Powszechne ożywienie, którego w ostatnich dniach doświadczyły rynki finansowe, nie miało jednej konkretnej przyczyny. Sprzyjał m.in. brak jednoznacznie złych wieści.

Nowe dane z kluczowych gospodarek oraz zachowanie amerykańskiego rynku obligacji sprawiają, że obawy inwestorów nie ustępują.

Poniedziałek przyniósł ostrą wyprzedaż argentyńskiego peso, która miała także istotny wpływ na inne rynki. Z czym była ona związana?

Mimo, iż na przestrzeni ostatnich kilku godzin złoty odrobił część strat, warto zauważyć, że kurs EUR/PLN przebił dziś poziom 4,346,