.
>>> WIĘCEJ
KOMENTARZY TYGODNIOWYCH XELION
Skarbiec.Biz publikuje na
bieżąco najszerszy na rynku wybór informacji na temat dostępnych ofert
inwestycyjnych. Opracowane przez Skarbiec.Biz e-booki "Biblioteczka
inwestora" oraz "Encyklopedia prawa" są
największymi tego rodzaju przedsięwzięciami w polskojęzycznej
części Internetu.
Na "Skarbiec.Biz" składa się już ponad
2.500 stron internetowych. By pomóc Czytelnikom w odnalezieniu
się w takiej ilości materiału, opracowałem mapę
portalu.
Zachęcam również do korzystania
z wewnętrznej wyszukiwarki internetowej, która znajduje się w
prawnym, górnym rogu każdej strony serwisu.