Europa nie zwalnia tempa, Turcja przyspiesza

Euro

Strefa euro w najlepszej kondycji gospodarczej od ponad 6 lat. Chiński PMI przekroczył barierę 50 pkt, a w Turcji sytuacja jest najlepsza od przeszło 3,5 roku.

Azja – Chiny przyspieszają, a Indie zwalniają

W Indiach właśnie rozpoczęła się podatkowa rewolucja. Od 1 lipca zaczął funkcjonowanie podatek GST (The Goods and Services Tax), który zastąpił dotychczasowe daniny od wartości dodanej, pobierane w poszczególnych stanach. Wg indyjskich władz to największa rewolucja od uzyskania niepodległości. W dłuższym terminie uporządkowanie systemu podatkowego dla indyjskiej gospodarki powinno przynieść ogromne korzyści, ale w krótkim mogą wystąpić przejściowe problemy, analogicznie do tego co miało miejsce podczas wycofywania banknotów. Taką hipotezę wydają się potwierdzać ostatnie odczyty indeksów PMI.

W czerwcu produkcja urosła najwolniej od lutego, wzrost nowych zamówień był najniższy od 4 miesięcy, a zatrudnienie i wynagrodzenia właściwie stanęły w miejscu. Przedsiębiorcy twierdzą, że pogorszenie sytuacji związane z osłabieniem popytu, wstrzymaniem decyzji zakupowych w związku z implementacją GST oraz z niedoborami wody. Naszym zdaniem koniunktura gospodarcza przejściowo, w związku z nowymi przepisami, może delikatnie się pogarszać, aczkolwiek biorąc pod uwagę bardzo niską inflację, bardzo dobry początek sezonu monsunowego oraz ogólną koniunkturę gospodarczą na świecie, Indie szybko powinny powrócić na przyspieszoną ścieżkę wzrostu gospodarczego.

W Chinach przemysłowy PMI ponownie przekroczył barierę 50 pkt. Rosła produkcja, nowe zamówienia, a także ceny, przy spadającym zatrudnieniu. Spadający poziom zapasów sugeruje, że chińscy przedsiębiorcy są ostrożni. Oczywiście jedna jaskółka wiosny nie czyni, dlatego też należy bacznie obserwować dane napływające z Chin, w tym oczywiście następne odczyty indeksów PMI.

Strefa euro nie zwalnia tempa, Turcja się rozpędza

Sektor przemysłowy w strefie euro zakończył właśnie swój najlepszy kwartał od niemal 6 lat. Główną rolę odgrywa w tej chwili eksport, który rośnie w tempie najwyższym od 6 lat, wspierany przez relatywnie niski kurs euro. Aczkolwiek widoczny jest także znaczący popyt lokalny. Ceny zakupów delikatnie spadły, aczkolwiek wciąż pozostają wysokie i przekładają się na wzrost cen produktów, implikując wzrost inflacji bazowej, o czym wspominał ostatnio szef EBC. Stwierdził, że procesy deflacyjne w strefie euro ustąpiły miejsca procesom reflacyjnym. Dane zebrane przez Markit sugerują, że nie ma oznak, aby środowisko poprawiającej się sytuacji makroekonomicznej miałoby się w najbliższym czasie zmienić. Optymizm przedsiębiorców jest najwyższy od 5 lat, rosną backlogi, zamówienia rosną najszybciej od ponad 7 lat, a firmy informują o rekordowym zatrudnieniu, aby sprostać popytowi. W strefie euro mamy do czynienia z fazą ekspansji w czystej postaci, która nie powinna się skończyć w nadchodzących miesiącach.

Prezydent Turcji po wygranym referendum w sprawie zmiany ustroju politycznego, zajął się wreszcie gospodarką – chociaż póki co przez stymulację fiskalną. Tym niemniej przedsiębiorcy znad Bosforu także wyraźnie dostrzegają coraz lepsze warunki prowadzenia działalności. W czerwcu skala wzrostu nowego biznesu była najwyższa od lutego 2011 roku, kompozyt PMI urósł najwyżej od 43 miesięcy, a presja inflacyjna jest najniższa od 10 miesięcy. Wzrost zatrudnienia był największy od 29 miesięcy. Biorąc pod uwagę szansę na odwrócenie trendu umacniania się dolara, działania stymulacyjne rządu i fazę ekspansji w Europie (Turcy z Europą mają największą wymianę handlową), obraz makroekonomiczny ma szansę znacząco się poprawiać, za czym powinny podążyć wyceny akcji notowanych na tureckim parkiecie.

USA i Ameryka Łacińska – pogorszenie w Brazylii z korupcją w tle

W ostatnim czasie doniesienia z Brazylii mrożą krew w żyłach i potwierdzają, jak bardzo lokalna scena polityczna jest skorumpowana. Prezydent Temer został oficjalnie oskarżony o korupcję. Niestety jednak, mimo symbolicznego poparcia społecznego, nie ma szans na jego odwołanie, z uwagi na odpowiednio wysokie poparcie w izbie niższej parlamentu. Tymczasem brazylijski PMI spadł do poziomu 50,2 pkt. Na spadek popytu przedsiębiorcy zareagowali mniejszą aktywnością zakupową i ograniczeniem zatrudnienia. Niższa wartość indeksu korespondowała także ze spadkiem sentymentu wśród firm, które wstrzymują się z decyzjami inwestycyjnymi. Tym niemniej średnia wartość indeksu w II kwartale była najwyższa od 2013 roku.

PMI amerykański jest najniżej od 9 miesięcy, wzrost produkcji był najniższy od niemal roku, dynamika wzrostu nowych zamówień spadała 5 miesiąc pod rząd, a ceny półfabrykatów pozostały stabilne. Subindeks zatrudnienia sugeruje, że sektor przemysłowy będzie miał niewielką kontrybucję w czerwcowe dane z rynku pracy. Spadek nowego biznesu i mocny spadek wskaźnika nowych zamówień do zapasów sugerują ryzyko pogorszenia sytuacji w nadchodzących miesiącach.

Szymon Juszczyk
Zarządzający Portfelami, RDM Wealth Management

Słowa kluczowe
Oceń ten artykuł:
Brak komentarzy

Dodaj komentarz