System awaryjnego hamowania uchroni przed kolizją

System awaryjnego hamowania uchroni przed kolizją

Jak wynika z analiz Euro NCAP 38 proc. kolizji w mieście można uniknąć montując w samochodach system awaryjnego hamowania w mieście. To pomoc dla kierowców, którzy będąc tylko ludźmi, nie są nieomylni. Pisk opon, hamowanie i… stłuczka gotowa. Do 75 proc. wszystkich kolizji dochodzi przy prędkości mniejszej niż 25 km/h. 

Emergency Assist to system awaryjnego hamowania, który wkracza do działania, gdy kierowca z powodów zdrowotnych straci kontrolę nad pojazdem. System ten nie tylko zatrzyma auto, ale o ile pozwoli na to sytuacja na drodze też skieruje je na skrajny prawy pas jezdni. W systemie współdziałają̨ ze sobą m.in. aktywny tempomat, asystent zmiany pasa ruchu, asystent utrzymywania samochodu na pasie ruchu oraz system wspomagający parkowanie.

Jak to działa?

Samochód nie tylko sam będzie jechał ale także spróbuje wywołać kierowcę np. obudzić go gdy zasnął. Środku kabiny rozlegną się sygnały akustyczne. Na desce rozdzielczej wyświetli się komunikat, który poprosi kierowcę, żeby ten przejął kontrolę nad autem. Jeżeli to się nie wydarzy, samochód rozpocznie awaryjną procedurę. – Zacisną się pasy bezpieczeństwa, włączą się światła awaryjne i auto w bezpieczny sposób zatrzyma się przy prawej krawędzi jezdni. W najnowszej generacji tego systemu samochód także samoczynnie zmieni pas na skrajny prawy jeżeli znajduje się na autostradzie czy na drodze szybkiego ruchu. Ów system awaryjnego hamowania nie jest dostępny tylko w najbardziej zaawansowanych autach jak Arteon ale on jest również dostępny w Passacie, w Touranie, także w bardzo popularnym Golfie.

Według danych Organizacji Narodów Zjednoczonych każdego roku w wypadkach drogowych na światowych drogach ginie 1 250 000 osób.

Wypowiedź: Tomasz Tonder, rzecznik prasowy w Volkswagen Group Polska

Słowa kluczowe
Oceń ten artykuł:
Brak komentarzy

Dodaj komentarz