
Komentarz tygodniowy Warszawa, 30 marca 2007 r.
Doradców Finansowych Xelion
Zmienne nastroje
inwestorów
Polska
Dwa pierwsze dni minionego tygodnia na warszawskiej
giełdzie wyglądały bardzo podobnie. Indeks WIG20 rozpoczynał
dzień wysoko, a w kolejnych godzinach schodził w coraz niższe
rejony. Środa w zasadzie mocno się nie różniła przebiegiem
sesji z tym, że zabrakło nawet dobrego początku i bardziej
przypominało to kontynuację dnia poprzedniego. Czwartek okazał
się przełomowy choć pierwsze godziny notowań na to nie wskazywały.
Impuls przyszedł ze Stanów i nie były to wcale bardzo dobre
dane makroekonomiczne, a informacja z agencji ratingowej Standard & Poor's.
Agencja podniosła wiarygodność Polski w obcej walucie do poziomu
A- z poprzedniego BBB+.
Silne fundamenty naszej gospodarki znane są
inwestorom od dawna, ale zadziałał efekt psychologiczny tej
informacji. Błyskawiczne umocnienie złotego i dynamiczny niemal
pionowy wzrost indeksów. W jeden dzień WIG20 odrobił spadki
z trzech poprzednich sesji, a indeksy WIG i mWIG40 ustanowiły
kolejne rekordy. Niestety piątkowa sesja przypominała, początek
tygodnia - wysokie otwarcie i następnie spadki.
Najbliższy opór dla WIG20, które w tym tygodniu
nie udało się pokonać to szczyt z początku lutego (3558), wsparcie
to poziom 3500, a kolejne to luka z 22 marca. W czwartek jako
293 spółka notowana na GPW zadebiutował TelForceOne.
Firma zakwalifikowana została do sektora "handel".
Podstawowym przedmiotem działalności jest projektowanie, produkcja
i sprzedaż akcesoriów GSM. Udział grupy w rynku szacuje się
na ponad 40%. Pierwszy dzień zakończył się 16% wzrostem. Inna
spółka warta wspomnienia to Polnord, który podał informacje,
że nabędzie grunty w warszawskim Wilanowie oraz udziały w spółkach
Roby i Prokom Projekt od Prokom Investments w zamian za nową
emisję 5 mln akcji. Spółka ponadto poinformowała, że spodziewany
zysk z budowy na wspomnianej działce kompleksu rezydencji wyniesie
około 2 mld zł w ciągu 5 lat. Dzięki tej publikacji akcje spółki
poszybowały w górę i zakończyły tydzień na poziomie 242 zł
co daje stopę zwrotu rok do roku ponad 740%. W piątek ruszyły
również zapisy na akcje rzeszowskiej spółki Makarony Polskie,
które potrwają do 3 kwietnia. Cenę emisyjną 3 mln akcji serii
C ustalono na maksymalną kwotę z widełek 6,7-9zł.
Stany Zjednoczone
Szef Rezerwy Federalnej USA Bernanke w swoim
środowym wystąpieniu przed Kongresem przyznał, że spodziewa
się zrównoważonego wzrostu gospodarki USA...
Na pewno przyjdzie jej zmagać się z wieloma
przeciwnościami m.in. z rynkiem nieruchomości, który to jest
ostatnio szeroko rozpatrywany. Same symptomy osłabienia tego
rynku pojawiły się już pod koniec 2005r. Tak więc ten problem
nie pojawił się na arenie nagle. Zwrócono natomiast uwagę na
istotny element dla funkcjonowania tego rynku, mianowicie kredyty
hipoteczne i to takie o zwiększonym ryzyku. Od 2003r ich udział
w ogólnej masie kredytów hipotecznych zwiększył się około 4-krotnie
do ponad 13%. W jakim kierunku podąży rynek nieruchomości tak
naprawdę ciężko stwierdzić w najbliższej perspektywie.
Bernanke przyznał również, że obecna polityka
Fedu dąży do stopniowej redukcji inflacji, rzecz jasna redukcji
rozłożonej w czasie.
Pozytywne dane z rynku w mijającym tygodniu
to wzrost PKB (2,5% w stosunku do prognozowanych 2,2%) w IV
kw. 2006 związany m.in. z zapasami sektora motoryzacyjnego.
W piątek świeżo opublikowano dane dotyczące
wydatków Amerykanów objawiły się 0,6% wzrostem, indeks PCE
core (bazowy wskaźnik wydatków osobistych) wzrósł o 0,3% w
relacji miesiąc do miesiąca. Również przychody (0,6%) okazały
się większe od prognozowanych(0,3%). Pozytywnie zapisuje się
również odczyt nowozarejestrowanych bezrobotnych których liczba
spadła o 10 tys. w stosunku do poprzedniego tygodnia i wyniosła
308 tys.
Jeśli chodzi o główne indeksy giełdowe USA
to w tym tygodniu (do piątku) podążały na północ tracąc około
1% ( S&P500 i DJ) i około 1,5% Nasdaq, dzisiejsze otwarcie
tych indeksów to symboliczna zwyżka związana z nienajgorszymi
danymi związanymi z konsumpcją i przychodami Amerykanów.
Japonia, Chiny, Indie, Brazylia
Początek tygodniu na rynku azjatyckim rozpoczął
się od przewagi strony popytowej, która została wsparta pozytywnymi
nastrojami z końca ubiegłego tygodnia. Dodatkowym wzmacniającym
czynnikiem dla inwestorów okazał się wzrost cen ropy i miedzi.
Na giełdzie w Tokio pierwsza sesja zakończyła
się niewielkim wzrostem indeksu Nikkei
225 o 0.24%. Kolejne
trzy sesje to zdecydowana przecena japońskich walorów, na które
miały niewątpliwie wpływ nienajlepsze dane z USA oraz silne
umocnienie się jena do poziomu 116 względem USD. Ostatnie dwie
sesje tygodnia stały pod znakiem niewielkich wzrostów windując
główny indeks do poziomów z początku lutego.
Z kolei Chiny jako jedyny z głównych parkietów
giełdowych regionu Azji zachowywał się rewelacyjnie w całym
miesiącu. Z łatwością odrobił duże przeceny z przełomu stycznia
i lutego i pamiętny bardzo dobrze dla wszystkich graczy jednodniowy
spadek 10% pod koniec lutego. Na zamknięciu tygodnia indeks
Shanghai Composite Index zyskał ponad 3.5%. Warta podkreślenia
jest chińska aktywność w sektorze paliwowym, zakończona podpisaniem
w tym tygodniu kontraktów inwestycyjnych z partnerami z USA
i Arabii Saudyjskiej.
W południowej części regionu na giełdzie w
Bombaju sytuacja wygląda nieco odmiennie. Pierwsze sesje tygodnia
obniżyły indeks BSE30 o 3%. Utrzymująca się w dalszym ciągu
na wysokim poziomie 6.5% inflacja, może być powodem dla Banku
Centralnego do zaciśnięcia polityki monetarnej. W tym tygodniu
rząd próbuje przekonać m.in. producentów stali do obniżenia
cen. Wraz z podjętymi w lutym decyzjami o obniżce cen paliw,
służyć ma to przede wszystkim zatrzymaniu dalszego wzrostu
inflacji. Ostatnie dwie sesje podniosły indeks o blisko 1.5%
do poziomu z początku marca, a swój udział w zakończeniu tygodnia
w lepszych nastrojach miała również rosnąca ostatnio cena ropy.
Wydaje się że rozpoczęta na początku lutego miesięczna silna
przecena akcji rzędu 15% została zatrzymana na poziomie 12415
pkt. Inwestorom w ciągu ostatnich dwóch tygodni udało się odrobić
jedynie ponad 5%.
Na kontynencie Ameryki Południowej na brazylijskim
parkiecie giełdowym bez piątkowej sesji kończącej tydzień,
panowała zmienność nastrojów. Wyniki pierwszych sesji były
odzwierciedleniem sytuacji na globalnych rynkach. Indeks Bovespa
obniżył się o 2.3% do poziomu 44.842 pkt. Nastroje inwestorów
na giełdzie poprawiły się dopiero w czwartek. Wpływ na to miała
decyzja o przejęciu w sektorze lotniczym spółki Varig przez
drugą co do wielkości w Brazylii linię lotniczą Gol Linhas
Aereas Inteligentes SA. Nie bez znaczenia były również napływające
pozytywne dane z USA o zrewidowanym PKB za IV kwartał oraz
mniejsza ilość noworejestrowanych bezrobotnych.
Europa Zachodnia
Miniony tydzień na parkietach Eurolandu stał
pod hasłem "złe miłego początki". W ujęciu tygodniowym
główne zachodnioeuropejskie indeksy nie zmieniły znacząco swojej
wartości, paryski CAC 40 i frankfurcki DAX zyskały około 0,5
proc., gorzej poradził sobie londyński FTSE, tracąc 0,4 proc.
Do środy sytuacja nie była najlepsza, ale czwartek i piątek
nadrobiły straty z początku tygodnia. Wydarzenia w Europie
Zachodniej, tak jak i na innych rynkach światowych, determinowane
były drożejącą ropą naftową oraz wieściami nadchodzącymi z
USA.
Na początku tygodnia indeksy zachowywały się
stabilnie do momentu otwarcia za oceanem i niepokojących danych
o spadku sprzedaży nowych domów. Reakcja inwestorów była natychmiastowa,
zaraz po publikacji indeksy spadły i do końca sesji nie udało
im się odrobić zbyt wiele. Na wartości traciły notowania spółek,
które sporo sprzedaży lokują za oceanem. Wraz z upływem tygodnia
sytuacja stopniowo ulegała poprawie, na co wpływ miała ciągle
drożejąca ropa naftowa. Zyskał na tym sektor surowcowy i wydobywczy,
gorzej miał się sektor transportowy, szczególnie walory głównych
europejskich przewoźników lotniczych.
Impulsem dla niemieckiej giełdy był niespodziewanie
wysoki wskaźnik nastroju niemieckich przedsiębiorców. Drożały
też akcje spółek motoryzacyjnych, m.in. walory Porsche chcącego
zwiększyć swoje udziały w Volkswagenie. Drugi tydzień z rzędu
nieco w tyle został londyński parkiet, tym razem powód to najprawdopodobniej
podany w środę gorszy od przewidywanego wzrost gospodarczy
w Zjednoczonym Królestwie w IV kwartale zeszłego roku.- 0,7
proc., wobec prognozowanego 0,8 proc.
Sytuacji w Eurolandzie nie pogorszyły podane
w piątek zgodne z prognozowanymi dane o inflacji (1,9 proc.)
i lepsze od przewidywanych dane o nastrojach w gospodarce.
Przyszły tydzień na zachodnioeuropejskich giełdach będzie najprawdopodobniej
nadal determinowany wydarzeniami na rynku USA oraz rynku surowców.
Europejskie Rynki Wschodzące
Był to tydzień, w którym mieliśmy do czynienia
ze zmiennymi nastrojami inwestorów. W ujęciu tygodniowym główne
indeksy w Turcji, w Czechach i na Węgrzech zamknęły się w pobliżu
poziomów z zeszłego piątku. Najlepiej zachowywała się giełda
rosyjska, tygodniowy wzrost wyniósł jednak tylko około 1%.
W poniedziałek Centralny Bank Węgier (NBH)
pozostawił stopy procentowe (dwutygodniowych depozytów) na
dotychczasowym poziomie 8%. Według ekspertów z Merrill Lynch
do końca roku będziemy mieli obniżkę o 100 pkt. bazowych do
7%. Węgierski BUX zanotował w tym dniu największą stratę (-1,62%).
Na pozostałych rynkach niewiele się działo, dzienne zmiany
indeksów we wtorek i w środę nie przekraczały 1% (poza wtorkowym
zamknięciem w Czechach - 1,16). Najlepszym dniem okazał się
czwartek. Wszystkie giełdy zamknęły się na plusie, najlepszy
wynik osiągnęły indeksy w Turcji (1,36) i w Czechach (1,37).
Głównym powodem takiego zachowania rynków były wzrosty ceny
ropy. W piątek powróciliśmy do nieznacznych zmian indeksów,
przez większą część notowań krążyły one wokół zera.
Emerging Portfolio fund research przedstawił
dane, mówiące o tym, iż międzynarodowi inwestorzy w samym marcu
wypłacili z funduszy typu "Emerging" (nie tylko Europa)
około 10 mld dolarów.
Surowce
Największy wzrost cen spośród surowców zanotowała
ropa, która w Londynie kosztuje 68,5 dol. za baryłkę. Za 7%
wzrost cen odpowiedzialna jest zaostrzająca się sytuacja geopolityczna
na Bliskim Wschodzie, po aresztowaniu przez Iran brytyjskich
żołnierzy. Stany Zjednoczone i Wielka Brytania oznajmiły gotowość
do podjęcia rozmów w celu zakończenia kryzysu, ale spekulacje
na temat konfliktu zbrojnego powodują, że ten surowiec ciągle
drożeje. Kolejnym czynnikiem, który warunkuje wzrosty cen ropy
jest strajk we francuskim porcie Lavera. Biorąc pod uwagę,
że jest to jeden z najważniejszych w Europie punktów przepływu
towarów, oznacza to duże zakłócenia w dostawie ropy na rynek
i szybsze wyczerpywanie się zapasów. Ustabilizowanie sytuacji
politycznej w rejonie zatoki perskiej i zakończenie strajku
we Francji powinno wyhamować wzrosty cen ropy na świecie.
Miedź zdrożała w tym tygodniu o ponad 1%,
a kontrakty na ten surowiec kosztują 6900 dol. za tonę. Wzrost
cen utrzymuje się dzięki zwiększonemu popytowi ze strony Chin
i Europy. Z punktu widzenia analizy technicznej możliwe jest
wybicie z kilkumiesięcznego trendu spadkowego, co powinno przełożyć
się na kolejne wzrosty. Istnieje tu jednak możliwość utworzenia
się podwójnego szczytu co z kolei zwiastowałoby obniżkę cen
miedzi.
Ten tydzień przyniósł wzrost cen również na
rynku złota, które kosztuje 662 dolary za uncję i w porównaniu
z poprzednim tygodniem zdrożało o niecały 1%. Osłabiający się
dolar wciąż pozytywnie wpływa na notowania złota i w głównej
mierze wydarzenia na rynku walutowym będą określać zmiany na
rynku złota.
Waluty
Zmienność - ta cecha bardzo dobrze opisuje
mijający tydzień. Z jednej strony optymistyczne informacje
o PKB w USA i z rynku pracy. Na drugim biegunie słaby rynek
nieruchomości, malejące zaufanie konsumentów, spadek dynamiki
zamówień na dobra trwałego użytku, czy w końcu wystąpienie
szefa FED.
Dobre dane, opublikowane w czwartek, były
rodzajem lekarstwa dla dolara po tym czym przywitał go początek
tygodnia. PKB było o 0,3% wyższe od oczekiwań, a liczba noworejestrowanych
bezrobotnych spadła względem prognoz o 12 tysięcy.
Największe zainteresowanie jest wokół rynku
nieruchomości, który jest bardzo ważny dla amerykańskiej gospodarki.
Słabe dane np. o spadku sprzedaży nowych domów martwią inwestorów,
a to przekłada się na notowania dolara. Po tej informacji kurs
EUR/USD wzrósł do poziomu 1,3340.
To co jeszcze osłabiło amerykańska walutę
to wtorkowe dane z Niemiec i kolejne z USA, tym razem o spadku
wartości indeksu zaufania konsumentów. Niemiecki indeks Ifo
- przedstawiający bieżąca sytuację oraz przyszłe oczekiwania
przedsiębiorców - pomógł europejskiej walucie i za jedno euro
płacono już 1,3360 dolara.
Z dużym napięciem rynki akcji i walutowe czekały
na to co powie przed senacka komisja Ben Bernanke - szef FED.
Pozytywny wydźwięk poprzedniego wystąpienia został w środę
stłumiony, a szansa na obniżkę stóp procentowych - tak mocno
wyczekiwana przez inwestorów - oddaliła się. Do tego doszła
jeszcze inflacja, która jest w USA na podwyższonym poziomie.
To co złagodziło ton prezentacji to zapewnienie, że USA pozostają
na ścieżce umiarkowanego wzrostu.
Na krajowym rynku walutowym działo się niewiele.
Dwie istotne sprawy - posiedzenie RPP i informacja agencji
ratingowej Standard&Poor's.
Pierwsza nie wpłynęła na notowania, gdyż tak
jak się spodziewano rada nie zmieniła stóp procentowych. Natomiast
druga była dla naszej waluty bardzo korzystna. Mianowicie został
podniesiony rating dla Polski do poziomu A-. złotówka umocniła
się tak względem dolara - do poziomu 2,89, jak i euro - do
3,86.
Raport przygotował zespół Doradców Finansowych
Xelion w składzie:
Jarosław Godyń, Tomasz Kacprzak, Michał Kurpiel, Adam Piotrowski,
Tomasz Ray-Ciemięga, Michał Serwatka, Piotr Trzeciak, Paweł
Zawistowski.
>>> WIĘCEJ
KOMENTARZY TYGODNIOWYCH XELION
Skarbiec.Biz publikuje na
bieżąco najszerszy na rynku wybór informacji na temat dostępnych ofert
inwestycyjnych. Opracowane przez Skarbiec.Biz e-booki "Biblioteczka
inwestora" oraz "Encyklopedia prawa" są
największymi tego rodzaju przedsięwzięciami w polskojęzycznej
części Internetu.
Na "Skarbiec.Biz" składa się już ponad
2.500 stron internetowych. By pomóc Czytelnikom w odnalezieniu
się w takiej ilości materiału, opracowałem mapę
portalu.
Zachęcam również do korzystania
z wewnętrznej wyszukiwarki internetowej, która znajduje się w
prawnym, górnym rogu każdej strony serwisu.